Gospodarka

Dino wydało miliard na pensje! Sieć zatrudnia już ponad 54 tysiące osób i szykuje podbój kilku województw

opublikowano:
KK_Dino_Supermarket_NZ77664 ok
Dino jest dziś potęgą na zachodzie Polski. Teraz sieć chce rozwijać się także we wschodnich województwach (fot. Krzysztof Kotowski/Fratria)
Polska sieć handlowa Dino planuje wielką ekspansję na terenach, gdzie dotąd jej sklepy były rzadkością. Wyda na to fortunę.

Dino Polska nie zwalnia tempa i coraz głębiej sięga do kieszeni. W trzecim kwartale 2025 roku spółka przeznaczyła na wynagrodzenia i świadczenia pracownicze aż 1,06 mld zł, co oznacza wzrost o 18,3% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Z raportu finansowego wynika, że liczba pracowników Grupy Dino w ciągu zaledwie roku wzrosła z 47 149 do 54 486 osób. To efekt zarówno ekspansji sieci, jak i rosnącej sprzedaży w już istniejących sklepach. Firma podkreśla też, że w całej grupie wzrosły średnie płace.

 8,1 mld zł kosztów 

Łączne koszty operacyjne Dino Polska w trzecim kwartale wyniosły 8,13 mld zł, wobec 7,04 mld zł rok wcześniej – to skok o 15,5%. Największe pozycje w bilansie kosztów stanowiły wydatki na towary i materiały (wzrost o 787 mln zł) oraz wspomniane koszty pracownicze.

20 procent sklepów więcej

Zarząd spółki planuje, że w 2025 roku liczba nowych sklepów zwiększy się o ok. 20 procent, a nakłady inwestycyjne sięgną 2 mld zł. Pieniądze zostaną przeznaczone nie tylko na rozwój sieci, ale też na rozbudowę centrów logistycznych i zwiększenie mocy produkcyjnych zakładów Agro-Rydzyna.

Dino zapowiada, że w 2026 roku tempo ekspansji jeszcze przyspieszy. Wiadomo, że dzisiaj sieć jest najbardziej widoczna na zachodzie Polski a jej "twierdzą" są województwa wielkopolskie i lubuskie. Teraz Dino chce mocniej zaistnieć także na wschodzie kraju. 

źr. wPolsce24 za dlahandlu.pl

 

Gospodarka

Czeka nas gigantyczny wzrost opłat za śmieci? 1000 zł rocznie to już przesada

opublikowano:
Pojemniki na śmieci
Czekają nasz koszmarne podwyżki opłat za śmieci. (fot. Fratria)
Polaków może czekać potężny wstrząs w domowych budżetach, który uderzy w miliony rodzin. Obecne stawki za wywóz odpadów, oscylujące w granicach 40–50 zł od osoby, mogą wkrótce wzrosnąć do poziomu 70–80 zł. Dla przeciętnego obywatela oznacza to realny koszt sięgający nawet 1000 zł rocznie. W przypadku czteroosobowej rodziny roczny rachunek za same śmieci może więc przekroczyć astronomiczną kwotę 4000 zł.
Gospodarka

Drakońskie kary i widmo bankructwa. Polscy rolnicy tracą dorobek życia

opublikowano:
Maszyny rolnicze na polu
KOWR odbiera ziemię rolnikom. (fot. Fratria)
Polscy rolnicy bezpowrotnie tracą tysiące hektarów państwowych gruntów, które uprawiali przez ostatnie trzy dekady. Dla wielu z nich oznacza to widmo utraty całego życiowego dorobku. Wszystkiemu winne są luki w przepisach sprzed ponad dziesięciu lat oraz bezwzględna urzędnicza machina, która zablokowała proces przedłużania dzierżaw.
Gospodarka

Złe wiadomości dla rolników. W unijnej kasie nie ma dla nich pieniędzy

opublikowano:
Protest rolników w Strasburgu
W unijnym budżecie brakuje pieniędzy dla rolników. (fot. Fratria)
Rolnicy nie mogą liczyć na automatyczne odszkodowania z unijnej kasy za straty wywołane suszą, ponieważ w budżecie Wspólnoty po prostu nie ma na to pieniędzy. Polska wraz z sześcioma innymi krajami ostro reaguje i domaga się natychmiastowej reformy unijnego systemu pomocy, ostrzegając, że wsparcie przychodzi zdecydowanie zbyt późno.
Gospodarka

To nie wysokie ceny irytują nas najbardziej. Jeden widok w sklepach doprowadza Polaków do szału

opublikowano:
Konsumenci podczas zakupów w sklepie
Co najbardziej denerwuje Polaków podczas zakupów. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Wydawać by się mogło, że w dobie wysokich cen to właśnie paragony grozy są największym zmartwieniem Polaków podczas codziennych zakupów. Najnowsze badanie firmy Cursor przynosi jednak zupełnie inne, zaskakujące wnioski. Okazuje się, że codzienna frustracja konsumentów ma zupełnie inne, prozaiczne źródło, a bałagan w alejkach sklepowych skutecznie odbiera nam ochotę na zakupy.
Gospodarka

Polacy tracą cierpliwość na stacjach paliw. Już tylko oni bronią polityki rządu

opublikowano:
Stacja benzynowa
Polacy ocenili działania rządu w sprawie cen paliw. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Większość Polaków nie ma złudzeń – walka rządu z drożyzną na stacjach paliw okazuje się nieskuteczna. Nowe badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie RMF FM przynosi druzgocące dla władzy dane. Nawet zwolennicy koalicji rządzącej nie szczędzą im krytyki.
Gospodarka

„Nieudacznicy w akcji”. Po przeczytaniu tych danych zastanowisz się dwa razy przed podróżą

opublikowano:
Pociągi PKP Intercity
Szokujące dane dotyczące punktualności PKP. (fot. Fratria/ X/@AlvinGajadhur)
Polska kolej zmaga się z ogromnym kryzysem punktualności, a pasażerowie mają coraz większe powody do narzekań. Urząd Transportu Kolejowego opublikował oficjalne dane za II kwartał 2026 roku. Najgorsza sytuacja panuje w PKP Intercity, gdzie punktualność drastycznie spadła. Sprawę w ostrych słowach skomentował były minister infrastruktury Alvin Gajadhur, oskarżając kierownictwo resortu infrastruktury i spółki o nieudolność.