Pacjenci coraz bardziej sfrustrowani. Skargi na służbę zdrowia znów rosną. Co przeszkadza najbardziej?

W 2025 r. liczba skarg na placówki medyczne wzrosła o 11 proc. do w sumie 8548 – wynika z danych przygotowanych przez NFZ na prośbę „Dziennika Gazety Prawnej”.
To wciąż mniej niż pięć lat temu, kiedy pacjenci składali ponad 11 tys. skarg w skali roku, ale więcej niż w ostatnich latach. Zdaniem ekspertów powrót trendu wzrostowego to zły znak - sygnał, że w służbie zdrowia nie dzieje się dobrze, co jest konsekwencją niedofinansowania NFZ.
Szpitale nie chcą leczyć na kredyt, dlatego ograniczają przyjęcia, bojąc się, że nie dostaną zapłaty za nadwykonania. Pacjenci bywają więc odsyłani do przychodni (POZ).
- I to właśnie na POZ pacjenci skarżą się najczęściej. W 2025 r. było na nie 1849 skarg;
- na drugim miejscu jest Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna - 1288 skarg w roku ubiegłym;
- na trzecim szpitale - 518;
- a na kolejnych leczenie stomatologiczne - 484;
- rehabilitacja lecznicza - 312;
- opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień - 160.
Jedynym pozytywnym sygnałem jest to, że - na co zwracają uwagę eksperci - w przypadku szpitali liczba skarg obniżyła się względem poprzedniego roku, i to o 8 proc.
Gorzej, że skokowo rośnie liczba skarg uznanych za w pełni uzasadnione; w 2025 r. było ich niemal 3 tys. - podaje "DGP".
źr. wPolsce24 za DGP/money.pl











