Gospodarka

UOKiK chce pomóc Polakom spłacającym kredyty. W obronie banków staje... minister finansów

opublikowano:
coins-948603_1280
(fot. Pixabay)
- Powinniśmy rozważyć wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków banków, aby ulżyć konsumentom spłacającym kredyty - apeluje prezes UOKiK Tomasz Chróstny. Dodał, że powinien pojawić się też mechanizm, który ograniczałby wypłatę dywidendy od zysków banków. W obronie nadmiarowych zysków staje jednak... Andrzej Domański, minister finansów w rządzie Tuska.

- Jesteśmy w sytuacji, w której konsumenci mierzą się ze skutkami inflacji i konsekwencjami bardzo wysokich stóp procentowych, co przekłada się na absolutnie nadzwyczajne zyski po stronie sektora bankowego. Te zyski, m.in. za zeszły rok, powinny być przede wszystkim wykorzystane do uporządkowania tego sektora. Mam tu na myśli choćby całkowite rozwiązanie kwestii kredytów frankowych. Widziałbym nowe otwarcie w tym obszarze - ocenił Chróstny, pytany, czy popiera pomysł wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków banków.

Dodał, że drugi element „nowego otwarcia” to budowanie kapitałów, które mają służyć transformacji energetycznej i cyfrowej, a także polskiemu biznesowi, który musi sprostać szeregowi wyzwań o charakterze inwestycyjnym oraz samym konsumentom. Ci ostatni - jak wskazał - za swoje potrzeby, np. mieszkaniowe, płacą krocie, zostawiając swoje pieniądze w bankach w postaci odsetek. Dodał, że konsumenci nie powinni ponosić kary za wysokość stóp procentowych w Polsce.

Jego zdaniem należałoby się zastanowić nad wprowadzeniem podatku od nadmiarowych zysków banków w przyszłości.

- Jest to mechanizm, który powinien być rozważany właśnie po to, żeby ulżyć konsumentom. Wspierać sytuację tych Polaków, którzy dzisiaj przepłacają na odsetkach od swoich kredytów hipotecznych - dodał.

Doprecyzował, że podatek od nadmiarowych zysków mógłby zachęcać przedsiębiorców do tego, aby samodzielnie obniżać tabele opłat i prowizji tak, aby zmniejszać efektywną skalę opodatkowania. Alternatywnie - z jego wpływów można by finansować programy rozwoju tańszego budownictwa lub dofinansowanie kredytów grup wrażliwych (np. rodzin wielodzietnych lub dofinansowanie wkładu własnego).

Nasze pieniądze odpływają za granicę

Prezes ocenił również, że powinny zostać wprowadzone mechanizmy, które ograniczałyby wypłatę dywidendy za granicę i wspierały pozostawianie tych środków na kapitałach banków, by wzmacniać stabilność sektora finansowego i „budować fundament” pod potrzeby inwestycyjne polskiej gospodarki. Wyjaśnił przy tym, że często dywidendy trafiają nie tylko do polskich inwestorów, ale także za granicę - do spółek matek.

Szef UOKiK wskazał, jest zwolennikiem tego, aby również w bankach krajowych zyski zostały zatrzymane i pracowały na zdolność do finansowania gospodarki - m.in. tańszych kredytów hipotecznych w przyszłości, transformacji energetycznej, reindustrializacji czy modernizacji przemysłu obronnego.

Chróstny zwrócił też uwagę, że oprocentowanie kredytów w bankach w Polsce jest dużo wyższe niż w strefie euro, zatem marża odsetkowa daje bankom zagranicznym najwyższe marże właśnie w naszym kraju.

- Dzisiaj międzynarodowe grupy kapitałowe, które mają banki w Polsce, spijają śmietankę z rynku polskiego - powiedział prezes Urzędu.

Podkreślił, że kolejnym elementem, który mógłby ulżyć konsumentom są tzw. wakacje kredytowe, które obowiązywały w Polsce od 2022 do 2024 r. Jego zdaniem przyczyną problemów finansowych Polaków są często obciążające ich raty kredytów hipotecznych. Ocenił, że wakacje kredytowe to rozwiązanie, które powinno trafić do rządowych propozycji.

Minister bierze stronę banków

Pomysł wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków banków pojawiał się w debacie publicznej na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Za jego wprowadzeniem opowiadała się m.in. minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W marcu br. wskazywała w mediach, że pieniądze z takiego podatku powinny zostać przeznaczone na inwestycje w obronność.

Pomysłu nie popierał z kolei m.in. minister finansów Andrzej Domański. Jak wskazywał również w marcu, banki płacą już w Polsce bardzo wysokie podatki i są - jeżeli chodzi o sektory gospodarki - największym płatnikiem. W czerwcu resort finansów informował media, że nie pracuje nad przepisami, które obciążyłyby banki takim podatkiem.

