Prezydent miażdży rząd w orędziu. Podpisałem waszą ustawę i żądam obniżek cen paliw natychmiast!
Prezydenckie orędzie było odpowiedzią na drastyczną sytuację gospodarczą w kraju. Jak podkreślił Karol Nawrocki, ceny paliw na stacjach pobiły absolutne rekordy – benzyna przekroczyła granicę 8 zł, a olej napędowy przebił szokujące 9 zł za litr.
– „Państwo nie może odpowiadać na pytania Polaków kolejną polityczną awanturą, bo od tego paliwo nigdy nie stanie się tańsze, a żaden rachunek nie zrobi się niższy” – mówił stanowczo prezydent, przypominając Donaldowi Tuskowi jego głośne zapowiedzi o benzynie po 5,19 zł.
Rząd zarabia na drożyźnie, budżet stoi przed ścianą
Prezydent Nawrocki nie zostawił na polityce gospodarczej obozu rządzącego suchej nitki. Wskazał, że celowe zwlekanie z realną obniżką cen paliw to sposób rządu na łatwe podbijanie dochodów z podatku VAT oraz ściąganie gigantycznych dywidend z Orlenu.
Wystąpienie zawierało również porażającą diagnozę stanu finansów publicznych:
- Agencja Moody’s obniżyła rating Polski, podważając wiarygodność budowaną przez ostatnie 35 lat.
- Dziura budżetowa po sierpniu przekroczyła 150 miliardów złotych.
- W ciągu 4 lat zadłużenie państwa ma wzrosnąć o bilion złotych – co oznacza 26 tysięcy złotych długu dopisanego do każdego Polaka, w tym do nowo narodzonych dzieci.
- W ocenie prezydenta Polska z powodu błędnej polityki rządu powoli dochodzi do finansowej ściany, a wkrótce może zabraknąć środków na zdrowie, zbrojenia i emerytury.
Podpis pod ustawą i twarde ultimatum dla Tuska
Aby zakończyć – jak to ujął – polityczny szantaż i próby obarczania prezydenta winą za opieszałość rządu, Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu ustawy dotyczącej opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Zaznaczył jednak, że skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym z powodu wątpliwości prawnych.
Jednocześnie prezydent sformułował bezwzględne oczekiwania wobec gabinetu Tuska:
-
Ceny na stacjach muszą spaść od razu – każda złotówka z nowego podatku ma trafić bezpośrednio na obniżki dla kierowców, a nie do „dziury budżetowej”.
-
Zwiększenie zwrotu za paliwo rolnicze, by uratować opłacalność polskiej produkcji rolnej.
-
Rozpoczęcie prac nad prezydenckim projektem, który ścina marże koncernów i obniża cenę paliwa o ponad 2 złote na litrze.
– „Obywatel nie może być zakładnikiem i bankomatem rządzących, a ja nie pozwolę na zasypywanie katastrofy finansowej rządu środkami wprost z kieszeni obywateli. Nie interesuje mnie polityczny szach. Interesuje mnie polski dom i to, czy jutro Polak zapłaci mniej za paliwo” – podsumował Karol Nawrocki.
Pełny tekst orędzia Prezydenta RP Karola Nawrockiego znajduje się pod tym linkiem.
źr. wPolsce24 za prezydent.pl









