Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.

 

Ropa i dolar dużo tańsze niż w czasie rządów PiS

W czerwcu 2022 roku ceny paliw w Polsce osiągnęły rekordowe poziomy. Było to bezpośrednio związane z rosyjską inwazją na Ukrainę oraz ogromną niepewnością na światowych rynkach energii.

Najważniejsze wskaźniki wyglądały wtedy następująco:

Czerwiec 2022 r.

  • cena baryłki ropy Brent: ok. 122 USD
  • kurs dolara: ok. 4,45 zł
  • średnia cena benzyny Pb95: ok. 7,92 zł za litr

Dziś, w marcu 2026 roku, sytuacja na pierwszy rzut oka wygląda znacznie korzystniej.

Marzec 2026 r.

  • cena baryłki ropy Brent: ok. 82–92 USD
  • kurs dolara: ok. 3,67–3,68 zł
  • średnia cena benzyny Pb95: ok. 5,85–5,99, w piątek na wielu stacjach cena znacznie przebijała 6 zł za litr

Oznacza to, że zarówno ropa, jak i dolar są dziś wyraźnie tańsze niż w czasie paliwowego szczytu sprzed kilku lat.

Dlaczego więc paliwo nie jest dużo tańsze?

Choć ceny przy dystrybutorach są dziś niższe niż w rekordowym 2022 roku, wielu kierowców zwraca uwagę, że spadek cen surowca i dolara był większy niż spadek cen benzyny na stacjach.

Ekonomiści wskazują, że na końcową cenę paliwa wpływa wiele elementów – nie tylko koszt ropy.

Najważniejsze czynniki to m.in.:

  • marże rafinerii i koncernów paliwowych
  • podatki i opłaty paliwowe
  • koszty transportu i logistyki
  • sytuacja geopolityczna na świecie

W ostatnich tygodniach szczególne znaczenie mają napięcia na Bliskim Wschodzie oraz obawy o stabilność dostaw ropy, które wpływają na ceny na rynkach surowcowych.

Obietnica Tuska o benzynie za 5,19 zł

Temat cen paliw wraca także w kontekście politycznym. W czerwcu 2022 roku Donald Tusk – będący wtedy liderem opozycji – przekonywał, że możliwe jest znaczące obniżenie cen benzyny.

W jednym z wywiadów mówił wówczas, że „jest w stanie obniżyć cenę benzyny w Polsce do 5,19 zł za litr”.

Była to jedna z najgłośniejszych deklaracji dotyczących polityki paliwowej.

Rząd Tuska: ceny zależą od sytuacji globalnej

Kilka lat później rząd Donalda Tuska i sam premier podkreślają jednak, że ceny paliw są w dużej mierze uzależnione od czynników międzynarodowych.

Na początku marca 2026 roku premier stwierdził, że rząd nie może zagwarantować pełnej stabilności cen benzyny. Wskazał przy tym na rosnące napięcia geopolityczne i niepewność na światowych rynkach energii. To właśnie globalne wydarzenia, obok kosztów rafinacji, transportu i podatków, mają dziś w największym stopniu wpływać na ceny paliw w Polsce.

Ceny paliw w Polsce znów tematem politycznej debaty

Porównanie danych z 2022 i 2026 roku pokazuje że przy znacznie tańszej ropie i mocniejszym złotym paliwa zmierzają ku cenom z czasu kryzysu ukraińskiego.

Dlatego ceny benzyny ponownie stają się ważnym tematem politycznym. Dla części komentatorów to dowód, że rynek paliw pozostaje silnie uzależniony nie tylko od ekonomii, ale także od decyzji politycznych i sytuacji geopolitycznej na świecie.

A dla kierowców najważniejsze pozostaje jedno pytanie: czy benzyna w Polsce jeszcze potanieje, czy raczej trzeba przygotować się na kolejne podwyżki.

źr. wPolsce24

 

Polska

Wojna w koalicji 13 grudnia. Tusk miał postawić ultimatum

opublikowano:
Jedno głosowanie mogło rozbić rząd
Skonfliktowane minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (fot. PAP/Paweł Supernak)
Czy Donald Tusk ugasił pożar w koalicji 13 grudnia? Jak podaje portal Onet w trakcie spotkania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz premier zagroził końcem koalicji w obecnym kształcie, jeśli Polska 2050 zagłosuje za wnioskiem o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministra klimatu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dziwne słowa Morawieckiego o partyjnych kolegach

opublikowano:
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Mateusz Morawiecki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Powoływanie przez Mateusza Morawieckiego nowego stowarzyszenia ujawniły pewne podziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Były premier w rozmowie z Marcinem Wikłą odpowiada swoim partyjnym krytykom, apelując, by uderzyli się we własne piersi.
Polska

Awantura w Sejmie. Posłowie PiS wykluczeni z obrad po pokazaniu niewygodnych faktów

opublikowano:
Czarzasty wyrzuca posłów
Włodzimierz Czarzasty wyrzuca posłów (fot. wPolsce24)
Do poważnego incydentu doszło podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Matecki oraz Michał Woś – zostali wykluczeni z obrad decyzją marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Polska

To koniec? Jarosław Kaczyński zdradza, co dalej z Mateuszem Morawieckim! Padła jasna deklaracja

opublikowano:
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński jasno określił co dalej z członkami stowarzyszenia Morawieckiego (fot. wPolsce24)
- Statut jest równy dla wszystkich. [...] Tutaj ten art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo te formy można zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku OdNowy i wtedy jest wszystko w porządku - powiedział Jarosław Kaczyński podczas specjalnej konferencji prasowej, pytany o dalsze losy partyjnych kolegów, którzy poparli inicjatywę Mateusza Morawieckiego
Polska

Wściekły Tusk wali na oślep. Desperacko próbuje zmienić narrację, by odrzucić zarzuty wobec KO!

opublikowano:
Donald Tusk wściekły na polance przed Sejemem
Donald Tusk podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Donald Tusk się wściekł. Kolejny raz, ale tym razem ma prawdziwe powody do niepokoju, bo opinia publiczna wciąż drąży niewygodną dla niego i niezwykle skandaliczną tzw. aferę kłodzką. Widząc, że sprawy nie da się zamieść pod dywan, próbuje innej wypróbowanej już wielokrotnie sztuczki, czyli zmienić narrację i znaleźć temat zastępczy.
Polska

Bruksela buduje nowy Związek Sowiecki, a Zachód już upadł. Tylko sojusz Polski i Rumunii może ocalić Europę!

opublikowano:
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim
George Simion w rozmowie z Ryszardem Czarneckim (fot. wPolsce24)
Obecne kierownictwo Unii Europejskiej z Ursulą von der Leyen na czele bezpardonowo niszczy gospodarki krajów członkowskich i suwerenność państw narodowych. Jak ostrzega George Simion, lider rumuńskiej opozycji i wiceprezes partii Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (EKR), Unia podąża w niezwykle niebezpiecznym kierunku, a jej elity ryzykują przekształcenie wspólnoty w totalitarne superpaństwo na wzór Związku Sowieckiego.