Zdrowie

Uważaj na tę pastę do zębów! Zatyka rury i ściąga sanepid

opublikowano:
Pasta do zębów na bazie oleju kokosowego może być niebezpieczna
Pasta do zębów na bazie oleju kokosowego może być niebezpieczna (fot. shutterstock)
Moda na bycie „eko” i ucieczka przed rzekomo „trującym” fluorem zbiera swoje żniwo. Zamiast zdrowego uśmiechu – zniszczona domowa kanalizacja i ryzyko astronomicznych kar finansowych. Internetowy handel domowej roboty kosmetykami na bazie oleju kokosowego pokazuje, czym kończy się przedkładanie internetowych mitów nad podstawowe prawa chemii i fizyki.

Przez lata środowiska lewicowo-alternatywne i samozwańczy „uzdrowiciele” z mediów społecznościowych wmawiali ludziom, że tradycyjna pasta do zębów ze sklepu to niemal trucizna. W kontrze do stomatologii i oficjalnej nauki narodził się potężny trend na produkty „100% naturalne”, „eko” i przede wszystkim „bez fluoru”.

Szybko okazało się jednak, że tam, gdzie kończy się ideologia, a zaczyna codzienna praktyka, zderzenie z rzeczywistością bywa wyjątkowo bolesne – i kosztowne.

Kokosowa katastrofa w rurach

Podstawą większości domowych receptur na „ekopasty” jest olej kokosowy zmieszany z sodą oczyszczoną i olejkami eterycznymi. Internet pełen jest zapewnień o ich zbawiennym wpływie na zdrowie. Sęk w tym, że entuzjaści alternatywnego stylu życia zapomnieli o elementarnej fizyce.

Olej kokosowy przechodzi w stan stały już w temperaturze poniżej 24°C. Oznacza to, że każdorazowe wyplucie takiej mikstury do umywalki skutkuje stopniowym odkładaniem się twardego tłuszczu na ściankach rur odpływowych. Wystarczy kilka tygodni, by w domowej instalacji powstał zator twardszy niż kamień. Zamiast ekologicznej sielanki, użytkownicy zmuszeni są wzywać pogotowie hydrauliczne, płacąc za kucie podłóg i udrażnianie rur tysiące złotych.

Co ciekawe, na popularnych portalach ogłoszeniowych, takich jak OLX, zaroiło się od ofert drobnych wytwórców oferujących „cudowne, naturalne pasty” w słoiczkach po 20–30 zł. W opisach próżno szukać ostrzeżenia, że pozostałości produktu pod żadnym pozorem nie wolno spłukiwać do zlewu.

Prawo nie zna litości dla „eko-biznesmenów”

Sprawa ma jednak drugie, znacznie poważniejsze dno. Wielu domorosłym wytwórcom wydaje się, że sprzedaż „naturalnego słoiczka” przez internet to niewinna sąsiedzka przysługa. Polskie i unijne przepisy traktują te wyroby bezwzględnie jako produkty kosmetyczne wprowadzane do obrotu handlowego.

Oznacza to, że każdy, kto sprzedaje taką pastę na OLX:

  1. Odpowiada cywilnie za szkody (art. 415 i 449 Kodeksu cywilnego) – jeżeli klient udowodni, że produkt doprowadził do awarii kanalizacji w jego mieszkaniu, sprzedawca może zostać zobowiązany do pokrycia pełnych kosztów remontu.

  2. Naraża się na gigantyczne kary administracyjne – brak wpisu do odpowiednich rejestrów, brak badań mikrobiologicznych, brak tzw. oceny bezpieczeństwa (Safety Assessment) i raportu bezpieczeństwa kosmetyku skutkuje sankcjami ze strony Państwowej Inspekcji Sanitarnej sięgającymi od 10 tys. zł do nawet 100 tys. złotych.

Zdrowy rozsądek zamiast szamaństwa

Historia „olejowych past do zębów” to kolejny przykład na to, jak naiwna wiara w modne hasła o „powrocie do natury” obraca się przeciwko samym konsumentom. Odrzucenie dorobku stomatologii na rzecz niesprawdzonych mikstur z sieci nie tylko nie chroni zębów przed próchnicą, ale – jak widać – niszczy infrastrukturę i naraża naiwnych przedsiębiorców na ruinę finansową.

Warto pamiętać: zdrowy rozsądek i elementarna wiedza naukowa to najlepsza ochrona – zarówno przed zepsutymi zębami, zalanym mieszkaniem, jak i wizytą urzędników Sanepidu.

źr. wPolsce24 za bezprawnik.pl

Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.
Zdrowie

Tak farmaceutyczni potentaci drenowali kieszenie chorych Polaków! W grze gigantyczne pieniądze

opublikowano:
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów (fot. shutterstock)
Przez ponad dekadę polskie rodziny, emeryci i schorowani ludzie zostawiali w aptekach ostatnie grosze, wierząc, że płacą uczciwą rynkową cenę za ratowanie życia i zdrowia. Nic bardziej mylnego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) właśnie ujawnił bezwzględny proceder: giganci rynku hurtowego latami działali w porozumieniu, unikając obniżek cen. Efekt? Tysiące oszukanych i potężne kary dla winnych.