Zdrowie

"Żaden rząd nie wygrał z lekarzami". Wyciekł wpis prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej

opublikowano:
nil
(fot. zrzut ekranu z X\Pixabay)
Do sieci wyciekł wpis prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasza Jankowskiego z zamkniętej grupy. Tłumaczy w nim lekarzom, dlaczego nie powinni protestować.

Jak informuje "Fakt", we wpisie, którego zrzut ekranu wyciekł do mediów społecznościowych z zamkniętej grupy, prezes NIL tłumaczy, że środowisko lekarzy znajduje się obecnie w bardzo trudnej sytuacji i ponosi ogromne straty wizerunkowe. Sytuacja jest bardzo trudna, ponosimy nieodwracalne straty wizerunkowe, w dodatku zaczynają się ataki na lekarzy. Przez prawie rok prowadzono przeciwko nam kampanię nastawiającą obywateli przeciwko lekarzom. Teraz wybuchło to ze zdwojoną siłą – napisał.

Protest pomógłby rządowi 

Jankowski dodał jednak, że padające propozycje zorganizowania protestu są obecnie najgorszym z możliwych rozwiązań. Jego zdaniem protest medyków byłby prezentem dla rządu. Rząd próbuje, zdaniem Jankowskiego, skierować oburzenie opinii publicznej na lekarzy i przedstawić ich jako odpowiedzialnych za problemy w służbie zdrowia, a wybuch protestu dałby mu argumenty do kolejnych ataków.

Afera polityczna uderza w rząd bardziej niż w nas — ich jedyna szansa to przekierowanie na nas całej uwagi i stawianie się w roli obrońców przed złymi lekarzami. Bez ataku na nas nie mają tlenu, czekają na nasz opór, to daje im paliwo – podkreślił.

Jesienią dojdzie do zapaści 

Prezes NIL skomentował także rządowe propozycje zmian w ochronie zdrowia, które nazwał pakietem „prywatyzacja+”. Jego zdaniem rządowe propozycje doprowadzą jesienią do zapaści. Uważa, że rząd będzie przekonywał, że rozwiązuje problem wysokich zarobków lekarzy, ale nie naprawi rzeczywistych problemów systemu.

Jego zdaniem wystarczy, jeśli lekarze będą wskazywać kolejne problemy, które będą skutkiem przyjmowanych rozwiązań. Za trzy miesiące my po prostu pokażemy kolejki, które wygenerował rząd. I niech się tłumaczą, niech biorą odpowiedzialność, a nie próbują zrzucać na nas – napisał.

Zaapelował także do kolegów po fachu, by nie tracili wiary. To my leczymy pacjentów a nie politycy i jeszcze żaden rząd nie wygrał z lekarzami – przekonywał.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Zdrowie

Sezonowy przegląd szafy: co zostawić, a co oddać?

opublikowano:
Obraz1
Szafa ubraniowa (fot. Materiały Partnera)
Przepełniona szafa rzadko daje poczucie dużego wyboru. Częściej utrudnia zauważenie rzeczy, które naprawdę pasują, są wygodne i odpowiadają codziennym potrzebom. Sezonowy przegląd pozwala oddzielić ubrania używane od tych, które zajmują miejsce z przyzwyczajenia, a przy okazji ujawnia realne braki w garderobie.
Zdrowie

Gdzie się podziały pieniądze na ratowanie życia? O tym w reportażu „Oszustwo na receptę” tylko wPolsce24

opublikowano:
oszustwo ok
Nie umilkły jeszcze echa afery związanej z Warszawskim Szpitalem Południowym, gdzie sprytny młody lekarz zarabiał niewyobrażalne pieniądze, a już się wyłonił kolejny skandal w służbie zdrowia. Tym razem chodzi o zmowę cenową największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce i sztucznie zawyżane ceny hurtowe leków. NFZ mógł na tym stracić nawet pół miliarda złotych. Telewizja wPolsce24 postanowiła pójść tropem utraconych pieniędzy. Efekty w reportażu „Oszustwo na receptę" o godz. 20.05.
Zdrowie

