Zdrowie

Początek upadku służby zdrowia? Sąd ogłasza upadłość szpitala na Pomorzu. Karetki jadą po 80 kilometrów

opublikowano:
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic
Mieszkańcy Pomorza znajdujący się dotąd w rejonie działania szpitala w Miastku zostali skazani na długie dojazdy do odległych lecznic (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
System ochrony zdrowia w Polsce dotarł do niebezpiecznego punktu zwrotnego. Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ oficjalnie ogłosił upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku na Pomorzu. Placówka z dnia na dzień przestała leczyć, a jej gigantyczne długi przerosły lokalny samorząd. Przykład Miastka budzi jednak potężny niepokój w całym kraju – w obliczu coraz większej dziury w budżecie NFZ i lawinowo rosnących zobowiązań szpitali w całej Polsce, eksperci i pacjenci pytają wprost: czy to dopiero początek tragicznej serii bankructw polskich placówek medycznych?

Decyzja sądu to zbieg dramatycznych wydarzeń. Wniosek o upadłość pod koniec sierpnia złożył sam burmistrz Miastka Jerzy Wójtowicz. Jedyny właściciel lecznicy – gmina – musiał przyznać, że nie jest już w stanie dalej dosypywać pieniędzy do worka bez dna, jakim stał się szpital. Zadłużenie placówki przekroczyło 40 milionów złotych, a lista wierzycieli liczy blisko 300 pozycji, w tym samych pracowników, którym szpital zalega z wypłatami.

Zwolnienia grupowe, karuzela dojazdów i gigantyczna kara z NFZ

Sytuacja pacjentów z regionu stała się dramatyczna. Kontrakty szpitala z NFZ wygasły z mocy prawa, a działalność lecznicza została wstrzymana. Około 180 osób zatrudnionych na umowę o pracę objętych zostanie zwolnieniami grupowymi. Chorzy i potrzebujący natychmiastowej pomocy zostali skazani na wielokilometrowe dojazdy – najbliższe placówki w Bytowie, Słupsku, Człuchowie czy Chojnicach oddalone są od Miastka o 40 do nawet 80 kilometrów.

Gwoździem do trumny miasteckiej placówki okazała się jednak kontrowersyjna sprawa wyłudzeń. Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital potężną karę – 13,2 mln zł. Kontrola wykazała, że zewnętrzna spółka neurochirurgów w latach 2024–2025 miała wykazywać wykonanie nawet 77 zabiegów w ciągu doby. Proste, kilkuminutowe procedury w dokumentacji medycznej zamieniano na skomplikowane operacje neurochirurgiczne, zgarniając z NFZ wielokrotnie wyższe wyceny. Śledztwo w sprawie potencjalnego fikcyjnego rozliczania nawet 2,5 tysiąca zabiegów prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Słupsku.

Efekt domina? Polskie szpitale toną w długach

Upadek Szpitala Miejskiego w Miastku jest niczym głośny sygnał alarmowy dla całego kraju. Zadłużenie szpitali powiatowych i wojewódzkich w Polsce osiąga rekordowe poziomy, a brak płynności finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia sprawia, że kolejne samorządy stają pod ścianą.

Pytanie nie brzmi już, czy inne placówki mają kłopoty, ale kto będzie następny. Czy przypadek z Pomorza otworzy czarną serię likwidacji i procedur upadłościowych w polskich szpitalach, pozostawiając setki tysięcy pacjentów w powiatach bez podstawowej opieki medycznej?

Syndyk wyznaczony przez sąd zbiera zgłoszenia wierzytelności do 30 października. Jednak dla mieszkańców Miastka i okolic brutalna rzeczywistość stała się faktem już dziś – ich szpital po prostu przestał istnieć.

źr. wPolsce24 za PAP

Zdrowie

Dramatyczne wyniki badań: Smartfon podarowany nastolatkowi może wpędzić go w anoreksję i bulimię

opublikowano:
Twój 12-latek prosi o smartfona? Zobacz, jak bezpiecznie wyznaczyć granice i ustrzec go przed kompleksami
Toksyczny ekran niszczy nasze dzieci. Porażające fakty o smartfonach i obsesji wagi (fot. pixabay)
Podarowanie dziecku pierwszego smartfona w wieku 12 lat znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia objawów zaburzeń odżywiania zaledwie dwa lata później – wynika z najnowszego, szeroko zakrojonego badania naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco (UCSF). Publikacja, która ukazała się w prestiżowym czasopiśmie medycznym „JAMA Network Open”, rzuca nowe światło na moment, w którym nastolatki zyskują nieograniczony dostęp do cyfrowego świata.
Zdrowie

Oszukiwali ludzi nie tylko w Szpitalu Południowym. Kolejna placówka, w której ludzie Tuska leczyli się poza kolejnością

opublikowano:
Kolejka do lekarza
NFZ przeprowadził kontrolę w przychodni, gdzie działacze KO mieli być przyjmowani na specjalnych warunkach (fot. Fratria/ Julita Szewczyk)
Narodowy Fundusz Zdrowia zakończył kontrolę w Miejskim Centrum Medycznym w Piasecznie i wydał negatywną ocenę placówki. Kontrolerzy potwierdzili wcześniejsze ustalenia dziennikarzy o tym, że grupa lokalnych działaczy Koalicji Obywatelskiej była przyjmowana poza kolejnością, a jeden z uprzywilejowanych pacjentów ominął w ten sposób aż 44 inne osoby.
Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.