Wybory USA 2024

Polscy celebryci rozgoryczeni zwycięstwem Trumpa

opublikowano:
celebryciu
Polscy celebryci rozpaczają po klęsce Kamali Harris
Płacz, lament i łzy. Tak w skrócie można podsumować relacje gwiazd polskiego show-biznesu po wyborczym zwycięstwie Donalda Trumpa. Już przed wyborami nasi celebryci nie kryli swoich politycznych sympatii i wielu z nich trzymało kciuki za zwycięstwo Kamali Harris. Teraz muszą przełknąć gorzką pigułkę.

Artur Barciś, Kinga Rusin czy Joanna Racewicz przed wyborami głośno dopingowali w sieci "swoją" kandydatkę i wieszczyli klęskę świata i demokracji, w przypadku zwycięstwa Donalda Trumpa. 

Ich czarne sny się spełniły, bo były prezydent po raz kolejny zasiądzie w Białym Domu. Celebryci swoimi powyborczymi przemyśleniami postanowili podzielić się na portalach społecznościowych.

racewicz.webp?p=preview

- Trzymaj się, Ameryko. Uważaj na siebie świecie. Strzeż się, Polsko. Można jednak wejść dwa razy do tej samej rzeki, teraz jeszcze bardziej mętnej - zaczęła patetyczniej Joanna Racewicz. Później było jeszcze bardziej pompatycznie - Wkładajcie brunatne koszule szydercze uśmiechy, pogardę dla innych. Podkuwajcie buty, żeby mocniej deptać bruk. Nie oglądajcie za siebie, tam spalona ziemia. Wersal wrzucony do piwnicy, pastele na strych.

W podobnym duchu wypowiedziała się Kinga Rusin, która lamentowała, że "To chyba nie jest dobry dzień dla Polski"

kinia.webp?p=preview

Jeszcze więcej do powiedzenia miał jej były mąż - Tomasz Lis, który na portalu x.com, od kilku godzin przelewa swoje żale na klawiaturę.

Tak jak 8 lat temu nie zaszkodziło mu mówienie za co łapie kobiety, tak teraz nie zaszkodzilo mu robienie dobrze mikrofonowi. Niewykluczone, że nawet pomogło. Taki swój chłop, szczery i bezpośredni - napisał Lis - dodawał w kolejnym poście - Zamiast „God bless America” jest „God cursed America”.

tomaszlis.webp?p=preview

Smutku nie krył także jego były redakcyjny kolega Piotr Kraśko, który wybory spędził w sztabie Kamali Harris.

Tutaj bezchmurne niebo, piękna pogoda, ale smutek i chyba początki rozpaczy Partii Demokratycznej. Kiedy wychodziliśmy z centrum wyborczego Kamali Harris, szliśmy w gigantycznej grupie smutnych, bardzo cichych ludzi. Wcześniej rozbrzmiewała muzyka, wszyscy tańczyli - relacjonował dziennikarz. 

O komentarze pokusili się też przedstawiciele świata aktorskiego. Matylda Damięcka opublikowała na Instagramie grafikę z flagą Rosji wkomponowaną we flagę USA. Odpowiedziała jej inna aktorka, Zofia Zborowska, z komentarzem: "jak zawsze w punkt".

Szereg grafik zamieścił także Andrzej Chyra, który podobnie jak koledzy nie ukrywał smutku nad "rozdzieraną Ameryką".

chyra.webp?p=preview

Z kolei Borys Szyc udostępnił okładkę magazynu "Vanity Fair" z "listą zbrodni" nowego amerykańskiego prezydenta - "34 podejrzenia przestępstwa, 1 wyrok, 2 sprawy w toku, 2 impeachmenty, 6 bankructw i jeszcze 4 lata prezydentury". 

trymp_szyc.webp?p=preview

A to tylko niektóre refleksje. Jak widzimy, nasi gwiazdorzy poczuli się tak bardzo amerykańscy... Tylko Artur Barciś jeszcze milczy, choć jeszcze tydzień temu wieszczył koniec cywilizacji. 

