Gospodarka

Drony nad polskimi dachami i kary do 5000 zł. Właściciele domów na celowniku kontrolerów

opublikowano:
Smog nad kominem
(fot. Pixabay)
Wraz z nadejściem chłodniejszych dni i startem sezonu grzewczego powraca temat, który co roku budzi ogromne emocje wśród właścicieli domów jednorodzinnych. Tradycyjny kominek w salonie czy piec centralnego ogrzewania mogą w tym roku stać się źródłem potężnych problemów finansowych. Służby zyskują coraz bardziej zaawansowane narzędzia - od latających nad prywatnymi posesjami dronów po laboratoria badające popiół. Nieostrożność lub niewiedza mogą kosztować nawet 5000 złotych.

Trudno o lepszy symbol domowego ogniska i niezależności niż ciepło płynące z własnego kominka. Jednak w realiach gąszczu restrykcyjnych przepisów, lokalnych uchwał i wzmożonych kontroli, prywatna kotłownia znalazła się pod lupą państwa oraz samorządów.

Drony nad kominem. Kontrole wchodzą na nowy poziom

Jeszcze kilka lat temu kontrola paleniska kojarzyła się głównie z wizytą strażnika miejskiego pukającego do bramy po zgłoszeniu sąsiada. Dziś technologia idzie znacznie dalej. Coraz więcej polskich miast i gmin wypuszcza w powietrze wyspecjalizowane drony z aparaturą pomiarową.

Bezzałogowce analizują skład dymu wydobywającego się bezpośrednio z kominów. Choć sam pomiar z powietrza nie jest jeszcze ostatecznym dowodem w sądzie, stanowi dla urzędników pretekst do natychmiastowego wejścia na posesję i pobrania próbek popiołu z pieca. Skala takich działań rośnie z każdym rokiem – w samych Katowicach drony prześwietliły w ubiegłym sezonie setki domów, kończąc interwencje serią mandatów.

Czego nie wolno wrzucić w ogień? Pułapki na właścicieli

Zgodnie z ustawą o odpadach termiczne przekształcanie śmieci może odbywać się wyłącznie w wyspecjalizowanych instalacjach. Choć dla każdego rozsądnego gospodarza oczywistością jest, że piec to nie śmietnik, przepisy kryją pułapki, na które łatwo dać się złapać podczas porządków w garażu czy ogrodzie.

Do kominka ani pieca c.o. pod żadnym pozorem nie mogą trafić:

  • Drewno lakierowane, malowane lub impregnowane (np. stare deski z płotu czy więźby);

  • Płyty meblowe, wiórowe, sklejka i MDF – zawierają syntetyczne kleje i żywice;

  • Stare meble i elementy stolarki okiennej;

  • Kolorowe gazety, zadrukowany papier i lakierowane kartony;

  • Tworzywa sztuczne, folie i butelki PET;

  • Ubrania, tekstylia i buty.

Warto pamiętać, że oprócz prawa ogólnokrajowego w większości województw obowiązują regionalne uchwały antysmogowe. To one precyzują m.in. dopuszczalną wilgotność spalanego drewna (zazwyczaj poniżej 20%) oraz klasy urządzeń grzewczych, które wciąż mogą być legalnie eksploatowane.

Mandat na miejscu to dopiero początek. Sąd nie będzie łaskawy

Za spalanie niedozwolonych materiałów grozi odpowiedzialność wykroczeniowa. Jeśli kontrolerzy stwierdzą nieprawidłowości, sprawa może potoczyć się dwutorowo:

  • Mandat karny: nakładany na miejscu przez strażnika gminnego lub policję – do 500 zł.

  • Grzywna sądowa: jeśli sprawca odmówi przyjęcia mandatu lub sprawa trafi do sądu rejonowego, kara finansowa może sięgnąć aż 5000 zł. W skrajnych przypadkach prawo przewiduje nawet karę aresztu.

Co istotne dla właścicieli: straż pożarna i eksperci przypominają, że kolor dymu nie zawsze świadczy o winie. Gęsty, biały dym bywa efektem spalania mokrego drewna liściastego, z kolei czarny może wynikać ze złego dopływu tlenu i zbyt niskiej temperatury rozpalania. Jednak w oczach urzędnika lub zniecierpliwionego sąsiada każdy ciemniejszy obłok bywa traktowany jak potencjalne przestępstwo.

Donos sąsiedzki i Kodeks cywilny

Konflikty o dym z komina coraz częściej przenoszą się również na grunt prawa sąsiedzkiego. Poza wezwaniem służb mundurowych sąsiad może powołać się na art. 144 Kodeksu cywilnego, który zakazuje tzw. immisji zakłócających korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Uporczywe zadymianie posesji obok może więc skończyć się kosztownym procesem cywilnym o zaniechanie naruszeń.

