Gospodarka

Sklepy podniosą ceny? Gigantyczne koszty systemu kaucyjnego wzrosną jeszcze bardziej

opublikowano:
bottles-4288854_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Od 1 października w Polsce zacznie obowiązywać system kaucyjny. Koszty jego wprowadzenia, i tak astronomiczne, mają być wyższe, niż przewidywano.

W nowym systemie kaucje obejmą jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych o pojemności do 3 litrów (50 gr), metalowe puszki o pojemności do 1 l. (50 gr) i szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Nie obejmie za to opakowań po mleku i produktach mlecznych, szklanych opakowań jednokrotnego użytku czy opakowań wielomateriałowych, jak kartony po sokach.

Produkty objęte kaucją będą oznaczone specjalnym znakiem na opakowaniu. Będą wprowadzane do obrotu stopniowo, wraz z wyczerpywaniem dotychczasowych zapasów. Kwota kaucji nie będzie wliczona w cenę, pojawi się jako osobna pozycja na paragonie. Do jej odzyskania paragon nie będzie potrzebny, wystarczy opakowanie z etykietą.

Firma Deloitte wydała raport, z którego wynika, że gigantyczne koszty wprowadzenia tego systemu będą większe, niż dotychczas zakładano. W ciągu pierwszej dekady wyniosą aż 40 miliardów złotych.

Firma poinformowała, że całkowita wartość nakładów inwestycyjnych może osiągnąć poziom 11,5 mld w perspektywie 10 lat, o 2,7 mld zł mniej niż pierwotnie przewidywano. Wzrosną za to znacznie wydatki operacyjne. Mogą one wynieść 32,4 mld zł, czyli o 9,3 mld więcej, niż szacowano w ubiegłym roku.

Wśród czynników, które mają największy wpływ na wzrost kosztów tego programu, są m.in. wyższe od wcześniej zakładanych rynkowe oferty zbiórki manualnej oraz rosnąca liczba automatów do zbiórki opakowań. Zwiększone koszty wprowadzenia tego systemu poniosą przede wszystkim duże sklepy i centra handlowe. Czy sprawi to, że same podniosą ceny towarów, by odbić sobie straty?

źr. wPolsce24 za DoRzeczy

Gospodarka

Katastrofa finansów pod rządami Tuska! Jest zmiana ratingu Polski

opublikowano:
mid-26b06582
Donald Tusk (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Międzynarodowa agencja ratingowa S&P Global Ratings obniżyła perspektywę wiarygodności kredytowej Polski ze stabilnej do negatywnej. Czy Donald Tusk i jego ludzie znowu będą próbowali obarczyć winą za własną nieudolność prezydenta Karola Nawrockiego?
Gospodarka

Od 2027 roku rząd szykuje kolejny cios: drastyczny wzrost podatku. Zapłacimy wszyscy

opublikowano:
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty. Tutaj pani odwiedza urząd by podpisać dokumenty
Wielu Polaków musi wymienić dowód osobisty (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Kolejna „niespodzianka” koalicji rządzącej dla ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecywanych w kampanii ulg podatkowych, kwoty wolnej na poziomie 60 tysięcy złotych i wsparcia dla rodzimej przedsiębiorczości, obywatele dostają to, w czym obecna władza czuje się najlepiej: podwyżki danin i sięganie do cudzych portfeli. Ministerstwo Finansów i Gospodarki ogłosiło nowe, wyższe stawki podatku od nieruchomości, które wejdą w życie od 1 stycznia 2027 roku. Uderzenie odczują wszyscy: rodziny posiadające własne M, właściciele domów, działkowicze, a przede wszystkim duszeni kolejnymi obciążeniami polscy przedsiębiorcy.
Gospodarka

Seniorzy przecierają oczy ze zdumienia. Tyle ma wynieść nowa waloryzacja emerytur

opublikowano:
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24
Przegląd Prasy w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polska znalazła się w newralgicznym momencie, w którym na nowo ważą się fundamenty naszej państwowości, ładu ustrojowego oraz elementarnego bezpieczeństwa obywateli. Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nieustannie trwa „Reduta wPolsce24” — społeczny i redakcyjny dyżur, który stał się symbolem oporu wobec prób demontażu kluczowych instytucji Rzeczypospolitej. Polacy, czuwając na posterunku dzień i noc, dają jednoznaczne świadectwo przywiązania do suwerenności i litery prawa. Przypominają tym samym, skąd wziął się wieloletni kryzys ustrojowy, którego zarzewiem był bezprawny skok Platformy Obywatelskiej na sędziowskie nominacje „na zapas” jeszcze jesienią 2015 roku.
Gospodarka

Polska w ścisłej światowej czołówce. Adam Glapiński ujawnił potężną liczbę: „Mamy już 700 ton”

opublikowano:
Prezes NBP Adam Glapiński
Adam Glapiński pochwalił się sukcesem NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Narodowy Bank Polski przekroczył bezprecedensowy próg w gromadzeniu kruszcu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP, prof. Adam Glapiński, przekazał kluczową wiadomość: polskie rezerwy złota osiągnęły poziom 700 ton, co plasuje nasz kraj w ścisłej światowej czołówce.
Gospodarka

Tusk pęka! W strachu ugina się przed prezesem NBP

opublikowano:
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego
Polowanie na prezesa NBP. Twarda deklaracja Adama Glapińskiego: Będziemy bronić porządku prawnego (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny musiał zderzyć się z twardą rzeczywistością i ustąpić. Jak informuje portal wPolityce.pl, powołując się na medialne doniesienia, premier zmienił zdanie i złoży kontrasygnatę pod powołaniem czterech członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Koalicja rządząca, która przez miesiące próbowała destabilizować kluczową dla polskiej gospodarki instytucję, w obliczu zbliżających się konsekwencji rynkowych i stanowczej postawy Pałacu Prezydenckiego, decyduje się na odwrót.
Gospodarka

Rząd Tuska uderza w NBP. Koszty politycznej zemsty uderzą w kieszenie Polaków

opublikowano:
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki
Spór o nominacje w NBP. Ryzyko paraliżu zarządu i konsekwencje dla gospodarki (Fot. materiały prasowe NBP)
Decyzja premiera o odmowie złożenia kontrasygnaty pod prezydenckimi nominacjami dla członków zarządu NBP wywołała kolejny ostry kryzys na styku rządu i banku centralnego. Wskazani przez prezesa Adama Glapińskiego i powołani przez prezydenta kandydaci nie mogą formalnie objąć funkcji, co rodzi obawy o spełnienie wymogów proceduralnych i ważność przyszłych decyzji instytucji. Krytycy działań rządu zarzucają premierowi próbę politycznego podporządkowania banku oraz zemstę na jego szefie, czemu towarzyszą zapowiedzi postawienia go przed Trybunałem Stanu