źr. wPolsce24 za Instagram, x.com

Tygodnik Sieci

Sojusz z Unią. "Przyjęcie oficjalnego statusu członka stowarzyszonego Unii Europejskiej"

opublikowano:
Gemini_Generated_Image_84fzvc84fzvc84fz
Premier Kanady Mark Carney, w obliczu wojny celnej ze Stanami Zjednoczonymi i gróźb Donalda Trumpa, że przekształci północnego sąsiada w 51. stan, zdecydował się na śmiały ruch. Dziennik „The Wall Street Journal” poinformował, że w ostatnich tygodniach przeprowadził on serię rozmów z przywódcami państw europejskich, których celem było doprowadzenie do „podniesienia relacji Kanady i UE na wyższy poziom”.
Świat

Trump nie żartował! Dziennikarze nie zostali wpuszczeni

opublikowano:
mid-epa13249101 (1)
Donald Trump/Fot. PAP/EPA
Dziennikarze CNN, MSNOW i portalu Politico nie zostali wpuszczeni w sobotę na teren Białego Domu, a ich stałe przepustki zostały skonfiskowane przez Secret Service. To efekt piątkowego ogłoszenia prezydenta USA Donalda Trumpa o wykluczeniu tych mediów.
Polska

W Polsce powstanie stała baza USA, ale czy rząd Tuska jej nie zablokuje?

opublikowano:
mid-epa13246967_2
Prezydent Nawrocki załatwił bazę USA, czy rząd Tuska znów powtórzy błąd z tarczą antyrakietową? (fot. PAP/EPA)
Przełom dla polskiego bezpieczeństwa. Donald Trump zadeklarował utworzenie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce, co jest efektem bezpośrednich rozmów z prezydentem Karolem Nawrockim. Otwartym pytaniem pozostaje jednak to, czy ten historyczny projekt nie zostanie storpedowany przez rząd Donalda Tuska.
Polityka

Prezydent Nawrocki odpowiada Trumpowi. "Jesteśmy gotowi"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, gdzie rozmawiano m.in. o relacjach polsko-amerykańskich i możliwym udziale Polski w inicjatywie pokojowej USA.
Karol Nawrocki i Donald Trump (fot.X/Karol Nawrocki)
"Mogę Państwa zapewnić, że polskie władze dołożą wszelkich starań, aby zapewnić najlepszą możliwą lokalizację bazy armii amerykańskiej" - napisał prezydent Karol Nawrocki na portalu X.
Polityka

Kulisy przełomowego wpisu Trumpa o Polsce! "Nie jest przypadkowa data"

opublikowano:
Donald_Trump OK
Donald Trump/Fot. by Gage Skidmore from Surprise, AZ, United States of America - Donald Trump, CC BY-SA 2.0/Wikimedia)
Donald Trump zapowiedział, że niebawem poznamy lokalizację bazy armii USA w Polsce. Szef Polityki Międzynarodowej w KPRP podkreślił, że dzień, w którym prezydent USA przekazał niezwykle ważną informację, nie jest przypadkowy.
Polska

Amerykanin oddał życie, by ratować Polaka. Mocne słowa Nawrockiego: Nie pozwolimy zniszczyć tego sojuszu

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki i kapitan rezerwy Wojska Polskiego Karol Cierpica podczas odsłonięcia tablicy w trakcie uroczystości nadania Centrum Kultury w Olesznie imienia sierż. sztabowego Michaela Ollisa.
Prezydent RP Karol Nawrocki i kapitan rezerwy Wojska Polskiego Karol Cierpica podczas odsłonięcia tablicy w trakcie uroczystości nadania Centrum Kultury w Olesznie imienia sierż. sztabowego Michaela Ollisa. W czasie wojny w Afganistanie w 2013 r. Ollis uratował życie polskiego oficera, ppor. Karola Cierpicy, osłaniając go własnym ciałem przed zamachowcem-samobójcą, przy czym zginął na miejscu (fot. PAP/Piotr Polak)
Prawdziwego bezpieczeństwa państwa nie buduje się na papierowych deklaracjach i unijnych szczytach, ale na polach bitew i braterstwie krwi. W Olesznie oddano hołd amerykańskiemu sierżantowi Michaelowi Ollisowi, który własnym ciałem osłonił polskiego oficera w Afganistanie. Karol Nawrocki, odsłaniając tablicę ku czci bohatera, zapowiedział historyczną realizację obietnicy Donalda Trumpa o stałej obecności armii USA w Polsce. Kto dziś kwestionuje ten układ, działa na szkodę państwa.