Zdrowie

Popularny lek może wywoływać napady furii. Polacy go nadużywają

opublikowano:
Ozempic może zmieniać działanie naszego mózgu
Ozempic może zmieniać działanie naszego mózgu (fot. shutterstock)
Świat oszalał na punkcie farmakologicznego odchudzania. Ludzie masowo nadużywają leków dla cukrzyków, chcąc szybko i bez wysiłku zrzucić zbędne kilogramy. Choć celebryci i liberalne media kreują te preparaty na cudowny eliksir XXI wieku, najnowsze odkrycia naukowców obnażają prawdę: te substancje głęboko ingerują w ludzką psychikę i układ nagrody. Zaskakujące badanie amerykańskich badaczy dotyczące agresji ujawnia, jak potężny wpływ na ludzkie zachowanie mają te syntetyczne specyfiki.

Agresja pod kontrolą chemii? Szokujące wyniki badań

Jak donosi branżowy portal aptekarski.com, powołując się na najnowsze publikacje naukowe z czasopisma „Criminology”, naukowcy z Rutgers University w Stanach Zjednoczonych odkryli niezwykle zaskakującą zależność.

Badacze przeanalizowali dane pacjentów przyjmujących leki z grupy agonistów receptora GLP-1 (takie jak słynny Ozempic czy Wegovy) pod kątem ich skłonności do zachowań impulsywnych i aktów przemocy. Wyniki okazały się co najmniej niepokojące dla każdego, kto wierzy w pełną autonomię ludzkiego umysłu.

Okazuje się, że choć u badanych osób impulsywność oraz spożycie alkoholu nadal wykazują silny związek z agresją, to u osób aktualnie przyjmujących Ozempic mechanizm ten ulega specyficznej modyfikacji. Pacjenci na tej terapii rzadziej przekuwają nagłą agresję w realne akty przemocy fizycznej w porównaniu do osób, które leczenie zakończyły. Choć badacze uspokajają, że leki te nie zmieniają bezpośrednio osobowości, jasne staje się jedno: te substancje drastycznie wpływają na sposób, w jaki ludzki mózg podejmuje decyzje oraz jak funkcjonują w nim systemy nagrody i stresu.

Warto wiedzieć: Naukowcy otwarcie przyznają, że mechanizmy odpowiedzialne za te zmiany w zachowaniu nie zostały jeszcze poznane. Ingerencja syntetycznych hormonów w struktury mózgowe odpowiedzialne za kontrolę impulsów to wciąż niezbadany i potencjalnie niebezpieczny grunt.

Kultura natychmiastowej satysfakcji – chęć szybkiego schudnięcia silniejsza niż rozsądek

To nieoczekiwane odkrycie naukowe otwiera znacznie szerszą dyskusję nad masowym zjawiskiem społecznym, jakim stała się „ozempicowa rewolucja”. Żyjemy w czasach, w których tradycyjne cnoty, takie jak samodyscyplina, regularna praca nad własnym ciałem, zdrowa dieta i silna wola, są zastępowane przez kulturę natychmiastowej satysfakcji. Ludzie na masową skalę nadużywają leków takich jak Ozempic wyłącznie dlatego, że chcą schudnąć szybko, bez najmniejszego wyrzeczenia.

Zamiast zmienić zgubne nawyki, społeczeństwo woli regularnie aplikować sobie kosztowne, silnie działające medykamenty. Skutkiem tego egoistycznego pędu ku szczupłej sylwetce są permanentne braki w aptekach, przez co cierpią polscy pacjenci rzeczywiście chorujący na cukrzycę typu 2, dla których ten lek powstał i dla których jest kwestią zdrowia, a często i życia.

Pracuję w aptece całe moje życie. Przeżyłam już różne trendy i fascynacje "cudownymi środkami". Zazwyczaj wykreowane przez media. Specyfiki na pamięć, na wagę, na rzucanie palenia, na potencję. Jednak w czasach ogólnodostępności internetu jest tego znacznie więcej. To, co dzieje się w polskich aptekach od na przestrzeni kilku lat zaskoczyło nawet mnie  – mówi mgr farmacji pracująca w jednej z pomorskich aptek. „Ludzie potrafią przychodzić z receptami wystawianymi przez internetowe 'receptomaty' przez lekarzy, którzy nigdy ich na oczy nie widzieli. Często są to osoby młode, szczupłe, które chcą zrzucić dwa lub trzy kilogramy przed urlopem. Traktują silny lek inkretynowy jak kosmetyk albo herbatkę przeczyszczającą. Kiedy odmawiamy realizacji z powodu braku dostępności, dochodzi do awantur. Najsmutniejsze jest to, że w tym samym czasie starszy pacjent z ciężką cukrzycą, dla którego ten lek to kwestia uniknięcia powikłań i przeżycia, odchodzi z kwitkiem, bo zdrowi ludzie wykupili zapasy na prywatne, pełnopłatne recepty. Zastąpiliśmy kulturę pracy nad sobą chemiczną drogą na skróty, nie patrząc na koszty społeczne i własne zdrowie” – podsumowuje farmaceutka.

