Gospodarka

Skarbówka domaga się podatku za prezenty, które dzieci dostają na komunię! To prawdziwa pułapka

opublikowano:
W świetle prawa prezenty na pierwszą komunię świętą - które często są znacznej wartości - nie różnią się niczym od innych darowizn i trzeba zapłacić od nich podatek
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Prezenty na pierwszą komunię świętą w świetle prawa nie różnią się niczym od innych darowizn. A to oznacza, że może zainteresować się nimi fiskus.

Pierwsza komunia święta to jeden z najważniejszych dni w życiu każdego katolika. W Polsce w ten dzień zwykle odbywa się uroczyste przyjęcie, a dziecko otrzymuje od bliskich i zaproszonych gości prezenty. Ich wartość czasami jest znaczna. 

Ważny jest stopień pokrewieństwa

Polsat News przypomina, że zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizn, prezenty na komunię nie są wyjątkiem i, jak każdy prezent, są w świetle prawa darowizną. Oznacza to, że być może trzeba uiścić od nich podatek.

Ważny tutaj jest stopień pokrewieństwa między darczyńcą a obdarowanym dzieckiem. Wynika z niego bowiem maksymalna wartość prezentu, który jest zwolniony z podatku. Grupa pierwsza to bliska rodzina, jak teściowie, zięć, synowa, macocha czy ojczym. W tym wypadku maksymalna kwota wolna wynosi 36 120 zł. Druga grupa to dalsza rodzina – m.in. wujkowie, ciotki czy kuzyni. W tym wypadku ta kwota to 27090 zł. Trzecia grupa to osoby niespokrewnione, jak przyjaciele czy sąsiedzi, w ich wypadku to tylko 5733 złote.

Jest także tzw. grupa zerowa. Zalicza się do niej najbliższą rodzinę – rodziców, rodzeństwo, dzieci, dziadków czy małżonka. Oni mogą przekazać bez podatku darowiznę o dowolnej wysokości, ale jeśli przekracza 36 120 zł, to obdarowany musi zgłosić ją do urzędu skarbowego na formularzu SD-Z2, ma na to pół roku od jej otrzymania. Jeśli jest to darowizna pieniężna, trzeba także udokumentował jej przekazanie, przez np. przelew bankowy czy przekaz pocztowy – wręczenie gotówki do ręki może nie uprawniać do zwolnienia. Jeśli obdarowany nie zgłosi darowizny w terminie, będzie ona traktowana jak darowizna od osób z grupy I.

Pułapka na chrzestnych 

Co ważne, te kwoty nie dotyczą pojedynczej darowizny, a wszystkich, jakie dana osoba przekazała w ciągu pięciu ostatnich lat. Jak zauważa Polsat News, jest to pewna pułapka na rodziców chrzestnych, którzy nie są spokrewnieni z chrześniakiem – prawo podatkowe patrzy wyłącznie na więzy krwi. Jak zauważa portal, wystarczy, że taki rodzic chrzestny przekazywał chrześniakowi rocznie prezenty o wartości 1000 zł, a na komunię dał mu 1500 zł, by przekroczyć limit. Podatek, w wysokości 12%, płaci się od nadwyżki ponad kwotę wolną. W tym przykładzie wynosi on ok. 92 zł – niewiele, ale trzeba pamiętać o tym, że mimo tego formalności są obowiązkowe.

Obowiązek rozliczenia darowizn spoczywa na obdarowanym – a w przypadku dzieci na ich rodzicach lub opiekunach prawnych. Jeżeli dziecko dostanie na komunię prezenty, które przekraczają kwotę wolną, osoby z grupy zerowej muzą złożyć formularz SD-Z2. Jeśli tego nie zrobią w terminie do pół roku, darowizna zostanie rozliczona na zasadach dla grupy I. W wypadku darowizny od członka pozostałych grup trzeba w ciągu miesiąca złożyć formularz SD-3. Po jego złożeniu urząd skarbowy oblicza wysokość należnego podatku, od nadwyżki nad kwotę wolną, a obdarowany ma dwa tygodnie od wydania decyzji na jego zapłatę.

Jak zauważa Polsat, lepiej nie odkładać tych formalności na później. Jeśli podczas kontroli urzędu skarbowego lub celno-skarbowego wyjdzie na jaw, że dostało się majątek z darowizny lub polecenia darczyńcy, który nie został odpowiednio rozliczony, to zapłaci się podatek w wysokości 20 proc. jego wartości.

źr. wPolsce24 za Polsat News

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.