„Wpakowali nas”. Zapłacimy więcej za SAFE? Europejski Bank Centralny ma podnieść stopy procentowe

„Właśnie w to nas wpakowali. Europejski Bank Centralny szykuje dwie podwyżki stóp procentowych, przez co Polska zapłaci więcej za unijną pożyczkę SAFE” – alarmuje na platformie X europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.
Powodem jest inflacja w strefie euro, która znowu przyspiesza.
Według ankiety Bloomberga ekonomiści przewidują dwie podwyżki stóp po 0,25 punktu procentowego, najpewniej w połowie, a potem w drugiej połowie 2026 roku.
Jeżeli ten scenariusz się zrealizuje, oznacza to wyższe koszty pieniądza. W praktyce przełoży się to na droższe kredyty, większą presję na firmy i ostrożniejsze inwestycje.
Może to także dotyczyć polskiego długu, jaki właśnie zaciągnęliśmy. Polska w ramach unijnego programu SAFE ma pożyczyć około 43,7 mld euro na wzmocnienie obronności, a środki będą przekazywane w transzach. Koszt tej pożyczki nie jest „zamrożony” raz na zawsze, tylko zależy od warunków rynkowych w momencie emisji kolejnych transz oraz od tego, jak kształtują się stopy procentowe w Europie i Polsce.
Jeśli Europejski Bank Centralny wróci do podwyżek stóp procentowych, to w całej Europie wzrośnie rentowność obligacji – tłumaczy portal ekonomiczny wnp.pl. A to właśnie one wyznaczają koszt finansowania długu, z którego finansowany jest także SAFE. W praktyce oznacza to, że kolejne transze pożyczki mogą być droższe, bo inwestorzy będą żądać wyższego oprocentowania w środowisku wyższych stóp i utrzymującej się inflacji.
„Dopiero co podpisaliśmy umowę SAFE a za moment się okaże, to wszystko będzie nas kosztować jeszcze więcej niż przypuszczano” – komentuje Zajączkowska-Hernik.
źr. wPolsce24 za X/wnp.pl











