Alarm na stacjach paliw! Ceny wystrzelą w górę. Lepiej zatankować już teraz

Ceny już idą w górę – i to nie koniec!
W ostatnich dniach kierowcy zauważyli wzrost cen paliw: benzyna Pb95 kosztuje średnio ok. 5,65 zł/l, a olej napędowy nawet 5,96 zł/l. LPG też drożeje. Ale to dopiero początek! Już wkrótce litr ON może przekroczyć 6,06 zł, a eksperci nie wykluczają kolejnych podwyżek.
Geopolityczny chaos = cenowy armagedon
Analitycy z portalu e-petrol.pl biją na alarm:
- Stany Zjednoczone zwiększają obecność militarną na Bliskim Wschodzie, sygnalizując gotowość do konfrontacji z Iranem.
- Rosja i Teheran zapowiadają wspólne manewry, które tylko zaogniają sytuację.
- Najważniejsza na świecie cieśnina Ormuz, przez którą przepływa ogromna część ropy, stoi na krawędzi kryzysu. Jakikolwiek konflikt tam oznacza drastyczne ograniczenia dostaw i gwałtowne wzrosty cen paliw – także na polskich stacjach.
Eksperci porównują atmosferę na rynku do kryzysu z lat 70., kiedy świat stanął w obliczu embarga na dostawy ropy. Choć tym razem sytuacja ma nowe zmienne, to kierunek jest jasny: zagrożenie dla portfeli Polaków rośnie.
Polska także odczuje skutki
Chociaż Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych zapewnia, że zapasy starczą na ok. 90 dni, to społeczeństwo musi przygotować się na stopniowe obciążenie portfeli każdego dnia. Wzrost cen paliw odbije się na transporcie, cenach towarów i kosztach życia. O paliwie za 5,19 możemy zapomnieć.
źr. wPolsce24 za e-petrol.pl