Czarne chmury nad fundacją od rekordowej zbiórki "Łatwoganga". Proceduralny grzech czy próba zniszczenia?

opublikowano:
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze?
Zbiórka organizowana przez "Łatwoganga" była fenomenem. Czy dziś ktoś próbuje sprawić, by nie kojarzyła się Polakom już tak dobrze? (Fot. wpolsce24/rp.pl)
Ujawnione przez dziennik „Rzeczpospolita” informacje na temat kulis funkcjonowania Fundacji Cancer Fighters uderzają w wizerunek organizacji, którą wsparł swoim wyjątkowym działaniem "Łatwogang". Organizatorom rekordowej zbiórki „Diss na raka” zarzuca się konflikt interesów oraz niejasne podziały kosztów przy organizacji gal bokserskich. Z doniesień wynika jednak jasno: gigantyczne pieniądze zebrane na leczenie dzieci są bezpieczne, a wątpliwości dotyczą procedur zarządczych, z którymi zmaga się wiele młodych organizacji.
Zdrowie

Karygodny transport mięsa na kebab. Ludzie mieli to jeść! Dobrze, że Książulo degustuje pierwszy

opublikowano:
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów
W bagżniku Skody Fabii, niewyposażonej nawet w klimatyzację wieziono kilkaset kilogramów mięsa do kebabów (Fot. Facebook-Celni správa České republiky)
Polacy kochają kebab i traktują go wręcz jak danie narodowe, ale te doniesienia mogą sprawić, że wielu wielbicieli "ostrego na grubym" na chwilę straci apetyt. Funkcjonariusze czeskiej izby celnej zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy, którego kierowca postanowił zignorować absolutnie wszelkie przepisy sanitarne, chłodnicze i zdrowotny rozsądek.
Zdrowie

Eksperyment na talerzu czy zbilansowany rozwój? Ekspert o diecie planetarnej i wegańskiej

opublikowano:
Dr Anna Liber podczas wystąpienia na kongresie PTGHiŻD w Gdańsku, omawiająca definicje diet wegetariańskich oraz wpływ żywienia roślinnego na zdrowie dzieci
Dr Anna Liber podczas XIII Zjazdu PTGHiŻD w Gdańsku – wykład o diecie wegetariańskiej i wegańskiej u dzieci (fot. M. Pacześniak/Fratria)
Wokół żywienia dzieci i młodzieży narasta spór, który wykracza daleko poza sale szkolnych stołówek. Z jednej strony pojawiają się zarzuty o odgórne narzucanie ideologicznych trendów – takich jak lansowana przez międzynarodowe gremia tzw. dieta planetarna czy rosnąca moda na weganizm – z drugiej strony toczy się dyskusja o realnej wartości biologicznej posiłków serwowanych najmłodszym. Zderzenie teorii z praktyką kliniczną bywa bolesne. Doświadczenia pediatrów, które dr n. med. Anna Liber z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przedstawiła na trwającym w Gdańsku XIII Zjeździe PTGHiŻD, bez ogródek obnażają zdrowotne koszty bezmięsnych eksperymentów.
Zdrowie

Tak farmaceutyczni potentaci drenowali kieszenie chorych Polaków! W grze gigantyczne pieniądze

opublikowano:
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów
Firmy farmaceutyczne naciągały pacjentów (fot. shutterstock)
Przez ponad dekadę polskie rodziny, emeryci i schorowani ludzie zostawiali w aptekach ostatnie grosze, wierząc, że płacą uczciwą rynkową cenę za ratowanie życia i zdrowia. Nic bardziej mylnego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) właśnie ujawnił bezwzględny proceder: giganci rynku hurtowego latami działali w porozumieniu, unikając obniżek cen. Efekt? Tysiące oszukanych i potężne kary dla winnych.