Gospodarka

Znowu klęska Unii Europejskiej. Mieli konkurować z Chinami, a tymczasem plajtują

opublikowano:
ultimate-test-1440022_1280
Flaga UE (Fot. Pixabay)
To miała być unijna potęga w branży produkcji baterii, konkurująca i wygrywająca z Chińczykami. Skończyło się jak zwykle – plajtą. Firma Nortvolt ogłosiła upadłość.

„Unia Europejska chce rozwinąć rodzimy przemysł bateryjny, zdolny rywalizować z Chinami. Ale jej największa nadzieja, szwedzki Northvolt, właśnie ogłosił upadłość” – czytamy w brukselskim portalu Politico.

Szybki rozwój i szybki upadek

Northvolt powstał w 2016 r., szybko rosnąc i otwierając fabryki w Szwecji, Kanadzie i Niemczech. Skandynawowie zainwestowali także w Gdańsku, tworząc zakład produkujący systemy składowania energii.

Szybko zaczęły się jednak problemy z zamówieniami i kosztami produkcji. Northvolt stracił wart 2 mld euro kontrakt z BMW, zrezygnował jeden z założycieli firmy a szwedzcy politycy kłócili się o zasadność inwestowania w przedsiębiorstwo przez państwowy fundusz emerytalny.

"To problem europejski"

W listopadzie ogłoszono zamknięcie fabryki w Gdańsku, padają też inne zakłady firmy, w tym macierzyste, w Szwecji. Rząd w Sztokholmie nie zamierza ratować Northvolta, wzywa za to Unię Europejską do większego zaangażowania we wspieranie branży bateryjnej.

- To nie problem szwedzki. To problem europejski – stwierdziła wicepremier Szwecji Ebba Busch.

źr. wPolsce24 za politico.eu

 

 

Gospodarka

Alarmujący sygnał z Kataru. Orlen stracił kontrolę nad kluczowymi dostawami?

opublikowano:
Katarczycy stawiają zarząd Orlenu w trudnej sytuacji.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Polska energetyka stanęła przed nagłą próbą ognia. Podczas gdy oczy świata zwrócone są na eskalację konfliktu między USA, Izraelem a Iranem, na polskim podwórku wybuchł nieoczekiwany kryzys. Katarski gigant QatarEnergy ma problemy z dostawami, które tłumaczy „siłą wyższą”, a do mediów wyciekły nieoficjalne informacje o odwołaniu transportów LNG dla Orlenu. Czy nowy zarząd koncernu przespał moment krytyczny?
Gospodarka

Czarnek pokazuje, jakim chce być premierem. Jest projekt ustawy, który ma obniżyć ceny beznzyny!

opublikowano:
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę
Przemysław Czarnek chce obniżenia VAT na benzynę (fot. wPolsce24)
Podczas porannej konferencji na jednej ze stacji paliw, były minister edukacji Przemysław Czarnek ostro skrytykował obecną władzę za bierność wobec rosnących cen i braku poczucia bezpieczeństwa Polaków. Złożył również konkretną propozycję: czasowe obniżenie podatku VAT i akcyzy na paliwa.
Gospodarka

Kierowcy odczują to w portfelach. Czeka nas drastyczna podwyżka cen paliw

opublikowano:
Ekspert prognozuje znaczącą podwyżkę cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Polskie rafinerie opublikują jutro nowe cenniki. Portal Money.pl ostrzega, że najprawdopodobniej czeka nas drastyczna podwyżka cen.
Gospodarka

„Tusk to bankrut”. Szokujące dane o deficycie

opublikowano:
AWIK9260 Tusk ok
Rząd premiera Donalda Tuska idzie na rekord - deficyt finansów publicznych zaledwie po 60 dniach tego roku wynosi już 48,5 miliarda złotych.
Gospodarka

W końcu jest szansa na obniżki cen paliwa. Tusk skopiował rozwiązania PiS

opublikowano:
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka?
Tusk ogłasza obniżenie cen paliwa. Spóźniona reakcja i próba wyciszenia skandalu z Kłodzka? (fot. wPolsce24)
28 marca minie dokładnie miesiąc, odkąd USA i Izrael rozpoczęły zmasowany atak na Iran, co przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach, a tym samym wzrosty cen na stacjach benzynowych. Dokładnie tyle samo czasu zajęło Donaldowi Tuskowi i jego ministrom podjęcie działań, żeby opanować ten drastyczny wzrost. Co ciekawe, rozwiązania miał gotowe, bo 4 lata wcześniej te same mechanizmy wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego.
Gospodarka

Wiadomości wPolsce24: poseł KO przyniósł do Sejmu ustawę napisaną przez lobbystów. Padło zaskakujące wyznanie

opublikowano:
Zrzut ekranu (289)
Podczas prac nad regulacjami dotyczącymi rynku aptecznego padły zaskakujące słowa. Poseł Koalicji Obywatelskiej Jerzy Meysztowicz przyznał, że projekt przepisów, który przedstawił w Sejmie, nie jest jego autorstwa.