Rząd pracuje nad kompleksowymi rozwiązaniami w postaci tzw. ustawy o usprawnianiu postępowań frankowych, które - jak ocenia MS - radykalnie zmienią sposób prowadzenia tych spraw. Ustawa ma odciążyć wymiar sprawiedliwości, zapewnić frankowiczom prostszą i szybszą drogę do rozwiązania ich problemów, a także zapewnić wszystkim obywatelom prawo do sądu i sprawnego rozstrzygania ich spraw. Przyjęty plan działań zakłada wejście ustawy w życie w tym roku.

źr. wPolsce24 za PAP (Bartłomiej P. Pawlak)

Gospodarka

Budżet się sypie, Tusk szuka 40 mld zł. Zapłacimy my wszyscy, Polacy

opublikowano:
Donald Tusk znowu dobierze nam się do portfeli
Donald Tusk znowu dobierze nam się do portfeli (fot. shutterstock)
Koniec wyborczych bajek o „kwocie wolnej 60 tysięcy” i obniżaniu danin. Koalicja Donalda Tuska zderzyła się z brutalną ścianą rzeczywistości. Zadłużenie państwa bije rekordy, Polska tkwi w nałożonej przez Brukselę procedurze nadmiernego deficytu, a w państwowej kasie zieje gigantyczna dziura. Aby ratować rozpadające się finanse publiczne, Ministerstwo Finansów szykuje bezprecedensowy drenaż portfeli obywateli. W 2027 roku rząd zamierza wyciągnąć z rynku ponad 40 mld zł – uderzając zarówno w podatki bezpośrednie, jak i pośrednie.
Gospodarka

Przekręt przy montażu pomp ciapła i fotowoltaiki? Jeśli podpisałeś umowę z tą firmą, możesz mieć problemy

opublikowano:
Panele fotowoltaiczne zamontowane na dachu
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę w wysokości blisko 21,5 mln zł na wrocławską spółkę Nasz Prąd. Urząd zakwestionował aż 21 postanowień umownych stosowanych przy oferowaniu pomp ciepła, fotowoltaiki oraz kotłów na pellet. Sprawa jest na tyle poważna, że szef UOKiK skierował również zawiadomienie do prokuratury w związku z ryzykiem popełnienia przestępstwa przy zawieraniu umów.
Gospodarka

„Jak trzeba będzie, to pójdę do więzienia”. Daniel Obajtek odpowie za to, że Polacy tankowali taniej?

opublikowano:
2487400_6
Były prezes Orlenu Daniel Obajtek zarzucił obecnym władzom stosowanie metod „ubeckiego państwa”. W swoich wypowiedziach polityk szczegółowo skomentował kwestie kształtowania cen paliw, sytuację finansową płockiego koncernu i działania służb wobec byłych menedżerów spółki.
Gospodarka

Zakupy będą jeszcze droższe! Branża bije na alarm: „To będzie katastrofa"

opublikowano:
Sklep spożywczy
Rząd chce podnieść opłatę cukrową. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o zdrowiu publicznym, który zakłada drastyczną podwyżkę tzw. podatku cukrowego oraz znaczne rozszerzenie listy produktów nim objętych. Podczas gdy strona rządowa tłumaczy zmiany względami zdrowotnymi, producenci napojów, rolnicy i eksperci alarmują, że nowa opłata uderzy w budżety domowe Polaków, wywoła falę zwolnień i pogorszy rentowność polskiego rolnictwa.
Gospodarka

Cios w kieszenie przed sezonem grzewczym. Orlen zapowiada droższy gaz

opublikowano:
Rachunek za gaz
(fot. Fratria/Gemini)
Kolejny wzrost kosztów ogrzewania właśnie się materializuje. Ze strony państwowego giganta paliwowo-energetycznego padła zapowiedź, która zaniepokoi odbiorców „błękitnego paliwa”: jeśli wysokie notowania na europejskich giełdach się utrzymają, Orlen zawnioskuje o wyższą taryfę na gaz. Do sprawy błyskawicznie odniósł się były prezes koncernu, Daniel Obajtek, uderzając w obecny zarząd i rządzących.
Gospodarka

Koniec unijnej naiwności! Berlin i Paryż budzą się z ręką w nocniku. Chiny zaleją Europę tanimi hybrydami?

opublikowano:
ZK-BJAS-2026-009
Chińskie hybrydy zablokowane? Ruszyły decydujące rozmowy ostatniej szansy (fot. zgh.com)
Unijni negocjatorzy z komisarzem ds. handlu Marošem Šefčovičem na czele udają się na decydujące, dwudniowe rozmowy do stolicy Chin, aby powstrzymać zalew europejskiego rynku tanią motoryzacją z Azji. Na stole leży pilotażowe porozumienie dotyczące samochodów hybrydowych. Jeśli pertraktacje zakończą się fiaskiem, Berlin i Paryż grożą wdrożeniem tzw. „wyłącznika awaryjnego”, który w trybie natychmiastowym zamknie chińskim towarom dostęp do wspólnego rynku.