Niemcy oburzeni stanem kadry piłkarskiej! Narzekają, że nie "wystarczająco biała". Musiał interweniować trener

Niemcy próbują odbudować dawną potęgę i powrócić do czasów świetności, kiedy na boiskach występowali tacy zawodnicy jak Miroslav Klose, Michael Ballack, Philipp Lahm, Bastian Schweinsteiger czy Lukas Podolski. W tym celu na stanowisko selekcjonera powołano Jurgena Kloppa, jednego z najsłynniejszych trenerów na świecie, który z sukcesami prowadził takie kluby jak Borussia Dortmund czy Liverpool FC.
Szkoleniowiec rozpoczął swoją przygodę z reprezentacją od rywalizacji w dywizji A Ligi Narodów, w której Niemcy mierzą się z Serbami, Grekami oraz Holendrami. Dotychczasowe wyniki nie napawają jednak optymizmem. Choć w pierwszym spotkaniu czterokrotni mistrzowie świata zremisowali na wyjeździe z ekipą Oranje 1:1, to w drugim starciu sensacyjnie musieli uznać wyższość reprezentacji Grecji.
Naturalnie takie rezultaty wywołały falę krytyki wśród niemieckich kibiców, którzy zaczęli kwestionować taktykę obraną przez trenera, a nawet dobór piłkarzy powołanych na zgrupowanie. Co ciekawe, liczną grupę komentarzy stanowiły te odnoszące się do dużej różnorodności pochodzenia zawodników. Znaczną część obecnej kadry tworzą bowiem piłkarze o korzeniach innych niż niemieckie. Dość powiedzieć, że w ostatnim starciu przeciwko Grekom aż dziewięciu takich zawodników miało wystąpić w podstawowej jedenastce.
W związku z tym zaczęły pojawiać się oskarżenia, że drużyna „nie jest wystarczająco niemiecka” lub „wystarczająco biała”. Dyskusja przybrała na tyle duże rozmiary, że nawet sam selekcjoner nie mógł przejść obok niej całkowicie obojętnie. Nie oznacza to jednak, że zgadza się z podobnymi opiniami.
– Nie ma absolutnie żadnego powodu, aby poświęcać tym ludziom uwagę. Nie poznacie mojego zdania na ten temat. W codziennym życiu mam niewiele czasu na idiotyzmy, a w mediach społecznościowych jeszcze mniej – powiedział były trener Liverpoolu.
Klopp podkreślił również, że jednym z problemów współczesnego świata jest fakt, iż każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, przez co w dyskusji publicznej pojawiają się również tego rodzaju wypowiedzi. Sam zdecydowanie się im sprzeciwia. Jako wieloletni trener wielokrotnie obserwował bowiem wzajemne relacje między zawodnikami, którzy pomimo dzielących ich różnic potrafili okazywać sobie szacunek i tworzyć zgrany kolektyw, zdolny do rywalizacji z każdym przeciwnikiem.
źr. wPolsce24 za The Guardian









