Gospodarka

Cła na przesyłki z Temu i AlieExpress. Czy pomysł UE ograniczył zalewanie rynku przez chińskie towary?

opublikowano:
Chociaż cło 3 euro na paczki spoza UE obowiązuje dopiero od 1 lipca, widać już spadek ilości przesyłek z Chin
Fot. ilustracyjna Pixabay
Unia Europejska, chcąc ograniczyć napływ tanich towarów z Chin, nałożyła opłatę na przesyłki o wartości poniżej 150 euro. Mimo tego, że nowe przepisy obowiązują dopiero od dwóch tygodni, ich efekt już jest widoczny.

W ostatnich latach wyjątkową popularność zdobyły w Europie chińskie platformy e-commerce. Zakupy na takich portalach jak Aliexpress, Temu czy Shein stały się dla wielu Europejczyków czymś powszechnym, mimo tego, że oferowane na nich towary często są niskiej jakości. Europejscy przedsiębiorcy alarmowali, że nie są w stanie rywalizować z oferowanymi przez Chińczyków cenami.

Koniec ze zwolnieniami od ceł

Aby temu przeciwdziałać, w grudniu zeszłego roku Rada UE zdecydowała, że wszystkie przesyłki z państw trzecich, w tym z Chin, których wartość nie przekracza 150 euro, zostaną objęte zryczałtowanym cłem w wysokości 3 euro. Zwróciła uwagę, że dotychczasowy system, w którym takie paczki były zwolnione z cła, był nie tylko nieuczciwą konkurencją dla europejskich producentów, ale generował też masowe oszustwa celne poprzez zaniżanie wartości towarów oraz miał negatywny wpływ na środowisko, poprzez dzielenie wysyłek na pojedyncze, osobno pakowane paczki.

Nowe przepisy, które mają obowiązywać do czasu reformy systemu celnego UE, miały być wprowadzone w 2028 roku, ale pod naciskiem niektórych państw członkowskich zaczęły obowiązywać już 1 lipca. Wygląda na to, że przyniosły oczekiwane skutki. Mimo tego, że obowiązują od niedawna, już widać wyraźny spadek liczb przesyłek z Chin. Jedna z firm obsługujących logistykę e-commerce przyznała, że spadki mają już charakter dwucyfrowy.

Tymczasowe spowolnienie czy trwały efekt? 

Poczta Polska potwierdziła, że od początku lipca realizuje odprawy takich paczek w zgodzie z nowymi zasadami, ale twierdzi, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by ocenić wpływ tych zmian na nawyki konsumentów. Także InPost odmówił podania danych o wolumenach przesyłek.

Te zmiany zaobserwowała za to firma Fulfilio, która obsługuje logistykę części zwrotów dla AliExpress. Zdaniem jej przedstawiciela Arkadiusza Filipowskiego obecne wyhamowanie może jednak być tylko przejściowe. Po stronie chińskich sprzedawców i platform trwają intensywne prace nad dostosowaniem modeli logistycznych i sprzedażowych, aby ograniczyć wpływ dodatkowych kosztów na klientów końcowych – powiedział.

Innego zdania jest Sebastian Błaszkiewicz, ekspert Univio. Zauważa, że przy wolumenie ok. 5,8 mld paczek e-commerce spoza UE, spadek o 20% oznacza, że do Europy dotrze ich ponad miliard mniej rocznie. Zauważa, że klienci coraz częściej rezygnują z zakupów na chińskich portalach, bo pełne koszty zamówienia sprawiają, że ceny stają się dużo mniej atrakcyjne. Jego zdaniem chińskie platformy będą próbowały temu przeciwdziałać, np. poprzez rozwój magazynów w Europie czy zmianę tras dostaw, ale do tego czasu napływ towarów z Chin będzie wyraźnie mniejszy.

