Gospodarka

To dlatego rząd Tuska przeciąga jak może obniżenie VAT na paliwa? Te liczby dają do myślenia

opublikowano:
W dużo gorszych okolicznościach makroekonomicznych, przy wyższej cenie dolara i cenie za baryłkę premier Mateusz Morawiecki i prezes Orlenu Daniel Obajtek potrafili utrzymać niższe ceny benzyny niż mamy obecnie
W dużo gorszych okolicznościach makroekonomicznych, przy wyższej cenie dolara i cenie za baryłkę premier Mateusz Morawiecki i prezes Orlenu Daniel Obajtek potrafili utrzymać niższe ceny benzyny niż mamy obecnie (Fot. Fratria)
Ceny paliw w Polsce urosły w szybkim tempie, a kierowcy coraz bardziej odczuwają to w swoich portfelach. Ale pojawia się pytanie, które coraz częściej wybrzmiewa w debacie publicznej: kto tak naprawdę korzysta na tych podwyżkach? I dlaczego rząd mydli Polakom oczy, zapowiadając jakieś odłożone w czasie działania, podczas gdy inne rządy w Europie już obniżały akcyzę czy VAT, by ulżyć swoim obywatelom.

Konkretne wyliczenia na X zaproponował europoseł Waldemar Buda. Z jego danych wynika, że od końca lutego ceny paliw znacząco poszły w górę. Diesel zdrożał średnio z 5,98 zł do 8,19 zł za litr, a benzyna z 5,90 zł do 7,70 zł. Średnio oznacza to wzrost o około 2 zł na każdym litrze.

A teraz kluczowy element: Polska zużywa rocznie ponad 30 miliardów litrów paliwa, co daje około 86 milionów litrów dziennie. Przy takim wolumenie nawet niewielka zmiana ceny przekłada się na gigantyczne kwoty. Z każdego dodatkowego 1 zł na litrze znacząca część trafia do budżetu w postaci podatków, w tym VAT. Według przedstawionych szacunków, przy wzroście o 2 zł na litrze sam dodatkowy VAT może wynosić około 0,37 zł na litrze. To oznacza nawet 32 miliony złotych dziennie więcej – choć przy ostrożnym liczeniu przyjmuje się około 16 milionów złotych dziennie.

W efekcie w ciągu zaledwie kilkudziesięciu dni – od końca lutego do drugiej połowy marca – dodatkowe wpływy do budżetu państwa z samego VAT mogą sięgać nawet około 400 milionów złotych.

To prowadzi do jeszcze jednego wniosku: według tej arytmetyki każdy dodatkowy 1 zł na litrze paliwa to potencjalnie 5–6 miliardów złotych rocznie więcej dla budżetu państwa. W tym kontekście coraz częściej pojawia się pytanie o działania rządu Donalda Tuska. W sytuacji, gdy inne państwa Europy decydują się na obniżki podatków i szybkie działania osłonowe dla obywateli, w Polsce wciąż słyszymy głównie o analizach i ewentualnych decyzjach „w przyszłości”.

Czy brak szybkiej obniżki VAT na paliwa wynika z chęci stabilizowania dziurawego jak szwajcarski ser budżetu? Czy może z obawy przed utratą dodatkowych wpływów, które generują rosnące ceny? 

źr. wPolsce24 za X

Gospodarka

Czeka nas gigantyczny wzrost opłat za śmieci? 1000 zł rocznie to już przesada

opublikowano:
Pojemniki na śmieci
Czekają nasz koszmarne podwyżki opłat za śmieci. (fot. Fratria)
Polaków może czekać potężny wstrząs w domowych budżetach, który uderzy w miliony rodzin. Obecne stawki za wywóz odpadów, oscylujące w granicach 40–50 zł od osoby, mogą wkrótce wzrosnąć do poziomu 70–80 zł. Dla przeciętnego obywatela oznacza to realny koszt sięgający nawet 1000 zł rocznie. W przypadku czteroosobowej rodziny roczny rachunek za same śmieci może więc przekroczyć astronomiczną kwotę 4000 zł.
Gospodarka

Drakońskie kary i widmo bankructwa. Polscy rolnicy tracą dorobek życia

opublikowano:
Maszyny rolnicze na polu
KOWR odbiera ziemię rolnikom. (fot. Fratria)
Polscy rolnicy bezpowrotnie tracą tysiące hektarów państwowych gruntów, które uprawiali przez ostatnie trzy dekady. Dla wielu z nich oznacza to widmo utraty całego życiowego dorobku. Wszystkiemu winne są luki w przepisach sprzed ponad dziesięciu lat oraz bezwzględna urzędnicza machina, która zablokowała proces przedłużania dzierżaw.
Gospodarka

Złe wiadomości dla rolników. W unijnej kasie nie ma dla nich pieniędzy

opublikowano:
Protest rolników w Strasburgu
W unijnym budżecie brakuje pieniędzy dla rolników. (fot. Fratria)
Rolnicy nie mogą liczyć na automatyczne odszkodowania z unijnej kasy za straty wywołane suszą, ponieważ w budżecie Wspólnoty po prostu nie ma na to pieniędzy. Polska wraz z sześcioma innymi krajami ostro reaguje i domaga się natychmiastowej reformy unijnego systemu pomocy, ostrzegając, że wsparcie przychodzi zdecydowanie zbyt późno.
Gospodarka

To nie wysokie ceny irytują nas najbardziej. Jeden widok w sklepach doprowadza Polaków do szału

opublikowano:
Konsumenci podczas zakupów w sklepie
Co najbardziej denerwuje Polaków podczas zakupów. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Wydawać by się mogło, że w dobie wysokich cen to właśnie paragony grozy są największym zmartwieniem Polaków podczas codziennych zakupów. Najnowsze badanie firmy Cursor przynosi jednak zupełnie inne, zaskakujące wnioski. Okazuje się, że codzienna frustracja konsumentów ma zupełnie inne, prozaiczne źródło, a bałagan w alejkach sklepowych skutecznie odbiera nam ochotę na zakupy.
Gospodarka

Polacy tracą cierpliwość na stacjach paliw. Już tylko oni bronią polityki rządu

opublikowano:
Stacja benzynowa
Polacy ocenili działania rządu w sprawie cen paliw. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Większość Polaków nie ma złudzeń – walka rządu z drożyzną na stacjach paliw okazuje się nieskuteczna. Nowe badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie RMF FM przynosi druzgocące dla władzy dane. Nawet zwolennicy koalicji rządzącej nie szczędzą im krytyki.
Gospodarka

„Nieudacznicy w akcji”. Po przeczytaniu tych danych zastanowisz się dwa razy przed podróżą

opublikowano:
Pociągi PKP Intercity
Szokujące dane dotyczące punktualności PKP. (fot. Fratria/ X/@AlvinGajadhur)
Polska kolej zmaga się z ogromnym kryzysem punktualności, a pasażerowie mają coraz większe powody do narzekań. Urząd Transportu Kolejowego opublikował oficjalne dane za II kwartał 2026 roku. Najgorsza sytuacja panuje w PKP Intercity, gdzie punktualność drastycznie spadła. Sprawę w ostrych słowach skomentował były minister infrastruktury Alvin Gajadhur, oskarżając kierownictwo resortu infrastruktury i spółki o nieudolność.