Gospodarka

Kolejna polska ofiara europejskiego Zielonego Ładu. Półtora wieku tradycji do kosza, a cała załoga na bruk

opublikowano:
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku
Kominy likwidowanej odlewni dymią już tylko w herbie Myszkowa. Zielony Ład wykończył zakład, którego początki sięgają XIX wieku (Fot. Fratria)
Upada kolejna ważna część polskiego przemysłu ciężkiego. Odlewnia Cema-Mystal z Myszkowa, wywodząca swoje tradycje z XIX-wiecznego kompleksu metalurgicznego, podjęła decyzję o kontrolowanej likwidacji. Do końca września cała, ponad 70-osobowa załoga otrzyma wypowiedzenia. Polskiego zakładu nie wykończył brak umiejętności czy złe zarządzanie, ale drakońskie koszty energii i unijnej polityki klimatycznej, w starciu z którymi krajowy producent przegrał z tanią konkurencją ze Wschodu.

Historia zakładu w Myszkowie sięga 1882 roku. W czasach świetności PRL tamtejszy gigant metalurgiczny zatrudniał 4,5 tysiąca osób, a jego cztery kominy do dziś widnieją w herbie miasta.

Z tej tradycji pozostały jedynie zgliszcza. Próba przeprowadzenia sanacji Odlewni Cema-Mystal zakończyła się niepowodzeniem. Zarząd musiał podjąć decyzję o układowej likwidacji spółki – majątek szacowany na 19 mln zł zostanie wyprzedany, aby pokryć 12 mln zł długów, opłacić odprawy dla zwalnianych pracowników oraz uregulować podatki.

Zielony Ład wykańcza metalurgię w całej Europie

Upadek myszkowskiego zakładu wpisuje się w szerszy, niebezpieczny trend, który dotyka całą europejską branżę odlewniczą. Według danych European Foundry Federation (EFF), w 2024 roku produkcja odlewów w Polsce skurczyła się aż o 11,5 proc.

Eksperci oraz przedstawiciele branży nie mają wątpliwości: za zapaścią stoją astronomiczne opłaty za emisje CO2, koszty gazu oraz ceny energii elektrycznej, które są prostą konsekwencją realizowania unijnego Zielonego Ładu. Europejskie firmy, obłożone wyśrubowanymi wymogami klimatycznymi, nie mają najmniejszych szans w starciu z rynkami, na których takie obostrzenia po prostu nie obowiązują.

Przegrani w przetargach. Bierność rządu i fikcja „local content”

Mimo zapowiedzi rządu dotyczących promowania polskich firm w przetargach publicznych (tzw. zasad local content), rzeczywistość okazała się dla krajowego producenta bezwzględna. Myszkowska odlewnia przegrywała kluczowe zamówienia na rzecz dostawców z Indii, Turcji, Ukrainy czy Chin:

  • Przetarg o wartości 16 mln zł na zestawy mielące dla polskiego przemysłu energetycznego zdobył konkurent z Indii.
  • Kontrakty za 4 mln zł dla branży górniczej przejęły firmy z Ukrainy.
  • Zamówienia na odlewy dla hutnictwa i koksownictwa za 1 mln zł trafiły do Turcji i Chin.

– Liczyliśmy na interwencję rządu, w tym na local content. Polskie spółki miały być przecież dodatkowo premiowane w przetargach publicznych – przyznaje ze goryczą Adrian Dzwonek, zarządca masy sanacyjnej odlewni, cytowany przez "Puls Biznesu", który jako pierwszy opisał dramat zakładu.

Za późno na ratunek z Brukseli

Zarząd Cema-Mystal kieruje w tych dniach dramatyczny list do ministra aktywów państwowych. Menedżerowie i zarządca nie łudzą się jednak, że reakcja rządowa nadejdzie na czas. Nawet gdyby pojawiła się wola wsparcia zakładu ze środków publicznych, biurokratyczne procedury i konieczność uzyskania zgód Komisji Europejskiej trwałyby zbyt długo, by uratować miejsca pracy.

Dla ponad 70 pracowników Myszkowa oznacza to koniec pewnej epoki i konieczność wejścia na rynek pracy po likwidacji zakładu, który przez dekady tworzył tożsamość przemysłową całego regionu.

