Zdrowie

Lekarz chciał zarabiać 4 tysiące dziennie. Jest zdziwiony oburzeniem

opublikowano:
Żądania finansowe niektórych lekarzy są niesamowite
Żądania finansowe niektórych lekarzy są niesamowite (Fot. Pixabay)
Wpis reumatologa Bartosza Fiałka, który zdobył pewną rozpoznawalność jako "popularyzator wiedzy medycznej" w czasie pandemii, właśnie rozpalił debatę o zarobkach lekarzy – ale tym razem skala emocji była wyjątkowa. Propozycja stawki 4000 zł brutto za dzień pracy przy zaledwie dwudniowym tygodniu pracy dla wielu okazała się symbolem całkowitego oderwania od realiów.

Reumatolog przedstawił szczegóły swojej propozycji dla poradni w Sopocie. Zakładała ona przyjmowanie minimum 21 pacjentów dziennie, co – jak sam wyliczył – dawałoby około 190 zł brutto za wizytę. Lekarz argumentował, że przy większej liczbie pacjentów jego wynagrodzenie nie rosłoby, a przy mniejszej – byłoby proporcjonalnie obniżane.

W jego ocenie była to oferta racjonalna. 

Fala krytyki: „oderwane od rzeczywistości”

Reakcja opinii publicznej była natychmiastowa i bardzo ostra. W komentarzach dominował zarzut, że takie oczekiwania finansowe nijak mają się do poziomu zarobków przeciętnych Polaków.

Do sprawy odniósł się także rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakub Kosikowski, który próbował pokazać skalę problemu poprzez porównanie do liczby najlepiej zarabiających w Polsce. Jego wyliczenia sugerowały, że przy takich stawkach lekarze masowo trafialiby do grona milionerów.

Spór o liczby i realia

Przy założeniu pracy dwa dni w tygodniu, roczne wynagrodzenie przy takiej stawce wynosiłoby około 416 tys. Za dwa dni pracy i pięciodniowe "weekendy"! Temat szybko przeniósł się na poziom polityczny. Janusz Cieszyński zwrócił uwagę na wysoką stawkę godzinową i odniósł się do kwestii wykształcenia lekarza, wspominając o Collegium Humanum.

źr. wPolsce24 za X

 

Zdrowie

Przebadali popularne musy dla dzieci. W tym z Lidla aż siedem różnych substancji

opublikowano:
Konsument chce kupować zdrowe produkty, czyta składy, a w środku czai się coś, o czym nigdy się nie dowiemy..
Konsument chce kupować zdrowe produkty, czyta składy, a w środku czai się coś, o czym nigdy się nie dowiemy... (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Mają być wygodną i zdrową przekąską, szczególnie chętnie podawaną dzieciom. Tymczasem badanie popularnych musów owocowych przyniosło wyniki, które mogą zaniepokoić rodziców. W każdym z 10 przebadanych produktów wykryto pozostałości pestycydów. W jednym z musów dostępnych w Lidlu znaleziono aż siedem różnych substancji.
Zdrowie

Uwaga w lasach i na łąkach! Trwa zrzut szczepionek dla lisów. Służby apelują: pod żadnym pozorem nie dotykaj przynęt!

opublikowano:
Szczepienia lisów w polskich lasach (
Szczepienia lisów w polskich lasach (fot. PZŁ)
Rozpoczęła się jesienna akcja doustnego szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie. W dziewięciu województwach leśnicy, weterynarze oraz myśliwi zwracają się ze szczególnym apelem do grzybiarzy, spacerowiczów i właścicieli czworonogów. Na ziemi można natknąć się na specjalne pakiety ze szczepionką. Choć są kluczowe w walce ze śmiertelną chorobą, ludzki dotyk może zniweczyć całą akcję, a bezpośredni kontakt z preparatem bywa niebezpieczny.
Zdrowie

Prezes NIL narzeka na nagonkę na lekarzy. Zapomniał, co mówił dwa miesiące temu?

opublikowano:
W NIL twierdzą, że lekarze w większości zarabiają bardzo słabo. Trudno będzie przekonać jednak do tej opinii Polaków
W NIL twierdzą, że lekarze w większości zarabiają bardzo słabo. Trudno będzie przekonać jednak do tej opinii Polaków (Fot. Fratria)
Dr Łukasz Jankowski znów alarmuje. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej w porannej rozmowie w RMF FM mówił o przeciążeniu lekarzy, ich niedoborze i problemach systemu ochrony zdrowia. Jednocześnie przekonywał, że środowisko lekarskie pada ofiarą „nagonki” na zarobki, a aż 95 proc. lekarzy ma czuć się niesprawiedliwie traktowanych. Trudno jednak nie przypomnieć w tym miejscu słów samego Jankowskiego sprzed dwóch lat. Wówczas mówił rzecz pozornie paradoksalną: lekarzy jest za mało, ale Polska kształci już za dużo lekarzy.
Zdrowie

Polacy masowo robią tatuaże. Myślisz, że tusz zostaje w skórze? Naukowcy odkryli, dokąd wędruje aż 90% barwnika. Dermatolodzy biją na alarm

opublikowano:
Tatuaż na nodze wykonywany w Gdańsku
Tatuaż na nodze (fot. shutterstock)
Wystarczy krótki spacer ulicami Warszawy, Wrocławia, Trójmiasta czy Krakowa – zwłaszcza w cieplejsze dni – by zauważyć wyraźną zmianę kulturową. Tatuaże przestały być domeną subkultur, marynarzy czy środowisk więziennych. Dziś noszą je studenci, menedżerowie korporacji, lekarze, nauczyciele i sportowcy. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych tatuaż ma już 30–40% dorosłych przed 40. rokiem życia.
Zdrowie

Nowa lista leków, których może zabraknąć! Sprawdź, czy to, co przyjmujesz, jest na liście

opublikowano:
Lista leków, których może już w najbliższych dniach zabraknąć w aptekach liczy aż 294 pozycje!
Lista leków, których może już w najbliższych dniach zabraknąć w aptekach liczy aż 294 pozycje! (Fot. Fratria)
Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę leków zagrożonych brakiem dostępności. Oficjalnie nazywa się ona „listą antywywozową” – brzmi technicznie i urzędowo. W praktyce chodzi o coś znacznie ważniejszego: o leki, których w polskich aptekach może po prostu zabraknąć!
Zdrowie

Powrót do mrocznych czasów? Za Odrą chcą leczyć depresję… prądem. Upiorny renesans elektrowstrząsów

opublikowano:
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy
Mężczyzna czeka na elektrowstrząsy (fot. obraz wygenerowany przez AI)
Gdy słyszymy o terapii elektrowstrząsowej, większości z nas przed oczami stają kadry z kultowego „Lotu nad kukułczym gniazdem” albo ponure echa dawnej, nierzadko bezdusznej medycyny ubiegłego stulecia. Wydawało się, że brutalne eksperymenty na ludzkiej psychice na stałe odesłano do lamusa historii medycznych aberracji. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie – na łamach wpływowego „Frankfurter Allgemeine Zeitung” – powraca temat leczenia ciężkich stanów depresyjnych za pomocą prądu.