źr. wPolsce24 za Money.pl

Gospodarka

Ukraina i gigantyczny rachunek! Bruksela szykuje kolejny szok

opublikowano:
von der leyen
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Unia Europejska może przeznaczyć na pomoc Ukrainie łącznie blisko 370 mld euro. Bruksela przygotowuje się do zaciągnięcia kolejnych pożyczek, choć część państw nie chce uczestniczyć w ich spłacie. Jak pisze Agnieszka Łakoma na portalu wGospodarce.pl, na listopadowym szczycie przywódcy UE mają rozmawiać o dodatkowych miliardach dla Kijowa. Tymczasem rachunek za wcześniejsze wspólnotowe zadłużenie stale rośnie.
Gospodarka

„Najdroższa zima w historii”. Przemysław Czarnek ujawnia, co wkrótce czeka Polaków

opublikowano:
2500929_5
„Czekają nas drastyczne podwyżki cen węgla, energii i oleju opałowego, a rząd pozostawia obywateli bez osłon finansowych” – ostrzega poseł PiS Przemysław Czarnek. Polityk przedstawił poruszające relacje przedsiębiorców oraz zwykłych rodzin z Polski powiatowej.
Gospodarka

Wygrałeś nagrodę? Urząd skarbowy bezwzględnie upomni się o ten podatek

opublikowano:
pieniądze w polskiej walucie
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wygrana w grze liczbowej, loterii promocyjnej czy konkursie potrafi wywrócić życie do góry nogami i przynieść ogromną radość. Niezależnie od tego, czy chodzi o gotówkę, nowoczesny samochód czy egzotyczną wycieczkę, wizja nagrody zawsze budzi wielkie emocje. Rzeczywistość potrafi jednak zweryfikować pierwotny entuzjazm. Kwota ogłoszona przez organizatora nie zawsze jest tą samą, która ostatecznie zasili konto zwycięzcy, a fiskus potrafi upomnieć się o podatek, a nawet nałożyć wysoką karę.
Gospodarka

„Pracujemy za darmo”. Drożyzna uderza w polskie piekarnie

opublikowano:
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej
Piekarz pokazuje Przemysławowi Czarnkowi, jak wygląda jego praca w dobie rządów Kolicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja pozostawiła rodzimych przedsiębiorców na pastwę losu, kształtowanego przez gigantyczne koszty energii i paliw. Podczas gdy politycy obecnej większości zajmują się wewnętrznymi sporami i atakiem na opozycję i instytucje państwowe, w polskich małych i średnich firmach rozgrywa się walka o przetrwanie. Podczas trasy „Z Czarnkiem po Polsce” telewizja wPolsce24 odwiedziła wraz z kandydatem na premiera powiat rawski. Wizyta w lokalnej piekarni działającej od lat 60. XX wieku ukazała dramatyczny obraz polskiej gospodarki pod obecnymi rządami.
Gospodarka

Ciche zwolnienia w polskich firmach? Nowe dane GUS ujawniają niepokojący trend

opublikowano:
Spotkanie służbowe z udziałem trzech osób
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wrześniowe odczyty Głównego Urzędu Statystycznego przynoszą nieoczywiste wiadomości o stanie polskiej gospodarki. Choć zatrudnienie w firmach stopniowo spada, liczba zarejestrowanych bezrobotnych w urzędach pracy niespodziewanie skurczyła się w porównaniu do poprzedniego miesiąca – i okazała się lepsza od wcześniejszych szacunków rządowych.
Gospodarka

Zmiana czasu już w ten weekend. Niektórzy Polacy zarobią za przestawienie zegarków

opublikowano:
zegarek
(fot. ilustracyjna/ pexels)
W najbliższy weekend przestawiamy zegarki z czasu letniego na zimowy. Dla większości oznacza to dłuższą noc i dodatkową godzinę snu, jednak dla osób pracujących na nocnej zmianie – dodatkową godzinę obowiązków służbowych. Przepisy Kodeksu pracy precyzyjnie określają, jak pracodawca musi rozliczyć ten czas. W zależności od zajmowanego stanowiska, formy zatrudnienia i pensji, dodatkowy zastrzyk gotówki wyniesie od kilkudziesięciu do blisko 200 złotych.