Nowy szef BBN uderza w SAFE. „Suwerenność na kredyt nie jest prawdziwą suwerennością”

Ministrowie obrony i finansów Andrzej Domański i Władysław Kosiniak- Kamysz oraz unijni komisarze ds. budżetu oraz obronności podpisali w Warszawie - w obecności premiera Donalda Tuska, który swego podpisu nie złożył - umowę pożyczkową w ramach unijnego programu SAFE.
Grodecki o SAFE: „to decyzja na całe pokolenie”
Nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego napisał, że podpisanie europejskiego SAFE to nie tylko bieżąca decyzja polityczna, ale rozwiązanie, które może obciążyć kolejne pokolenia Polaków.
W jego ocenie pożyczka ma charakter długoterminowy, jest zaciągana w obcej walucie i może zostać politycznie zablokowana przez instytucje zewnętrzne, podczas gdy Polska i tak pozostanie zobowiązana do spłaty długu.
Czym jest SAFE?
SAFE, czyli Security Action for Europe, to unijny instrument finansowy przewidziany na potrzeby obronności. Program opiera się na preferencyjnych pożyczkach dla państw członkowskich, a maksymalny termin spłaty może sięgać 45 lat, przy 10-letniej karencji w spłacie kapitału.
W ocenie decydentów rządowych, Polska należy do największych beneficjentów programu, a jej pula ma wynosić około 43,7 mld euro. Tymczasem opozycja przekonuje, że SAFE to podpisany przez rządzących akt oskarżenia:
- Zatwierdzenie umowy pożyczkowej na brukselski SAFE bez podstawy prawnej i zgody prezydenta, będzie w przyszłości skutkowało poważnymi konsekwencjami - ostrzegał Mariusz Błaszczak.
Spór o bezpieczeństwo
Nowy szef BBN natomiast podkreśla, że prawdziwe bezpieczeństwo nie może być uzależnione od „warunku” czy mechanizmu politycznego. W jego wpisie powraca argument, że państwo powinno zachować pełną kontrolę nad własnym przemysłem zbrojeniowym, własnym finansowaniem i własnymi decyzjami strategicznymi:
Jako kontrpropozycję, Grodecki wskazał model przygotowany przez prezydenta Karola Nawrockiego, określany jako „Polski SAFE 0%”. Według opisywanych wcześniej założeń, ma to być krajowy fundusz oparty na kapitale wewnętrznym, potencjale NBP i pełnej kontroli państwa polskiego.
źr. wPolsce24