Dla właścicieli domów wniosek na ten sezon jest prosty: w dobie dronów i zaostrzonych kontroli warto postawić na suchy, certyfikowany opał i prawidłową technikę palenia (np. rozpalanie od góry, które drastycznie zmniejsza dymienie). Wszelkie odpady poremontowe, stare meble czy tekstylia bezpieczniej i bezpłatnie oddać do gminnego PSZOK-u (Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych), niż ryzykować wizytę kontrolerów i uderzenie po kieszeni.

źr. wPolsce24 za Forsal

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Gospodarka

Polacy zamarzną przez bezczynność rządu Tuska?! Prof. Czarnek alarmuje: „Zima nadciąga, a na rynku węgla panuje panika!”

opublikowano:
Przemysław Czarnek mówi o cenach energii
Przemysław Czarnek (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca ignoruje nadchodzący kryzys energetyczny, a polskie rodziny z przerażeniem patrzą na rosnące koszty ogrzewania i rachunki za prąd. Podczas gdy politycy obecnej władzy zajmują się politycznymi igrzyskami i zagranicznymi wojażami, opozycja bije na alarm i kładzie na stole konkretne rozwiązania. – „Żaden turban, ani żadne inne czapki nie pomogą ludziom ogrzać się tej zimy. Pomogą konkretne decyzje!” – grzmi prof. Przemysław Czarnek.
Gospodarka

Ukraina i gigantyczny rachunek! Bruksela szykuje kolejny szok

opublikowano:
von der leyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Unia Europejska może przeznaczyć na pomoc Ukrainie łącznie blisko 370 mld euro. Bruksela przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnych pożyczek, choć część państw nie chce uczestniczyć w ich spłacie. Jak pisze Agnieszka Łakoma na portalu wGospodarce.pl, na listopadowym szczycie przywódcy UE mają rozmawiać o dodatkowych miliardach dla Kijowa. Tymczasem rachunek za wcześniejsze wspólnotowe zadłużenie stale rośnie.
Polityka

Najdroższa zima w historii! Czarnek: W poniedziałek projekt

opublikowano:
przemcz
Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera. YT: wPolsce24
W najbliższy poniedziałek przedstawimy nasz projekt ustawy, który będzie wychodził naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców i zwykłych rodzin – powiedział kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podczas konferencji eksperckiej w Warszawie. Celem projektu ma być obniżenie kosztów ogrzewania.
Gospodarka

„Najdroższa zima w historii”. Przemysław Czarnek ujawnia, co wkrótce czeka Polaków

opublikowano:
2500929_5
„Czekają nas drastyczne podwyżki cen węgla, energii i oleju opałowego, a rząd pozostawia obywateli bez osłon finansowych” – ostrzega poseł PiS Przemysław Czarnek. Polityk przedstawił poruszające relacje przedsiębiorców oraz zwykłych rodzin z Polski powiatowej.
Gospodarka

Wygrałeś nagrodę? Urząd skarbowy bezwzględnie upomni się o ten podatek

opublikowano:
pieniądze w polskiej walucie
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wygrana w grze liczbowej, loterii promocyjnej czy konkursie potrafi wywrócić życie do góry nogami i przynieść ogromną radość. Niezależnie od tego, czy chodzi o gotówkę, nowoczesny samochód czy egzotyczną wycieczkę, wizja nagrody zawsze budzi wielkie emocje. Rzeczywistość potrafi jednak zweryfikować pierwotny entuzjazm. Kwota ogłoszona przez organizatora nie zawsze jest tą samą, która ostatecznie zasili konto zwycięzcy, a fiskus potrafi upomnieć się o podatek, a nawet nałożyć wysoką karę.
Gospodarka

„Pracujemy za darmo”. Drożyzna uderza w polskie piekarnie

opublikowano:
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja pozostawiła rodzimych przedsiębiorców na pastwę losu, kształtowanego przez gigantyczne koszty energii i paliw. Podczas gdy politycy obecnej większości zajmują się wewnętrznymi sporami i atakiem na opozycję i instytucje państwowe, w polskich małych i średnich firmach rozgrywa się walka o przetrwanie. Podczas trasy „Z Czarnkiem po Polsce” telewizja wPolsce24 odwiedziła wraz z kandydatem na premiera powiat rawski. Wizyta w lokalnej piekarni działającej od lat 60. XX wieku ukazała dramatyczny obraz polskiej gospodarki pod obecnymi rządami.