Gospodarka

Brazylia blokuje polskie mleko i jabłka mimo umowy z Mercosur. KE potwierdza problemy, a resort rolnictwa... nie robi nic!

opublikowano:
Polscy producenci jabłek od lat mają problem z eksportem swoich owoców do Brazylii. Jak się okazuje umowa z krajami Mercosur nic tutaj nie pomogła
Polscy producenci jabłek od lat mają problem z eksportem swoich owoców do Brazylii. Jak się okazuje umowa z krajami Mercosur nic tutaj nie pomogła (Fot. Fratria)
Tymczasowe stosowanie umowy handlowej UE-Mercosur ruszyło 1 maja 2026 r., ale już na starcie pojawiają się poważne wątpliwości co do jej korzyści dla polskich producentów rolnych. Europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik nazwała to na Facebooku „cyrkiem, a nie umową”, wskazując na bariery pozataryfowe stosowane przez Brazylię wobec polskich produktów mleczarskich i jabłek.

Zgodnie z informacjami branżowymi i dokumentami Komisji Europejskiej, Brazylia mimo formalnego obowiązywania umowy stosuje dodatkowe, trudne do spełnienia wymogi administracyjne, sanitarne i weterynaryjne. W efekcie realny eksport pozostaje mocno ograniczony.

Równoległy świat ministerstwa rolnictwa

Sektor mleczarski alarmuje najgłośniej. Prezes Polskiej Izby Mleka Agnieszka Maliszewska podkreśla, że Brazylia zwleka z wydaniem uzgodnionych świadectw weterynaryjnych (po kontroli sprzed lat). Bez nich eksport serów staje się „znacznie trudniejszy, bardziej skomplikowany i mniej opłacalny”, a w praktyce bliski zeru. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (resort Stefana Krajewskiego) dementuje te obawy, twierdząc, że wszystko jest w porządku i świadectwa są uzgodnione. Branża ma jednak inne zdanie.

Polskie jabłka napotykają problemy od ponad dekady. Brazylia blokuje ich import, powołując się na kwestie fitosanitarne. Procedura oceny ryzyka (PRA) nie została zakończona mimo wieloletnich starań. Komisja Europejska naciska na Brazylię (wspólnie z Polską, Niemcami i Belgią), ale efekty są ograniczone. Umowa Mercosur nie przyniosła w tej sprawie szybkiego przełomu , a Komisja Europejska w aktualizacjach z początku maja 2026 r. potwierdza występowanie barier pozataryfowych ze strony Brazylii wobec polskiej żywności.

Odpowiedź UE: zakaz brazylijskiego mięsa od 3 września

W tle toczy się inna sprawa. Od 3 września 2026 r. Brazylia traci możliwość eksportu do UE wielu produktów pochodzenia zwierzęcego (m.in. wołowiny, drobiu, jaj, miodu, produktów akwakultury). Powód: niespełnianie unijnych norm dotyczących antybiotyków (używanych jako stymulatory wzrostu, co jest zakazane w UE). Decyzję podjęto jednomyślnie w komitecie SCOPAFF (Stały Komitet ds. Roślin, Zwierząt, Żywności i Pasz). Minister Stefan Krajewski mówił o „końcu z podwójnymi standardami” i ochronie polskich rolników oraz konsumentów.

To pokazuje, że UE jest w stanie egzekwować standardy, ale jednocześnie rodzi pytania o asymetrię w handlu z Mercosurem – zwłaszcza że umowa ma ułatwiać wymianę także w drugą stronę.

Kontekst polityczny i opinie

Zajączkowska-Hernik podkreśla, że grupy takie jak sadownicy i mleczarze liczyły na zyski z umowy, a spotykają je systemowe utrudnienia. Krytykuje Komisję Europejską i Ursulę von der Leyen za przeforsowanie porozumienia „w imię niemieckich interesów” oraz wzywa polski rząd do zdecydowanych działań na forum międzynarodowym, w tym przyspieszenia zakazu sprowadzania brazylijskiego mięsa. 

Kilka tygodni po starcie tymczasowego stosowania umowy UE-Mercosur widać, że obniżenie ceł nie gwarantuje realnego dostępu do rynku. Bariery pozataryfowe pozostają skutecznym narzędziem protekcjonizmu. Dla polskich producentów mleka i jabłek korzyści na razie są symboliczne, podczas gdy import z Brazylii (choć ograniczany w niektórych obszarach) budzi obawy o standardy. Warto śledzić, czy presja dyplomatyczna przełoży się na realne otwarcie brazylijskiego rynku dla polskiej żywności.

źr. wPolsce24

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.

Rząd blokuje kolejną strategiczną inwestycję. "Dla Tuska wszystko jest lepsze niż rozwój Polski"

opublikowano:
mid-25124033
Donald Tusk blokuje wielkie inwestycje (fot. PAP/PAP/Tomasz Gzell)
To ma być polskie okno na świat, które ma zapewniać przepływ towarów w ramach tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku i 50 dodatkowych miliardów złotych wpływu do budżetu rocznie. Ma być, ale nie wiadomo czy będzie, bo rząd wstrzymał dofinansowanie inwestycji, która nazywana jest „kurą znoszącą złote jajka”. Radni sejmiku województwa lubelskiego przyjęli uchwałę, w której domagają się działań.

Tak rząd łupi Polaków. Za paliwo powinniśmy teraz płacić 4,5 zł

opublikowano:
1924750_3
Ceny paliw powinny być zdecydowanie niższe (fot. wPolsce24)
-Polacy są zwyczajnie oszukiwani, bo proszę sobie zobaczyć, odsyłam Państwa do konferencji wynikowej, mimo iż Orlen pełza po dnie, to generalnie o miliard złotych miał większy wynik na detalu, czyli pokazuje to, że Orlen w detalu, w tej sprzedaży detalicznej po prostu łupi Polaków - mówił były prezes Orlenu, a dziś europoseł PiS Daniel Obajtek na antenie telewizji wPolsce24.

Uśmiechacie się? Czekają nas gigantyczne podwyżki!

opublikowano:
1934044_5
Czekają nas lata podwyżek cen ciepła (fot. wPolsce24)
Czekają nas gigantyczne podwyżki - alarmuje portal forsal.pl. To skutek unijnej polityki i niewystarczających polskich reakcji na błędne decyzje dotyczące handlu emisjami. Z raportu przygotowanego przez Forsal dowiadujemy się, że Polska jest jednym z krajów, którego obywatele najdotkliwiej odczują uruchomienie systemu ETS-2.

Karol Nawrocki o CPK: Dzisiejszą deklarację podpisuję z pełną odpowiedzialnością

opublikowano:
1943916_6
Karol Nawrocki zobowiązał się do budowy CPK (fot. wPolsce24)
Karol Nawrocki zobowiązał się, że jako prezydent będzie działał na rzecz budowy CPK w jego pierwotnym kształcie. Dziś w Warszawie obywatelski kandydat na najwyższy urząd w państwie spotkał się z przedstawicielami stowarzyszenia Tak dla CPK i podpisał postulaty dotyczące przyszłej budowy Portu.