Gospodarka

Będziemy dłużej stać przy kasach w Biedronce? Wszystko przez nowy system

opublikowano:
Biedronka wprowadza KSeF. W sklepach sieci będziemy czekać dłużej
Biedronka wprowadza KSeF (fot. Fratria)
Od 1 lutego 2026 roku w sklepach sieci Biedronka zaczęły obowiązywać nowe zasady wystawiania faktur przy kasach. Zmiany – wynikające z obowiązku wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) – mają uprościć obieg dokumentów, ale w praktyce mogą wprowadzić zamieszanie i dodatkowe problemy dla klientów, zwłaszcza przedsiębiorców korzystających z faktur VAT. 

Co się zmienia? Fakty, które warto znać

Nowe reguły dotyczą przede wszystkim sposobu wystawiania i korygowania faktur VAT przy zakupach dokonywanych w Biedronce:

  • Klienci robiący zakupy „na firmę” będą otrzymywać faktury zgodne z KSeF – obowiązkowo rejestrowane w centralnym systemie.

  • Faktury tradycyjne (drukowane bezpośrednio przy kasie fiskalnej) – nawet jeśli klient je dostanie – nie będą automatycznie w systemie e-faktur wysyłane aż do końca roku. 

  • Jeśli wartość paragonu z NIP przekroczy 450 zł, klient będzie musiał udać się do biura kierownika sklepu, aby uzyskać pełną fakturę VAT rejestrowaną w KSeF. 

  • Każda korekta faktury z NIP musi już być wystawiona bezpośrednio w elektronicznym systemie, nawet wtedy, gdy pierwotna faktura nie została wcześniej zarejestrowana w KSeF. 

Cyfryzacja, która może utrudnić życie

Jak sugeruje portalspozywczy.pl, wprowadzenie KSeF i wymóg obsługi faktur elektronicznych oznaczają dla klientów więcej formalności niż wcześniej.  Procedury, które dawniej można było załatwić od ręki przy kasie, dziś wymagają przejścia do biura kierownika sklepu i dodatkowej obsługi. 

To realne utrudnienie dla małych przedsiębiorców, którzy przyjeżdżają do sklepu, chcąc dokonać zakupów „na firmę” i oczekują szybkiej obsługi. W praktyce mogą oni stanąć przed koniecznością wydłużenia czasu zakupów, czekania w kolejce i dodatkowych pytań od personelu, którego zadaniem nagle stało się wdrażanie coraz bardziej skomplikowanych procedur fiskalnych. To z kolei może oznaczać, że na skutek obciążenia obsługi sklepu, wszyscy klienci będą robić zakupy dłużej. 

Polityka czy biurokracja? Co to oznacza dla Polaków

Zmiany te wpisują się w szerszy trend cyfryzacji i centralizacji nad systemem podatkowym – co samo w sobie może być uzasadnione z perspektywy fiskalnej. Jednak w praktyce spotyka się to z rosnącym oporem zwykłych przedsiębiorców i konsumentów, którzy już dziś zgłaszają obawy o opóźnienia i błędy przy wystawianiu lub odbiorze faktur. 

Jednocześnie warto zauważyć, że podobne zmiany procedur dokumentacyjnych wprowadzają także inne sieci, jak Lidl czy Dino, co pokazuje, że cały sektor detaliczny stoi przed koniecznością adaptacji do coraz bardziej złożonego systemu fiskalnego. 

Czy naprawdę ułatwia, czy utrudnia?

Dla polityków i urzędników cyfryzacja może być „postępem”. Ale dla polskiego przedsiębiorcy – księgowego, pielęgniarki prowadzącej dodatkową działalność czy fryzjera robiącego zakupy na firmę – każde utrudnienie proceduralne oznacza mniej czasu na realną pracę i rozwój biznesu.

To kolejny przykład sytuacji, w której nacisk na digitalizację zamiast realnej poprawy komfortu obywateli prowadzi do nadmiernej biurokracji. Pytanie zasadnicze brzmi: czy takie zmiany służą Polakom, czy wyłącznie kolejnym pomysłom na „nowoczesne” – ale w praktyce kłopotliwe – rozwiązania administracyjne?

źr. wPolsce24 za portalspozywczy.pl

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.
Gospodarka

Szantaż na 780 mln dolarów! Cyberprzestępcy wykiwali Revoluta, dane Polaków wyciekają do sieci

opublikowano:
Karta Revolut, haker przy laptopie i czerwony znak ostrzegawczy symbolizujące wyciek danych klientów i cyberatak
Cyberprzestępcy mieli pozyskać wrażliwe dane klientów Revoluta, w tym dane osobowe, dokumenty tożsamości i informacje o transakcjach (graf AI)
To miał być wzór nowoczesnej i bezpiecznej bankowości, a skończyło się na jednym z największych wycieków danych ostatnich lat. Revolut, z którego korzysta ponad 80 milionów osób na całym świecie, przez kilka miesięcy dobrowolnie wysyłał najbardziej wrażliwe dane swoich klientów cyberprzestępcom. Oszuści po prostu podszyli się pod włoskie organy ścigania. Teraz żądają gigantycznego okupu, a w sieci lądują pierwsze skany dowodów tożsamości – w tym użytkowników z Polski.
Gospodarka

Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi

opublikowano:
krowa na pastwisku
Szokujące spadki cen w skupach. Mercosur zbiera brutalne żniwo na polskiej wsi. Fotografia ilustracyjna (fot. pixabay)
Tysiące polskich gospodarstw stoi na krawędzi upadku. Zaledwie kilka miesięcy po tymczasowym wdrożeniu umowy handlowej z krajami Mercosur, południowoamerykańska wołowina zalewa europejski rynek, drastycznie zbijając ceny. Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny (PPZW) bije na alarm i oczekuje od polskiego rządu natychmiastowego uruchomienia unijnych procedur ochronnych. Jeśli Bruksela nie zainterweniuje, czeka nas rzeź rodzimej branży mięsnej.