Polska

Spółka lekarzy wyciągała 26 tysięcy za godzinę? Kulisy kolejnej wielkiej afery w służbie zdrowia i porażające zarobki

opublikowano:
Widok przez szybę z napisem ‘SALA CHORYCH’ do sali szpitalnej, w której personel medyczny opiekuje się pacjentami w łóżkach
Szpitalna sala chorych (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Niewiarygodne stawki, taśmowo wykonywane zabiegi, fikcyjne hospitalizacje i miliony złotych wyprowadzone z publicznego systemu ochrony zdrowia. Na jaw wychodzą porażające kulisy działalności prywatnej spółki neurochirurgów, która pod osłoną dziwnych umów drenowała budżety prowincjonalnych szpitali. Gdy lekarze inkasowali gigantyczne dniówki, małe placówki powiatowe zostały z milionowymi karami, komornikiem i widmem bankructwa. Sprawę opisała Wirtualna Polska, a zajmują się nią już prokuratura oraz CBA.

Wstrząsające ustalenia dziennikarskie odsłaniają kulisy procederu, który wprost pokazuje, jak dziurawy i podatny na cyniczne manipulacje bywa polski system publicznej służby zdrowia. W małych, powiatowych lecznicach – takich jak szpital w Mogilnie czy w Miastku – prywatna spółka medyczna stworzyła sobie prawdziwe eldorado.

Efekt? Urzędnicy NFZ nałożyli gigantyczne kary, a lokalne placówki, zamiast leczyć pacjentów, stoją dziś na progu upadłości i nie mają pieniędzy na wypłaty dla pielęgniarek.

Umowy bez przetargu i „sobotnia taśma”

Mechanizm, który bada obecnie prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne, poraża swoją prostotą. W lipcu 2023 roku ówczesna dyrektor szpitala w Mogilnie (w przeszłości kierująca... m.in. teatrem dramatycznym) podpisała skrajnie niekorzystną umowę ze spółką neurochirurgiczną z Bydgoszczy.

Bez konkursu ofert, bez twardych negocjacji.

Zgodnie z zapisami kontraktu, prywatni lekarze zagwarantowali sobie aż 65 procent wyceny każdego zabiegu z NFZ. Dla porównania – rynkowy standard to maksymalnie 30–40 procent, ponieważ to szpital ponosi koszty utrzymania sal operacyjnych, personelu pomocniczego, prądu i sterylizacji narzędzi.

Prawdziwy festiwal pazerności odbywał się jednak w soboty:

  • Do małego szpitala przyjeżdżał jeden lekarz ze spółki.

  • W ciągu zaledwie 4–5 godzin potrafił „taśmowo” przyjąć od 20 do nawet 50 pacjentów.

  • Zamiast skomplikowanych operacji, wykonywano kilkuminutowe nakłucia uśmierzające ból kręgosłupa (tzw. termolezję).

Ponad 26 000 zł za godzinę pracy? Porażające wyliczenia

Klucz patologii tkwił w dokumentacji medycznej. Jak wykazała kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia, lekarze wykonywali proste, kilkuminutowe zabiegi ambulatoryjne (warte w NFZ ok. 1,5 tys. zł), ale w dokumentach sprawozdawali je jako drogie, skomplikowane procedury szpitalne (wyceniane na ponad 6,5 tys. zł), które wymagają wielodniowego pobytu pacjenta na oddziale.

Skala bezczelności: W rzeczywistości żadnych hospitalizacji nie było. Pacjenci po kilku minutach wracali do domów, ale szpital – na podstawie wpisów lekarzy – żądał od państwa maksymalnych stawek.

Dzięki temu biznesowemu układowi, w jedno tylko sobotnie przedpołudnie spółka potrafiła wystawić fakturę na ponad 100 tysięcy złotych. Daje to astronomiczną stawkę rzędu 26 tysięcy złotych za jedną godzinę pracy jednego medyka.

Z kolei w szpitalu w Miastku (województwo pomorskie) jeden z lekarzy miał przeprowadzić rekordowe 73 zabiegi w ciągu niespełna dwunastu godzin. Taka jednodniowa „dniówka” mogła przynieść spółce ponad 300 tysięcy złotych!

„Turystyka kręgosłupowa” i miliony wyciągnięte z systemu

Co ciekawe, proceder ten w ogóle nie służył lokalnej społeczności. W Mogilnie na 549 zoperowanych pacjentów aż 548 przyjechało z zupełnie innych zakątków Polski. Kierowali ich tam sami lekarze powiązani ze spółką. Niektóre osoby w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy kładziono na stół pięciokrotnie.

Eksperci medyczni i konsultanci wojewódzcy wprost mówią o „wytworzeniu fikcyjnej dokumentacji” w celu ordynarnego wyłudzenia publicznych środków. W jednym tylko Miastku skalę możliwych nadużyć oszacowano na blisko 13 milionów złotych.

