Zdrowie

Jaka jest różnica między lekarzami a panią z Oleśnicy? Oto niesamowita historia "podwójnych" narodzin z Anglii

opublikowano:
kids-3670089_1280
(Fot. Pixabay)
To historia, która brzmi jak scenariusz filmu, a wydarzyła się naprawdę – i pokazała jakimi możliwościami dysponuje współczesna medycyna. Warunkiem jest to, by życie ludzkie - zarówno matki ale i rozwijającego się w jej łonie dziecka było naprawdę najwyższą wartością dla medyków.

32-letnia Lucy musiała w czasie ciąży przejść wyjątkowo ryzykowną operację z powodu nowotworu jajnika. Aby uratować jej życie, lekarze zdecydowali się na niemal niewyobrażalny krok: wyjęli z kobiety macicę z rozwijającym się dzieckiem, a po kilku godzinach... włożyli ją z powrotem.

Lucy dowiedziała się, że jest w ciąży latem ubiegłego roku. Podczas rutynowego badania USG w 12. tygodniu lekarze zauważyli coś niepokojącego. Szczegółowa diagnostyka potwierdziła obecność guza na jajniku. Zespół specjalistów z szpitala w Oksfordzie stanął przed dramatycznym dylematem: operować już teraz, ryzykując życie dziecka, czy czekać, narażając życie matki?

Lucy zdecydowała się na operację

W 20. tygodniu ciąży lekarze przeprowadzili zabieg, który graniczył z cudem. Usunęli macicę z nienarodzonym dzieckiem w środku – cały czas dbając o to, by narząd pozostał odpowiednio ukrwiony i ogrzany. Przez kilka godzin trzymało go w dłoniach dwóch lekarzy, co 20 minut zmieniając specjalny sterylny opatrunek utrzymujący właściwą temperaturę. Po usunięciu nowotworu macica została wszczepiona z powrotem.

Trzy miesiące później, w styczniu, mały Rafferty Isaac przyszedł na świat po raz drugi – tym razem już tradycyjnie, na sali porodowej. Był całkowicie zdrowy, ważył 2,9 kilograma.

– "Ani przez chwilę nie zwątpiłam, że jesteśmy w dobrych rękach" – powiedziała Lucy, która wiosną wróciła do szpitala, by osobiście podziękować zespołowi lekarzy.

Operację prowadził doktor Soleymani Majd wraz z 15-osobowym zespołem. Jak sam przyznał, choć podobny zabieg wykonywał już trzykrotnie, ten był zdecydowanie najtrudniejszy – bo nowotwór zdążył się już rozprzestrzenić poza jajnik.

Media społecznościowe

Każdego roku w Wielkiej Brytanii nowotwór jajnika diagnozowany jest u około 7 tysięcy kobiet, z czego aż dwie trzecie przypadków wykrywanych jest zbyt późno. Rocznie na tę chorobę umiera tam około 4 tysiące kobiet.

Dla Lucy i jej męża Adama – który sam w 2022 roku przeszedł przeszczep nerki – ten podwójny cud narodzin był najpiękniejszym zakończeniem trudnej drogi. – "Trzymać Rafferty’ego w ramionach po wszystkim, co przeszliśmy, to była najwspanialsza chwila naszego życia" – powiedział szczęśliwy tata.

źr. wPolsce24 za lidovky.cz

Tygodnik Sieci

Ogród koncentracyjny. "Bez zgody Polski niemieckie wojsko będzie mogło legalnie przekraczać naszą granicę”

opublikowano:
pexels-leon-aschemann-734730704-33203064
Pexels
Muzułmańskich radykałów mordujących Brytyjczyków na ulicach UK chroni przed Johnym Cleese'em, twórcą grupy Monty Pythona, program antyekstremistyczny. W lipcu 2026 r. aktor powiedział: „Nie jestem rasistą. Jestem kulturalistą (”I am not a racist. I am a culturalist„)
Zdrowie

Najczarniejszy scenariusz się spełnia. Gniazdo zlikwidowane, ale jest ZA PÓŹNO. Wiosną czeka nas inwazja groźnego szerszenia

opublikowano:
Vespa velutina w Polsce już się rozmnaża
Vespa velutina w Polsce (fot. shutterstock)
Niedawno ostrzegaliśmy przed śmiertelnym niebezpieczeństwem, które dotarło do Polski. Teraz nadeszły wieści, które mrożą krew w żyłach. Choć służby i naukowcy zlikwidowali potężne gniazdo inwazyjnego szerszenia żółtonogiego w Małopolsce, akcja nadeszła za późno. Jak wynika z badań laboratoryjnych, młode samice – przyszłe królowe – zdążyły uciec. Każda z nich może na wiosnę założyć nową armię drapieżników. Jeśli przetrwają zimę, polską przyrodę i pasieki czeka prawdziwy pogrom.
Zdrowie

Wstrząsające dane. Większość polskich mężczyzn nie dożywa emerytury!

opublikowano:
Polacy nie dożywają emerytury
Polacy nie dożywają emerytury (fot. shutterstock)
Polska stoi w obliczu cichej, ignorowanej przez liberalno-lewicowe elity katastrofy demograficzno-społecznej. Najnowsze dane dotyczące długości życia Polaków bezlitośnie obnażają patologię obecnego państwa: polski mężczyzna umiera średnio aż o 7 lat wcześniej niż kobieta, a ponad połowa pracujących mężczyzn może w ogóle nie doczekać wypłaty choćby jednej emerytury. Płacą haracz przez dekady, by spocząć na cmentarzu, zanim zobaczą z powrotem choćby grosz ze swoich składek.
Zdrowie

Pilne ostrzeżenie GIS! Te żelki zawierają substancje odurzające, pod żadnym pozorem ich nie jedz

opublikowano:
żelki
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W wyniku kontroli urzędowej przeprowadzonej przez Państwową Inspekcję Sanitarną w partii żelek konopnych wykryto obecność substancji psychoaktywnej – tetrahydrokannabinolu (THC). Eksperci ostrzegają, że spożycie wskazanego produktu stwarza zagrożenie dla zdrowia konsumentów.
Zdrowie

Święte krowy w białych kitlach leczą do grobowej deski, a pacjenci umierają

opublikowano:
Niektórzy lekarze już nie powinni uczyć (
Niektórzy lekarze już nie powinni uczyć (fot. zdjęcie wygenerowane przez AI)
Miliardy pompowane w państwowy moloch, roszczeniowe strajki, a w gabinetach… standardy z głębokiego PRL-u i brak jakiejkolwiek kontroli. Choć w teorii powierzamy im własne zdrowie i życie, w praktyce nikt nie sprawdza, czy polski lekarz w ogóle nadaje się jeszcze do leczenia. Czy nad polskim systemem zdrowia wisi widmo bezkarności medycznej kasty?
Zdrowie

Rząd zamyka szpitale urzędniczym dekretem! Lekarze ostrzegają przed katastrofą: „Pacjenci zostaną bez pomocy”

opublikowano:
Widok przez szybę z napisem ‘SALA CHORYCH’ do sali szpitalnej, w której personel medyczny opiekuje się pacjentami w łóżkach
Szpitalna sala chorych (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Nowe przepisy miały uzdrowić finanse placówek medycznych, a mogą doprowadzić do paraliżu powiatowej Polski i masowego odpływu kadry medycznej do sektora prywatnego. Naczelna Rada Lekarska bije na alarm po sejmowym głosowaniu: administracyjny przymus zatrudnienia i zakazy pracy uderzą wprost w najsłabszych: chorych czekających na pilną pomoc.