źr. wPolsce24 za pb.pl

Gospodarka

Potężna podwyżka! Węgiel gwałtownie drożeje przed zimą. Właściciele składów załamują ręce: „Przykro mi rozmawiać z ludźmi”

opublikowano:
Skład węgla
(fot. Fratria)
Czegoś takiego przed zbliżającym się sezonem grzewczym wielu kupujących po prostu się nie spodziewało. Wystarczyło zaledwie kilka tygodni, by ceny opału na prywatnych placach poszły w górę nawet o 20–25 procent, przekładając się na podwyżki rzędu kilkuset złotych na pojedynczej tonie. Klienci, którzy wstrzymywali się z zakupami przez całe lato w nadziei na posezonowe obniżki, zderzyli się z twardą rzeczywistością. Sprzedawcy nie kryją bezradności wobec nastrojów na placach – węgla zaczyna brakować od ręki, a terminy dostaw przesuwają się na kolejne tygodnie.
Gospodarka

Rząd ich zignorował. Zdesperowani przedsiębiorcy proszą o pomoc prezydenta

opublikowano:
Pieniądze na stole
(Fot. Fratria)
Czterokrotny wzrost podatku w zaledwie kilka lat, gigantyczne koszty urzędowych kontroli sięgające osiemnastu tysięcy złotych za pojedynczą próbkę oraz realna groźba rozrostu szarej strefy. Grupa ponad stu czterdziestu przedsiębiorców uznała, że dotychczasowy dialog z ministerstwami nie przyniósł żadnych rezultatów, i skierowała oficjalną petycję do prezydenta.
Gospodarka

Koniec z Merci na sklepowych półkach? Znane słodycze wkrótce znikną z tych sklepów

opublikowano:
Niemiecka sieć Edeka wstrzymała dostawy części produktów firmy Storck, przez co ze sklepów mogą zniknąć m.in. słodycze Merci, Knoppers i Toffifee.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Merci, Knoppers, Toffifee – to produkty doskonale znane wszystkim amatorom słodyczy. Jak się okazuje, wkrótce mogą one zniknąć z niemieckich półek sklepowych.
Gospodarka

Rolnicy łapią się za głowy! Według GUS powinni zarabiać krocie

opublikowano:
GUS wyliczył dochód z hektara przeliczeniowego na blisko 5,5 tys. zł, jednak rolnicy kwestionują te dane i wskazują, że znacząco odbiegają od ich rzeczywistych zarobków.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
GUS wyliczył, że przeciętny dochód z hektara przeliczeniowego wyniósł w 2025 roku blisko 5,5 tys. zł. Rolnicy nie kryją oburzenia i przekonują, że urzędowe statystyki mocno rozmijają się z rzeczywistością.
Gospodarka

Klimatyczna histeria zza Odry. W Hamburgu znowu straszą pogodową apokalipsą

opublikowano:
Rüdersdorf Niemcy 20 czerwca 2022 r.: Opuszczony zakład chemiczny wykorzystywany do produkcji pasz dla zwierząt i fosforanów paszowych.
Rüdersdorf Niemcy 20 czerwca 2022 r.: Opuszczony zakład chemiczny wykorzystywany do produkcji pasz dla zwierząt i fosforanów paszowych (fot. shutterstock)
Gdy gospodarka u naszych zachodnich sąsiadów przeżywa zadyszkę wywołaną ideologiczną transformacją energetyczną, niemiecki mainstream medialno-ekspercki wraca do sprawdzonej metody: wzniecania strachu przed rzekomą nieuchronną katastrofą klimatyczną. Podczas kolejnej edycji hamburskiego Kongresu Pogody Ekstremalnej znane twarze niemieckiej telewizji znów biły na alarm.
Gospodarka

Masz to auto? Wadliwa śruba grozi wypadkiem. Prawie 3 miliony VW i Audi pod lupą

opublikowano:
Volkswagen i Audi zbliżenia emblematów oraz uszkodzony element układu kierowniczego symbolizujący potencjalną awarię mocowania przekładni kierowniczej
Prawie 3 miliony aut Volkswagena i Audi pod lupą niemieckiego urzędu KBA z powodu możliwej wady układu kierowniczego (fot. Fratria/graf. AI)
Poważne problemy techniczne u niemieckiego giganta motoryzacyjnego. Federalny Urząd ds. Ruchu Drogowego w Niemczech (KBA) prowadzi dochodzenie w sprawie potencjalnie wadliwego połączenia śrubowego w układzie kierowniczym. Sprawa może dotyczyć nawet 2,86 miliona samochodów marek Volkswagen i Audi na całym świecie. Pęknięcie skorodowanej śruby grozi utratą panowania nad pojazdem.