Prywatny zysk, publiczna tragedia. Kto za to zapłaci?

Finał tej historii jest tragiczny dla polskiego podatnika i pacjentów z mniejszych miast. Ponieważ umowę z NFZ podpisuje szpital, a nie prywatna spółka, to na publiczną placówkę spadły konsekwencje.

NFZ bezwzględnie podsumował kontrolę: szpital w Mogilnie musi zapłacić ponad 2,6 miliona złotych kary za fałszowanie trybu leczenia. Obecny dyrektor placówki, który przejął stery po poprzedniczce, natychmiast zawiadomił prokuraturę o działaniu na szkodę szpitala.

Lokalna lecznica nie ma dziś pieniędzy na wypłaty dla personelu na lipiec, na koncie siedzi komornik, a bezczelna lekarska spółka… żąda od szpitala kolejnego miliona złotych za zaległe faktury. Tymczasem od 2022 roku firma ta, wbrew prawnemu obowiązkowi, nie złożyła ani jednego sprawozdania finansowego, co również bada prokuratura.

To jaskrawy przykład patologii, w której publiczny grosz, zamiast trafiać na systemowe leczenie najuboższych i modernizację powiatowej infrastruktury, szerokim strumieniem płynął do kieszeni wąskiej grupy biznesmenów w kitlach. Czy winni urzędnicy i lekarze poniosą surową odpowiedzialność karną, czy sprawa rozejdzie się po kościach w gąszczu prawniczych kruczków? Do tematu będziemy wracać.

źr. wPolsce24 za WP.PL

Polska

Premier Tusk atakuje prezydenta Dudę w sprawie ambasadorów. Kto ma rację w tym sporze?

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_46_19
Prof. Andrzej Przyłębski, były ambasador Polski w Niemczech, analizuje spór kompetencyjny pomiędzy ministerstwem spraw zagranicznych i prezydentem Andrzejem Dudą.
Polska

Jarosław Kaczyński na kongresie PiS: zaatakowany został polski interes narodowy i polska suwerenność

opublikowano:
mid-24a12147
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawia podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości (fot. PAP/Piotr Polak)
Bardzo mocne wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas kongresu tej partii w Przysusze. Były premier podkreślił, że trwa zmasowany atak obecnego rządu na podstawowe wartości i instytucje państwa polskiego. Zostawiliśmy Polskę w dobrej kondycji, a oni ją rujnują - podsumował Jarosław Kaczyński i zapowiedział walkę o Polskę do zwycięstwa.
Polska

W rocznicę wyborów Polacy ocenili rząd Donalda Tuska. Druzgocące opinie

opublikowano:
tuskele
Polacy oceniają rok rządów Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Reporterzy telewizji wPolsce24 rok po wyborach zapytali Polaków, jak im się żyje pod rządami Donalda Tuska i czy premier spełnia swoje obietnice wyborcze. Wyniki ankiety zaskakują, bo nawet mieszkańcy Warszawy nie byli łaskawi w ocenie premiera.
Polska

Wiadomości wPolsce24: Krajobraz po wielkiej wodzie. Zainteresowanie rządu sytuacją powodzian maleje

opublikowano:
powodx
Południe Polski mogło mniej ucierpieć w wyniku powodzi, gdyby ostrzeżenia o wielkiej wodzie zostały potraktowane poważnie
Od powodzi na południu Polski minął już prawie miesiąc, a ewidentnie spada zainteresowanie władz centralnych sytuacją powodzian. - mówi na antenie Wiadomości wPolsce24 reporter Jakub Maciejewski, który pokazuje, z jakimi problemami codziennie muszą mierzyć się mieszkańcy zalanych terenów.
Polska

Jarosław Kaczyński: przez politykę migracyjną Tuska bezpieczeństwo Polaków jest zagrożone

opublikowano:
mid-24a18046
Jarosław Kaczyński zapowiada zbiórkę podpisów pod referendum w sprawie uchodźców (fot. PAP/Tomasz Gzell)
- Już dziś nawet w Warszawie są takie miejsca gdzie dzielnicowi ostrzegają przed migrantami, gdzie dochodzi do prób wtargnięcia nocą do mieszkań, do segmentów. Bezpieczeństwo jest co najmniej zagrożone. Mamy do czynienia ze zjawiskiem, które jest ukrywane przed szerszą opinią publiczną - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej poświęconej polityce migracyjnej.
Polska

Ksiądz Michał Olszewski pozostanie w areszcie. Sąd odrzucił zażalenie

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_18-15_04_10
Ks. Michał Olszewski pozostanie w areszcie. Sąd odrzucił zażalenie (fot. screen za wPolsce24)
Ksiądz Michał Olszewski pozostanie w areszcie. Sąd rejonowy dla Warszawy Mokotowa odrzucił zażalenie na zatrzymanie duchownego.