„Polska stanęła!”. Była minister z rządu Tuska bez litości dla swojego dawnego szefa

Joanna Mucha w lutym 2026 r. odeszła z Polski 2050 i jej klubu parlamentarnego. Wcześniej była również związana z Platformą Obywatelską. W latach 2011–2013, w drugim rządzie Donalda Tuska była szefową Ministerstwa Sportu i Turystyki, a w obecnym pełniła funkcję wiceminister edukacji narodowej; odeszła w czerwcu ubiegłego roku. I jako posłanka niezrzeszona zaczęła dostrzegać to, co kiedyś jej umykało.
Posłanka była gościem Radia ZET Mucha i przekonywała, że nie rozumie wielu decyzji personalnych podejmowanych przez premiera.
- Poza nielicznymi wyjątkami, funkcje sprawują ludzie, którzy ani nie mieli przygotowania, ani koncepcji, w jaki sposób reformować swoje dziedziny. Kto ich wybrał? Wybrał ich pan premier. Nie rozumiem bardzo wielu z tych nominacji – dziwiła się Mucha.
Zdaniem byłej minister na poziomie urzędniczym wiele procesów zostało spowolnionych lub całkowicie zatrzymanych.
- Ten rząd, kiedy schodzimy do kadry urzędniczej, działa na zasadzie strajku włoskiego, bo tam się wszystko zatrzymało. Polska stanęła – stwierdziła bezlitośnie była minister.
źr. wPolsce24 za Radio Zet











