Brzoska pokazuje nową broń InPostu. Czy Von Halsky zmieni sposób, w jaki robimy zakupy?

Szef InPostu od kilku dni stopniował napięcie. Swoje nowe przedsięwzięcie zapowiadał w mediach społecznościowych.
"Mamy nosa do technologii" – pisał zagadkowo, dodając, że "nadchodzi nowe" i że „oswajają AI”, a na koniec zamieszczając tajemniczą cyfrę 4000.
W poniedziałek wieczorem Brzoska ogłosił, o co chodzi: InPost będzie miał asystenta zakupowego, który samodzielnie wyszuka oferty, porówna ceny, przeanalizuje promocje i umożliwi zakupy bezpośrednio z poziomu aplikacji InPost, bez konieczności przechodzenia na strony sklepów czy marketplace'ów.
Główna rola w przedsięwzięciu przypada wirtualnemu psu-przewodnikowi o imieniu Von Halsky.
Klient będzie z nim mógł porozmawiać na czacie, opisując swoje potrzeby, a on w kilka sekund znajdzie i dopasuje oferty. Ma on nie tylko odpowiadać na pytania, ale też inspirować, pokazywać trendy i nowości.
Dzięki temu zakupy mają być maksymalnie intuicyjne i dostosowane do kupującego.
Kluczowe elementy nowej funkcji to:
- Bezpośrednie zakupy w apce InPost - od wyszukania produktu po płatność i odbiór w paczkomacie w jednym flow.
- Personalizacja oparta na AI - Von Halsky uczy się preferencji użytkownika, historii zakupów i nawyków logistycznych.
- Integracja z siecią paczkomatów - najtańsza i najszybsza dostawa jest priorytetem algorytmu.
- Liczba 4000 - jak wyjaśniono, to symboliczny ukłon w stronę niedawno zainstalowanego 4000. paczkomatu InPostu w Hiszpanii, ale też metafora skali: tysiące "nosów" AI wąchających okazje dla milionów użytkowników.
Na razie Von Halsky jest w fazie pilotażowej. Oznacza to, że w najbliższych tygodniach dostęp do niej dostaną wybrani użytkownicy aplikacji InPost.
Pełna premiera Von Halsky'ego planowana jest na II-III kwartał 2026 roku, początkowo w Polsce, a później w innych krajach, gdzie działa InPost (Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Francja).
źr. wPolsce24 za Interia/antyweb.pl











