Zdrowie

Zabiorą czekoladę? Dlaczego krwiodawcy apelują o zmianę ekwiwalentu energetycznego?

opublikowano:
chocolate-1277002_1280
Podobno czekolada już znudziła się krwiodawcom. Tylko czy wszystkim? (Fot. Pixabay)
Tradycja wręczania czekolad honorowym krwiodawcom może wkrótce przejść do historii. Do Ministerstwa Zdrowia wpłynęły dwie petycje od krwiodawców - postulują zmiany w zestawach tzw. posiłków regeneracyjnych przysługujących im po oddaniu krwi. Obecnie obowiązujące rozwiązania są krytykowane zarówno ze względu na jakość produktów, jak i ich wpływ na zdrowie.

Oddanie krwi to nie tylko piękny gest, to też obciążenie dla organizmu. W zamian za swoją pomoc, honorowy dawca krwi otrzymuje tzw. posiłek regeneracyjny – dziś najczęściej w postaci ośmiu tabliczek czekolady. Ale czy ten słodki "ekwiwalent energetyczny" rzeczywiście wspiera regenerację organizmu po donacji?

Coraz więcej głosów – zarówno ze strony dawców, jak i środowisk medycznych – wskazuje, że obecna forma posiłku jest przestarzała i niedostosowana do rzeczywistych potrzeb fizjologicznych. Co ważne, pojawiły się już konkretne petycje w tej sprawie, które postulują wprowadzenie zmian.

Co dzieje się z organizmem po oddaniu krwi?

Jak informują autorzy petycji jednorazowa donacja 450 ml krwi pełnej oznacza, że organizm traci m.in.:
ok. 250–300 mg żelaza,
ok. 50 g białka osoczowego,
witaminy z grupy B (B6, B9, B12),
elektrolity: potas, sód, magnez,
sporą ilość wody ustrojowej,
energię.

Dlatego tak ważne jest, by posiłek regeneracyjny uzupełniał nie tylko kalorie, ale również składniki odżywcze niezbędne do odbudowy zasobów organizmu.

Dlaczego czekolada nie wystarcza?

Czekolada – choć smaczna i wysokokaloryczna – zawiera przede wszystkim cukier i tłuszcze nasycone. Brakuje w niej żelaza, witamin z grupy B, elektrolitów i białka. Co więcej, niektórzy dawcy otrzymują także produkty zawierające orzeszki ziemne czy masło orzechowe – a to już ryzyko dla osób z alergiami pokarmowymi, zwłaszcza w stanie chwilowego osłabienia po donacji.

Co postulują dawcy w petycjach?

Pojawiły się już konkretne propozycje nowych, bardziej zróżnicowanych i funkcjonalnych zestawów regeneracyjnych. Oto niektóre z nich.

Produkty uzupełniające żelazo, elektrolity i witaminy:

woda kokosowa – nawodnienie i elektrolity (potas, magnez),
syrop z agawy – naturalne źródło energii,
batony daktylowe / zbożowe / proteinowe,
suszone owoce,
jogurty naturalne lub inne produkty mleczne,
herbata owocowo-ziołowa (witamina C wspierająca wchłanianie żelaza),
pestki dyni / słonecznika – żelazo, cynk, zdrowe tłuszcze.

Autorzy petycji przekonują o zaletach proponowanego modelu, który ma pokrywać realne potrzeby organizmu po donacji, jest uniwersalny i hipoalergiczny, można go wdrażać poprzez przetargi publiczne, daje realne wsparcie zdrowiu publicznemu.

Czego oczekują krwiodawcy?

Autorzy petycji apelują o weryfikację obecnego modelu posiłków, do której miałoby dojść po ogólnopolskich konsultacjach z krwiodawcami, a następnie o wdrożenie nowego modelu regeneracyjnego – zgodnego z wiedzą medyczną i potrzebami społeczeństwa.

Jak przekonują, to nie jest atak na słodycze – to apel o racjonalne podejście do regeneracji. Krwiodawcy zasługują na więcej niż tylko symboliczne tabliczki czekolady. Zasługują na realne wsparcie dla swojego zdrowia.

źr. wPolsce24 za krwiodawcy.org

Zdrowie

"Narodowy Fundusz Zdrowia jest bankrutem". Prezydent chce ratować sytuację pacjentów

opublikowano:
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz na konferencji prasowej po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz po spotkaniu Karola Nawrockiego z szefem Naczelnej Izby Lekarskiej (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej Łukaszem Jankowskim. Głowa Państwa zaproponowała zorganizowanie specjalnego "szczytu medycznego" i ustawię, która ma doraźnie pomóc pacjentom. Poinformował o tym rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Zdrowie

Dramat na Mazowszu. Karetka nie dojechała, 32-latka zmarła

opublikowano:
Śmierć 32-latki na Mazowszu. Dziennikarze telewizji wPolsce24 m. in. Agata Rowińska i Wojciech Biedroń w studio telewizyjnym zdjęcie płotu z banerem protestacyjnym
Śmierć 32-latki na Mazowszu (fot. wPolsce24)
Bandysie to mała miejscowość na Mazowszu w powiecie ostrołęckim. To właśnie tam dwa dni temu doszło do zatrzymania krążenia u 32-letniej kobiety. Na pomoc ruszyli strażacy, ponieważ karetka nie miała szans dojechać. Niestety, pacjentki nie udało się uratowąć
Zdrowie

Prezydent Karol Nawrocki dawno tak ostro nie mówił o Tusku. "Wziął polskich pacjentów za zakładników"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego
Prezydent Karol Nawrocki podczas szczytu medycznego (fot. wPolsce24)
- Jestem przekonany, że zdrowie Polaków nie może i nigdy nie powinno zależeć od politycznego sporu, ale tak się niestety dzisiaj nie dzieje. Dzisiejsze spotkanie i tak też nie powinno być, ma charakter ratunkowy - powiedział Karol Nawrocki.
Zdrowie

Pierwsze dziecko przyszło na świat na SOR. Lekarze: nie jesteśmy gotowi na powikłania

opublikowano:
Leżajsk poród
W szpitalu w Leżajsku, po zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego, odbył się pierwszy poród na SOR. - Kobiety nie powinny rodzić na SOR – mówi reporterowi telewizji wPolsce24 Jerzy Jama, dyrektor leżajskiej placówki medycznej.
Zdrowie

Wiemy, dlaczego szczepionka na grypę działa tak słabo. „Nasz układ odpornościowy nie rozpoznaje wariantu K”

opublikowano:
szczepionka nie działa
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski potwierdził, że tegoroczna szczepionka przeciwko grypie działa dość słabo (Fot. Fratria)
Szczepionka, która ma chronić Polaków przed grypą nie zapewnia dobrej ochrony przed obecnym wariantem wirusa – potwierdza Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
Zdrowie

Zamykają nawet najlepsze porodówki. „Wybory kobiet nie mają dziś żadnego znaczenia”

opublikowano:
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych
To niestety coraz rzadszy widok na ulicach polskich miast. Likwidacja najlepszych oddziałów porodowych z pewnością nie rozwiąże problemów demograficznych (Fot. Fratria)
To jedna z najbardziej gorzkich diagnoz dotyczących polskiej ochrony zdrowia. Znikają nie tylko słabe oddziały położnicze, ale także te najwyżej oceniane przez kobiety. Przyczyna nie leży w jakości opieki, lecz w demografii i finansach. – Przy obecnym systemie żaden szpital powiatowy bez wsparcia państwa nie utrzyma porodówki – mówi w rozmowie z PAP prezeska Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz.