Zdrowie

Paradne! Minister Zdrowia uważa, że państwo zadziałało prawidłowo w aferze w Szpitalu Południowym

opublikowano:
AW_Poludniowy_22102020_03
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda została zapytana o aferę w Szpitalu Południowym. Stwierdziła, że państwo zadziałało prawidłowo.

O Warszawskim Szpitalu Południowym zrobiło się głośno jakiś czas temu, gdy wyszło na jaw, że zatrudniony tam młody lekarz bez specjalizacji Dawid Kacprzyk – w „cywilu” radny KO – zarabiał prawdziwą fortunę. Potem pojawiły się doniesienia medialne o kolejnych szokujących nieprawidłowościach i nadużyciach, od niewłaściwej opieki nad pacjentami i salonik VIP dla członków Koalicji Obywatelskiej, po handel zwłokami w prosektorium. 

Wszystko zadziałało jak trzeba

Wiele osób zwróciło uwagę, że minister Sobierańska-Grenda była raczej mało aktywna, gdy wybuchła ta afera, Gdy była gościem Radia Zet, jeden ze słuchaczy spytał ją o ten brak aktywności. - Gdzie panią schowano, gdy w publicznej służbie zdrowia wybuchł chyba największy skandal w dziejach III RP – odczytał jego pytanie dziennikarz.

Sobierańska-Grenda odparła, że nigdzie jej nie schowano i cały czas była na stanowisku. Stwierdziła także, że w wypadku tej afery wszystko potoczyło się prawidłowo. - Ja zdecydowanie uważam, że tutaj państwo zadziałało prawidłowo - powiedziała

- Najpierw uruchomił się nadzór właścicielski Szpitala Południowego, bo to jest jednak właściciel samorządowy. Później zadziałał Narodowy Fundusz Zdrowia. Natomiast po publikacjach wieczornych dotyczących już zarzutów medycznych natychmiast, następnego dnia, zleciłam kontrolę z ramienia Ministerstwa Zdrowia. W związku z tym uważam, że wszystkie organy państwa, które mogły zadziałać, zadziałały. Natomiast wolę się w przestrzeni publicznej posługiwać stwierdzonymi faktami i naprawdę reagować w sposób mniej emocjonalny, bardziej racjonalny. 

Nie straszyć pacjentów 

Minister zasugerowała także, że media nie powinny się zajmować tą aferą. - Dlatego, że naprawdę – i tu apeluję do wszystkich, również do dziennikarzy – zachowajmy spokój i zagwarantujmy pacjentom to poczucie zaufania do medyków, bo naprawdę przez jeden epizod uruchamiamy lawinę braku zaufania i agresji, a tego na pewno nie potrzeba ludziom, którzy przychodzą do podmiotów leczniczych, do szpitali po pomoc – powiedziała.

Podczas rozmowy pojawił się także temat najnowszej odsłony afery w tym szpitalu. Media donoszą, że starszy mężczyzna, który został przyjęty w sierpniu zeszłego roku z powodu biegunki, zmarł ok. północy w łazience. Odnaleziono go dopiero cztery godziny później, chociaż personel powinien go stale monitorować. Z nagrań, do których dotarł Kanał Zero wynika, że personel z obawy przed odpowiedzialnością karną mógł manipulować okolicznościami jego śmierci.

Sobierańska-Grenda podkreśliła, że jej resort zareagował natychmiast, a ona zleciła kontrole. - Takie oskarżenia, informacje, które do nas napływają wymagają bardzo rzetelnej analizy i sprawdzenia. Do takich nieprawidłowości nie powinno dochodzić – stwierdziła dodając, że czeka na potwierdzenie tych informacji i wnioski pokontrolne. Zapytana o miażdżący raport NIK o sytuacji w tym szpitalu, stwierdziła, że przede wszystkim z wynikami powinien się zapoznać i wdrażać nowy zarząd szpitala, rada nadzorcza oraz właściciel.

źr. wPolsce24 za Radio Zet

Zdrowie

Skandal w aptekach. Rakotwórcza trucizna w popularnym leku na depresję. Urzędnicy alarmują, koncern idzie w zaparte!

opublikowano:
Lekarstwa na depresję zawierały szkodliwą substancję
Lekarstwa na depresję zawierały szkodliwą substancję (fot. shutterstock)
Polscy pacjenci po raz kolejny zostali wystawieni na potężne zagrożenie. Główny Inspektor Farmaceutyczny w trybie pilnym wycofał z aptek w całym kraju wszystkie serie popularnego antydepresantu Dutilox. Powód mrozi krew w żyłach: w tabletkach wykryto groźne, rakotwórcze zanieczyszczenia chemiczne. Zamiast natychmiastowego uderzenia się w pierś, zagraniczny podmiot odpowiedzialny bezczelnie kłóci się z polskimi urzędnikami o to, ile potencjalnej trucizny wolno było podać nieświadomym ludziom!
Zdrowie

Odporność bez mitów - co naprawdę działa?

opublikowano:
positive-young-woman-holding-bag-with-organic-vegetables (1)
Odporność bez mitów - co naprawdę działa? (fot. magnific)
Jesienią i zimą docierają do nas informacje o rozmaitych cudownych sposobach na „wzmocnienie odporności”. W reklamach i mediach społecznościowych pojawiają się suplementy, witaminy, zioła i produkty spożywcze mające chronić przed infekcjami. Układ odpornościowy nie jest jednak prostym mechanizmem, który można „podkręcić” jednym preparatem. O jego sprawności decyduje wiele czynników, a najważniejsze z nich są związane z codziennym stylem życia.
Zdrowie

Polak uratował życie milionom ludzi. Dziś mało kto o nim pamięta

opublikowano:
Rudolf Stefan Weigl
Rudolf Stefan Weigl (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)
W dobie kryzysu autorytetów postać prof. Rudolfa Stefana Weigla stanowi monumentalne świadectwo tego, czym są wierność Rzeczypospolitej, bezkompromisowy patriotyzm oraz triumf polskiej myśli naukowej nad śmiercionośnym żywiołem. Choć w jego żyłach płynęła krew austriacka, całym swoim życiem dowiódł, że polskość to nie przypadek metryki, lecz świadomy akt woli, honoru i sumienia.
Zdrowie

Wyrzuć to natychmiast z lodówki! GIS bije na alarm. Wykryto niebezpieczną toksynę!

opublikowano:
Camembert z surowego mleka objęty ostrzeżeniem GIS – francuskie sery wycofane z rynku z powodu wykrycia bakterii E. coli STEC produkującej toksynę Shiga
Pilne ostrzeżenie GIS. Groźna bakteria wykryta w popularnych francuskich serach camembert. Sprawdź, czy masz ten produkt w lodówce (fot. GIS/graf. AI)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilne ostrzeżenie publiczne dotyczące żywności. W dwóch rodzajach francuskiego sera wyprodukowanego z surowego mleka krowiego stwierdzono obecność niebezpiecznej bakterii Escherichia coli produkującej toksynę Shiga (STEC). Spożycie skażonego produktu niesie za sobą wysokie ryzyko wystąpienia poważnego zatrucia pokarmowego.
Zdrowie

Tych grzybów nie wolno zbierać w Polsce. Większość grzybiarzy nie ma pojęcia, że grozi im surowa kara

opublikowano:
koszyk pełny grzybów
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wyprawa do lasu na grzyby to dla wielu Polaków ulubiony sposób na spędzanie wolnego czasu. Choć większość popularnych gatunków jadalnych można zbierać bez ograniczeń, to niewielu grzybiarzy nie zdaje sobie sprawy, że nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów może skończyć się wysoką grzywną lub sprawą w sądzie.
Zdrowie

Ten błąd popełniają miliony Polaków, a wątroba po cichu umiera

opublikowano:
shutterstock_2736332541
Ciągłe zmęczenie, spadek sił witalnych i brak energii pomimo przespanej nocy? Wielu zrzuca to na karb przepracowania, stresu czy wieku. Tymczasem prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej. Nasz organizm wysyła cichy sygnał ostrzegawczy – problemem może być przeciążona i otłuszczoną wątroba. Współczesny świat promuje wygodnictwo, przetworzoną chemię i bezruch, a rachunek za te „dobrodziejstwa” płacimy własnym zdrowiem.