Czarnek uderza w rząd! Gabinet Tuska blokuje pomysł obniżenia cen paliw?

Poseł Przemysław Czarnek zarzucił rządzącym blokowanie projektu ustawy Prawa i Sprawiedliwości, który mógłby realnie wpłynąć na obniżenie cen paliw. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu polityk przekonywał, że dokument od blisko dwóch tygodni pozostaje w Sejmie bez dalszych prac, a decyzje w tej sprawie są odkładane przez obóz rządzący.
Kandydat PiS na przemiera wskazując na ceny detaliczne, przywołał przykład stacji Orlen w Jastkowie, gdzie litr benzyny 95 kosztował 7,29 zł, a oleju napędowego 8,19 zł. Polityk podkreślał, że inne państwa, m.in. Włochy, Hiszpania czy Chorwacja, zdecydowały się już na interwencję mającą ograniczyć wzrosty cen.
Według niego w Polsce brakuje podobnych działań ze strony obecnego rządu, który dodatkowo hamuje rozwiązania mogące poprawić sytuację. Dodał przy tym, że projekt PiS pozostaje „w sejmowej zamrażarce” decyzją m.in. Donald Tuska i Włodzimierza Czarzastego, którzy od dłuższego czasu wolą go poddawać specjalnym konsultacjom. Sejm pochyli się nad tym projektem dopiero 8 kwietnia.
-A ludzie dziś potrzebują obniżki paliw. Tusku do roboty! - mówi Przemysław Czarnek na nagraniu.
Tymczasem gwałtownie rosną ceny paliw. W sobotę 21 marca 2026 roku cena oleju napędowego w hurcie wzrosła z dnia na dzień o 52 grosze na litrze. Ekodiesel osiągnął poziom 7258 zł za metr sześcienny, podczas gdy dzień wcześniej kosztował 6737 zł.
Stabilniejsza sytuacja dotyczy benzyny bezołowiowej 95, której cena wyniosła 5733 zł za m3, choć od początku eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie również w tym segmencie odnotowano znaczące wzrosty.
Źr.wPolsce24 za X/PiS











