Zdrowie

To koniec sanatoriów? Seniorzy załamują ręce

opublikowano:
Dla wielu seniorów wyjazd do oddalonego o setki kilometrów sanatorium jest gigantycznym wyzwaniem, którego boją się podjąć
Dla wielu seniorów wyjazd do oddalonego o setki kilometrów sanatorium jest gigantycznym wyzwaniem, którego boją się podjąć (Fot. Fratria)
Liczby rosną i robią wrażenie – w 2025 roku aż 134 tysiące osób zrezygnowało z leczenia uzdrowiskowego. To o blisko 7 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Ale za tymi statystykami nie stoją „roszczeniowi kuracjusze”, tylko bardzo konkretne, życiowe problemy.

Historia pani Ireny pokazuje to najlepiej. 67-latka z Mazowsza czekała miesiącami na wyjazd do sanatorium. Gdy w końcu dostała skierowanie, okazało się, że musi jechać kilkaset kilometrów – bez bezpośredniego połączenia. Dwie przesiadki, rzadko kursujący autobus, bardzo słabo skomunikowane miejsce. — Sama bym sobie nie poradziła — mówi wprost.

Do tego dochodzi opieka nad chorą siostrą i brak możliwości zorganizowania zastępstwa. W takiej sytuacji decyzja o rezygnacji nie jest wyborem „bo mi się nie chce”. To często jedyna rozsądna opcja.

System nie nadąża za rzeczywistością

Jak przyznaje Narodowy Fundusz Zdrowia, problem dotyczy całego kraju – nie jednego regionu.

Powody rezygnacji? Bardzo konkretne:

  • brak sensownej komunikacji do uzdrowisk,
  • długie i skomplikowane podróże,
  • opieka nad bliskimi,
  • ryzyko podróży zimą,
  • warunki pogodowe i bezpieczeństwo.

Dla młodej osoby to tylko niedogodności. Dla seniora – często bariera nie do pokonania.

Zima to nie jest neutralny termin

Jesienno-zimowe turnusy to kolejny ważny problem. Śliskie chodniki, wcześnie zapadający zmrok, niskie temperatury – to nie są drobiazgi dla osób starszych. Każdy upadek może skończyć się poważnym urazem. Do tego dochodzą codzienne obowiązki: ogrzewanie domu, pilnowanie instalacji, zwykłe funkcjonowanie w trudniejszych warunkach. W takich realiach wyjazd na trzy tygodnie w środku zimy bywa po prostu zbyt ryzykowny.

Tymczasem często pojawia się zarzut, że seniorzy „wybrzydzają” i chcą jeździć tylko latem albo do konkretnych miejsc. Trudno jednak nie zauważyć, że leczenie uzdrowiskowe ma pomagać w zdrowiu – a nie zaczynać się od stresu, ryzyka i walki z własnymi ograniczeniami.

źr. wPolsce24 za medonet.pl

Zdrowie

Jak rozpoznać dobrej jakości buty męskie? 4 detale, które warto sprawdzić przed zakupem

opublikowano:
https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji" lub "AI generated.
(fot. https://wojas.pl/brazowe-trampki-meskie-ze-skory-nubukowej-10320-22 Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji"
Znasz to. Para butów wygląda w sklepie solidnie, skóra błyszczy, szew jest równy, a po pół roku noszenia cholewka traci kształt w miejscu zgięcia palców albo podeszwa zaczyna odchodzić od cholewki przy pięcie. Różnicę między obuwiem, które ma szansę przetrwać kilka sezonów, a takim, które szybko wymaga naprawy, rzadko widać na pierwszy rzut oka. Da się ją jednak częściowo ocenić samodzielnie, jeszcze zanim padnie pytanie o rozmiar. Cztery miejsca, na które zawsze patrzę przed zakupem, to skóra cholewki, sposób połączenia podeszwy z górą, wnętrze buta i drobne wykończenia. Nie wymaga to specjalistycznej wiedzy, tylko chwili uwagi podczas przymiarki.
Zdrowie

Mężczyzna z zawałem dobijał się do izby przyjęć. Nikt mu nie otworzył. Szokujące tłumaczenia pielęgniarek

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-6234630
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyźnie z ostrym zawałem nie otworzono drzwi całodobowej izby przyjęć. Pielęgniarki twierdzą, że nie słyszały dzwonka, a sprawę bada teraz prokuratura.
Zdrowie

Wpadliśmy w „cyfrowy paradoks”. Niszczymy swój wzrok, ale nie potrafimy przestać

opublikowano:
Dłoń trzymająca smartfon
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polacy są dziś zewsząd otoczeni ekranami, jednak to małe, kieszonkowe urządzenia ostatecznie zdetronizowały tradycyjne odbiorniki telewizyjne. Choć ponad połowa z nas zdaje sobie sprawę, że wielogodzinne wpatrywanie się w wyświetlacze negatywnie odbija się na naszym zdrowiu i samopoczuciu, niezwykle rzadko podejmujemy wyzwanie, by ten stan rzeczy zmienić.
Zdrowie

Kultowy przysmak z puszki to bomba z opóźnionym zapłonem. Polacy go uwielbiają, ale wątroba i jelita wołają o pomoc

opublikowano:
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie
Pasztet to nie jest najlepszy wybór na śniadanie (fot. shutterstock)
Dla wielu to smak biwaków, studenckich czasów, podróży pociągiem czy po prostu ekspresowego śniadania przed pracą. Tani pasztet w puszce od dziesięcioleci cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością — kusi niską ceną, długą datą ważności i kremową konsystencją. Jednak to, co z pozoru wydaje się nieszkodliwą pastą kanapkową, w rzeczywistości stanowi jeden z najbardziej przetworzonych i obciążających nasz organizm produktów na sklepowych półkach. Regularne sięganie po tego typu konserwy to prosty krok ku zniszczeniu wątroby i zaburzeniu pracy jelit.
Zdrowie

"Zdrowy zamiennik cukru" pod lupą. Badacze znaleźli niepokojący związek z sercem

opublikowano:
Ksylitol w opakowaniu jako popularny słodzik obok anatomicznego serca i wykresu EKG symbolizujących badania nad wpływem zamienników cukru na zdrowie serca
Ksylitol pod lupą naukowców. Popularny słodzik a zdrowie serca (graf. AI)
Ksylitol od lat reklamowany jest jako zdrowsza alternatywa dla zwykłego cukru. Znajdziemy go w gumach do żucia, słodyczach bez cukru, produktach dla diabetyków, a nawet w pastach do zębów. Najnowsze badania przedstawione podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego przynoszą jednak niepokojące wyniki. Osoby z najwyższym poziomem ksylitolu we krwi miały wyraźnie większe ryzyko poważnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Zdrowie

Jad kiełbasiany w popularnym produkcie! Rozpoczęto pilne wycofanie ze sklepów

opublikowano:
Pesto zielone
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Główny Inspektor Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie przed spożywaniem popularnego zielonego pesto bazyliowego. W jednej z partii tego produktu wykryto gen wskazujący na obecność toksyny botulinowej, znanej szerzej jako jad kiełbasiany. Spożycie zanieczyszczonej żywności może prowadzić do poważnej choroby stanowiącej bezpośrednie zagrożenie życia.