Gra w ciemno z własnym organizmem

Aptekarka zaznacza, że nadużywanie substancji wpływających na gospodarkę hormonalną i biochemię mózgu z czystej próżności niesie za sobą konsekwencje, których liberalne salony wolą nie dostrzegać. Skoro amerykańscy naukowcy udowadniają, że leki GLP-1 modyfikują hamulce behawioralne w sytuacjach stresowych i wpływają na poziom agresji, to jakie inne tajemnice skrywa ten chemiczny wspomagacz?

Ostatnie doniesienia z innych ośrodków naukowych – m.in. ze Szwecji – już teraz alarmują o drastycznym wzroście liczby rozwodów wśród par, w których jedna z osób gwałtownie schudła dzięki farmakoterapii, co badacze wprost nazywają „ozempicowymi rozwodami”. Wynika to z nagłych zmian hormonalnych, rozchwiania dotychczasowych rytuałów rodzinnych oraz głębokich tąpnięć w psychice pacjentów.

W pogoni za idealnym wyglądem, napędzanej przez współczesny konsumpcjonizm, człowiek decyduje się na niebezpieczny eksperyment na własnym ciele i umyśle. Najwyższy czas, aby powrócić do zdrowego rozsądku i zrozumieć, że zdrowia oraz szacunku do własnego organizmu nie da się kupić na receptę.

źr. wPosce24 za aptekarski.com

Zdrowie

„Ozempic” z paczkomatu. Czarny rynek leków na odchudzanie rośnie w Polsce

opublikowano:
strzykawak i filoki leku - ilustracja artykulu o leku ozempic
Luka w prawie i chęć szybkiej utraty wagi – doskonałe warunki dla przestępców (fot. pixabay)
Moda na szybkie odchudzanie napędza nie tylko legalny rynek leków, ale również niebezpieczny proceder. W internecie aż roi się od ofert sprzedaży substancji aktywnej Ozempicu bez recepty, z wysyłką kurierem, a nawet do paczkomatu. Problem dotarł już do Polski, choć wcześniej zbierał żniwo w Stanach Zjednoczonych i Australii. Skala oszustwa rośnie, a luka w prawie sprawia, że ściganie sprawców przypomina grę w ciuciubabkę.
Zdrowie

Szpitale muszą drastycznie oszczędzać. Tysiące Polaków mogą nie doczekać się na planowany zabieg

opublikowano:
Szpital kliniczny MSWiA w Warszawie, karetka przed wejściem
Szpital kliniczny MSWiA w Warszawie (fot. Fratria)
Polski system ochrony zdrowia stoi na krawędzi zapaści. Zamiast zapowiadanej przez koalicję rządzącą „naprawy”, pacjenci zderzają się z drastycznymi cięciami, wydłużającymi się kolejkami oraz brakiem podstawowego finansowania kluczowych procedur medycznych. O skrajnie niepokojącej sytuacji w placówkach medycznych alarmowała na antenie telewizji wPolsce24 była minister zdrowia, poseł PiS Katarzyna Sójka.
Zdrowie

Buty na zmianę do szkoły – praktyczny poradnik dla rodziców przed nowym rokiem szkolnym

opublikowano:
Chłopiec w butach szykuje się do szkoły
Chłopiec w butach szykuje się do szkoły (fot. Materiały Partnera)
Koniec lata nieubłaganie zbliża się wielkimi krokami, co oznacza dla ciebie rozpoczęcie procesu kompletowania pełnej szkolnej wyprawki. Z pewnością doskonale zdajesz sobie sprawę, że wybór odpowiedniego obuwia to absolutnie priorytetowy punkt na tej długiej liście potrzeb. Twoja pociecha spędzi w szkolnych murach wiele długich godzin każdego dnia, dlatego musisz bardzo dokładnie zadbać o jej maksymalny komfort. Właściwe zabezpieczenie delikatnych stóp ma ogromny wpływ na prawidłowy rozwój całego układu ruchu małego człowieka.
Zdrowie

Ważna zmiana dla pacjentów! Takich recept już nie zrealizujesz

opublikowano:
pexels-mehmetography-2153058108-37330388
(fot. ilustracyjna Pexels)
Od 13 września zmieniają się zasady wystawiania recept refundowanych. Te z błędami będą odrzucane.
Zdrowie

Potrzebna zmiana czy prawniczy bubel? Tłumaczymy, dlaczego ustawa „Lex Szarlatan” budzi tak ogromne emocje

opublikowano:
Widok przez szybę z napisem ‘SALA CHORYCH’ do sali szpitalnej, w której personel medyczny opiekuje się pacjentami w łóżkach
Szpitalna sala chorych (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta wywołała jedną z najgorętszych debat tego roku. Podczas gdy lekarze apelują o powstrzymanie groźnych naciągaczy, krytycy ostrzegają przed nadmierną władzą urzędników i cenzurą. Na czym polega spór o „Lex Szarlatan”?
Zdrowie

Sen, czyli najtańszy lek

opublikowano:
Kobieta na podusi
(fot. magnific.com)
Sen zajmuje około jednej trzeciej naszego życia, a mimo to często traktujemy go jako czas, który można bez większych konsekwencji skrócić. Tymczasem nocny odpoczynek nie jest wyłącznie bierną przerwą w funkcjonowaniu organizmu.