Zdrowie

Szpital: brak dokumentacji i złamane procedury. A senator KO Tomasz Lenz mówił co innego

opublikowano:
Polacy chcą ukarania senatora KO tomasza Lenza
Senator Tomasz Lenz (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Sprawa, którą jeszcze niedawno próbowano bagatelizować, zaczyna przybierać bardzo poważny obrót. W szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim trwa kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia, a do gry wkroczył również Rzecznik Praw Pacjenta. Chodzi o głośne doniesienia dotyczące zabiegu wykonanego u członka rodziny senatora KO Tomasza Lenza. I wszystko wskazuje na to, że sytuacja nie wygląda tak, jak przedstawiał ją sam polityk.

Kluczowy zwrot w sprawie przyniosła wypowiedź dyrektora placówki, Mariusza Trojanowskiego. To właśnie on przyznał wprost: – Niestety, potwierdzają się opisane przez media informacje. Taki zabieg rzeczywiście miał miejsce, odbył się z pominięciem obowiązujących procedur, a w szpitalu nie ma wymaganej dokumentacji. To oświadczenie stoi w wyraźnej sprzeczności z wcześniejszym stanowiskiem senatora.

Dwie wersje wydarzeń

Tomasz Lenz zapewniał, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami: zabieg miał być wykonany przez dyżurujących lekarzy, dokumentacja — sporządzona, a decyzje podyktowane wyłącznie bezpieczeństwem dziecka. Jednak ustalenia przedstawione przez kierownictwo szpitala podważają tę wersję w kluczowych punktach — zarówno jeśli chodzi o procedury, jak i dokumentację.

Kontrola NFZ i działania Rzecznika Praw Pacjenta

Gdy dzięki Wirtualnej Polsce wyszło na jaw, że bliski krewny, a konkretnie małoletni syn senatora, miał zostać przyjęty do szpitala na zabieg poza kolejnością i ze złamaniem procedur, NFZ rozpoczął pilną kontrolę, która obejmuje m.in. dostępność świadczeń i funkcjonowanie kolejek. Z kolei Rzecznik Praw Pacjenta zażądał od szpitala szczegółowych wyjaśnień. 

Zarzuty, które budzą największe emocje

Według doniesień medialnych zabieg miał odbyć się poza standardową procedurą, zostać wykonany bez wymaganej dokumentacji, ominąć kolejkę oczekujących pacjentów i angażować lekarzy pełniących dyżury na innych oddziałach. Jeśli te ustalenia się potwierdzą, oznaczałoby to naruszenie podstawowych zasad funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.

Sprawa dopiero się rozkręca

Wewnętrzne postępowanie w szpitalu ma zakończyć się w najbliższych dniach, ale już teraz widać, że sprawa ma potencjał na dużo większy skandal. Bo nie chodzi tylko o jeden zabieg. Chodzi o coś znacznie poważniejszego — o zaufanie do systemu, w którym wszyscy powinni być traktowani równo. 

źr. wPolsce24 za PAP

Zdrowie

Wyrzuć to natychmiast z lodówki! GIS bije na alarm. Wykryto niebezpieczną toksynę!

opublikowano:
Camembert z surowego mleka objęty ostrzeżeniem GIS – francuskie sery wycofane z rynku z powodu wykrycia bakterii E. coli STEC produkującej toksynę Shiga
Pilne ostrzeżenie GIS. Groźna bakteria wykryta w popularnych francuskich serach camembert. Sprawdź, czy masz ten produkt w lodówce (fot. GIS/graf. AI)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W dwóch rodzajach francuskiego sera wyprodukowanego z surowego mleka krowiego stwierdzono obecność niebezpiecznej bakterii Escherichia coli produkującej toksynę Shiga (STEC). Spożycie skażonego produktu niesie za sobą wysokie ryzyko wystąpienia poważnego zatrucia pokarmowego.
Zdrowie

Tych grzybów nie wolno zbierać w Polsce. Większość grzybiarzy nie ma pojęcia, że grozi im surowa kara

opublikowano:
koszyk pełny grzybów
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wyprawa do lasu na grzyby to dla wielu Polaków ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu. Choć większość popularnych gatunków jadalnych można zbierać bez ograniczeń, to niewielu grzybiarzy nie zdaje sobie sprawy, że nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów może skończyć się wysoką grzywną lub sprawą w sądzie.
Zdrowie

Ten błąd popełniają miliony Polaków, a wątroba po cichu umiera

opublikowano:
shutterstock_2736332541
Ciągłe zmęczenie, spadek sił witalnych i brak energii pomimo przespanej nocy? Wielu zrzuca to na karb przepracowania, stresu czy wieku. Tymczasem prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej. Nasz organizm wysyła cichy sygnał ostrzegawczy – problemem może być przeciążona i otłuszczoną wątroba. Współczesny świat promuje wygodnictwo, przetworzoną chemię i bezruch, a rachunek za te „dobrodziejstwa” płacimy własnym zdrowiem.
Zdrowie

Chora na raka czekała 46 godzin na przyjęcie na oddział. Jej syn powiadomił prokuraturę

opublikowano:
Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę
(Chora na raka czekała na SOR poznańskiego szpitala 46 godzin na przyjęcie na oddział. Gdy zmarła, jej syn powiadomił prokuraturę (fot. ilustracyjna Pexels)
Chora na raka kobieta spędziła 46 godzin na SOR Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, zanim przyjęto ją na oddział. Zmarła następnego dnia – a jej rodzina domaga się teraz prawdy o tym, czy udzielono jej niezbędnej pomocy.
Zdrowie

Koniec ze "zmianą płci"? Głośny apel Kotuli do lekarzy

opublikowano:
Katarzyna Kotula zwróciła się do samorządów zawodów medycznych z propozycją zastąpienia określeń takich jak „upośledzenie umysłowe” i „zmiana płci” terminologią, którą uważa za bardziej odpowiednią dla pacjentów.
Katarzyna Kotula (fot.Fratria)
Katarzyna Kotula zamierza walczyć z terminologią medyczną, która jej zdaniem może być krzywdząca dla pacjentów. Stąd też zwróciła się do samorządów zawodów medycznych, aby ich członkowie zaprzestali używania pojęć takich jak „upośledzenie umysłowe” czy „zmiana płci”.
Zdrowie

Początek upadku służby zdrowia? Sąd ogłasza upadłość szpitala na Pomorzu. Karetki jadą po 80 kilometrów

opublikowano:
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
System ochrony zdrowia w Polsce dotarł do niebezpiecznego punktu zwrotnego. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ oficjalnie ogłosił upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku na Pomorzu. Placówka z dnia na dzień przestała leczyć, a jej gigantyczne długi przerosły lokalny samorząd. Przykład Miastka budzi jednak potężny niepokój w całym kraju – w obliczu coraz większej dziury w budżecie NFZ i lawinowo rosnących zobowiązań szpitali w całej Polsce, eksperci i pacjenci pytają wprost: czy to dopiero początek tragicznej serii bankructw polskich placówek medycznych?