Gospodarka

Hejt na NBP, bank centralny odpowiada. Elektorat Tuska i tak nie zrozumie

opublikowano:
Złoto zgromadzone przez Narodowy Bank Polski, a w zasadzie jego niewielka część, bo całe zasoby trudno pokazać na jednym zdjęciu
Złoto zgromadzone przez Narodowy Bank Polski, a w zasadzie jego niewielka część, bo całe zasoby trudno pokazać na jednym zdjęciu (Fot. NBP)
Po ogłoszeniu wyników finansowych Narodowego Banku Polskiego za 2025 rok rozpętała się gorąca dyskusja. Prezes Adam Glapiński poinformował, że bank centralny zanotował stratę w wysokości 35,7 mld zł. To wystarczyło, by w przestrzeni publicznej pojawiła się fala krytyki i – jak podkreśla sam bank – dezinformacji.

Kluczowe jest zrozumienie jednej rzeczy – Narodowy Bank Polski nie działa jak bank komercyjny. Jego wynik finansowy nie jest prostym odzwierciedleniem „zysków i strat” w potocznym rozumieniu.

Główną przyczyną ujemnego wyniku w 2025 roku było umocnienie złotego. W praktyce oznacza to, że wartość rezerw walutowych – liczonych w złotówkach – spada, gdy krajowa waluta się wzmacnia. Właśnie to przełożyło się na ogromne ujemne różnice kursowe, które wyniosły aż 36,7 mld zł. Do tego doszły koszty prowadzenia polityki pieniężnej, w tym działań związanych z walką z inflacją.

Mimo straty – miliardowe zyski w innych obszarach

Co istotne, NBP jednocześnie osiągnął dodatni wynik z zarządzania rezerwami dewizowymi – na poziomie 24,7 mld zł. To pokazuje, że sama działalność operacyjna w tym zakresie była rentowna.

Problem polega na tym, że końcowy wynik finansowy banku centralnego jest silnie uzależniony od czynników makroekonomicznych, takich jak kurs walutowy – a nie tylko od „zarabiania pieniędzy”.

NBP odpowiada: 169 miliardów złotych niezrealizowanego zysku

W reakcji na narastającą falę krytyki bank centralny opublikował komunikat, w którym odniósł się do sytuacji. NBP poinformował, że na 9 kwietnia niezrealizowany zysk na rezerwach złota wynosi aż 169 mld zł. Oznacza to, że mimo księgowej straty, wartość zgromadzonych aktywów – szczególnie złota – znacząco wzrosła.

Prezes Glapiński podkreślił również, że Polska systematycznie zwiększa swoje zasoby kruszcu. Obecnie NBP posiada już 580 ton złota, a celem jest osiągnięcie poziomu 700 ton. Zakupy były realizowane m.in. w okresach spadków cen na rynkach, co wpisuje się w długoterminową strategię wzmacniania bezpieczeństwa finansowego państwa.

Skąd ta burza?

Ogłoszenie straty natychmiast zostało wykorzystane w sporze politycznym. W sieci pojawiło się wiele uproszczeń i interpretacji sugerujących, że sytuacja NBP jest niepokojąca. Oczywiście przodowali w tym zwolennicy koalicji rządzącej, którzy - mimo wielokrotnie tłumaczonych przez prof. Glapińskiego - mechanizmów jakie rządzą zyskiem i stratą NBP, wciąż nie są w stanie jej pojąć. 

Więc specjalnie dla "silnych razem" tłumaczymy jeszcze raz: strata NBP za 2025 rok to przede wszystkim efekt umocnienia złotego i działań w ramach polityki pieniężnej, a nie oznaka „kryzysu”. Jednocześnie rosnące rezerwy złota i dodatnie wyniki w zarządzaniu aktywami pokazują, że sytuacja banku centralnego i co za tym idzie polskiej waluty, jest bardzo dobra.

źr. wPolsce24 za X

Gospodarka

„Pracujemy za darmo”. Drożyzna uderza w polskie piekarnie

opublikowano:
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja pozostawiła rodzimych przedsiębiorców na pastwę losu, kształtowanego przez gigantyczne koszty energii i paliw. Podczas gdy politycy obecnej większości zajmują się wewnętrznymi sporami i atakiem na opozycję i instytucje państwowe, w polskich małych i średnich firmach rozgrywa się walka o przetrwanie. Podczas trasy „Z Czarnkiem po Polsce” telewizja wPolsce24 odwiedziła wraz z kandydatem na premiera powiat rawski. Wizyta w lokalnej piekarni działającej od lat 60. XX wieku ukazała dramatyczny obraz polskiej gospodarki pod obecnymi rządami.
Gospodarka

Ciche zwolnienia w polskich firmach? Nowe dane GUS ujawniają niepokojący trend

opublikowano:
Spotkanie służbowe z udziałem trzech osób
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wrześniowe odczyty Głównego Urzędu Statystycznego przynoszą nieoczywiste wiadomości o stanie polskiej gospodarki. Choć zatrudnienie w firmach stopniowo spada, liczba zarejestrowanych bezrobotnych w urzędach pracy niespodziewanie skurczyła się w porównaniu do poprzedniego miesiąca – i okazała się lepsza od wcześniejszych szacunków rządowych.
Gospodarka

Zmiana czasu już w ten weekend. Niektórzy Polacy zarobią za przestawienie zegarków

opublikowano:
zegarek
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W najbliższy weekend przestawiamy zegarki z czasu letniego na zimowy. Dla większości oznacza to dłuższą noc i dodatkową godzinę snu, jednak dla osób pracujących na nocnej zmianie – dodatkową godzinę obowiązków służbowych. Przepisy Kodeksu pracy precyzyjnie określają, jak pracodawca musi rozliczyć ten czas. W zależności od zajmowanego stanowiska, formy zatrudnienia i pensji, dodatkowy zastrzyk gotówki wyniesie od kilkudziesięciu do blisko 200 złotych.
Gospodarka

Elon Musk przejmuje wpływy na TVN! Miliard dolarów wyłożony na stół

opublikowano:
Siedziba TVN
Elon Musk inwestuje w nowego właściciela TVN. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Elon Musk dołącza do grona kluczowych inwestorów nowego właściciela stacji TVN. Amerykański miliarder wyłożył około miliard dolarów na wsparcie medialno-technologicznego giganta Skydance, który przejmuje globalne imperium rozrywkowe.
Gospodarka

Wodociągi znalazły sprytny sposób na właścicieli domów. Błyskawiczna kontrola i wysoka kara

opublikowano:
Budynek mieszkalny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przedsiębiorstwa komunalne nasilają kontrole przydomowych instalacji i rynien. Pracownicy wodociągów wykorzystują specjalną metodę z użyciem dymu, aby wykryć nielegalne podłączenia deszczówki do kanalizacji sanitarnej. Za taki proceder grozi nakaz przebudowy instalacji, a w skrajnych przypadkach grzywna sięgająca nawet 10 000 zł.
Gospodarka

Widzisz piwo 0%, myślisz alkohol. Nowe badanie IBRiS uderza w „furtkę” browarów

opublikowano:
Piwo
(fot. Fratria)
Dla większości konsumentów puszka piwa bezalkoholowego to po prostu reklama trunku z procentami. Najnowszy sondaż IBRiS ujawnia, jak Polacy postrzegają popularne „zerówki”. W tle toczą się kluczowe prace w Senacie nad rewolucją w przepisach antyalkoholowych.