Żydzi nękają polskie zakonnice. Kolejny skandal w Jerozolimie

Ambasada RP w Izraelu informuje o serii niepokojących incydentów wobec polskich zakonnic w Jerozolimie. Chodzi o klasztor Nowy Dom Polski, który w ostatnich tygodniach miał być wielokrotnie nękany. Klasztor, prowadzony przez siostry elżbietanki, znajduje się w ortodoksyjnej dzielnicy dzielnicy Me’a Szearim. Od lat pełni funkcję zarówno domu zakonnego, jak i miejsca przyjmującego polskich pielgrzymów odwiedzających Ziemię Świętą.
Sprawa została nagłośniona w mediach społecznościowych. Na platformie X ambasada RP w Izraelu opublikowała stanowczy komunikat:
Powtarzające się nękanie polskich zakonnic w Nowym Domu Polskim w Jerozolimie w ostatnich tygodniach jest niedopuszczalne; stanowi zagrożenie dla ludzi i mienia. Osoby odpowiedzialne muszą zostać pociągnięte do odpowiedzialności. Skuteczna prewencja jest konieczna." - Ambasada RP w Izraelu (@PLinIsrael).
Polskie siostry elżbietanki prowadzą Nowy Dom Polski od dekad – Znajduje się w Mea Shearim, ultraortodoksyjnej dzielnicy, i od lat spotykają się tam z systematycznym nękaniem: plucie, wyzwiska (w tym obrażanie Jezusa), rzucanie kamieniami, butelkami, śmieciami, jajkami, workami z wodą. Czasem eskaluje to do wandalizmu – rozbite szyby, zniszczone drzwi, jak na zdjęciach w poście ambasady.
Katolicy atakowani przez ortodoksyjnych żydów
Podobne rzeczy dotyczą nie tylko polskich zakonnic – zdarzają się ataki na innych księży, zakonników, kościoły czy nawet plucie na turystów z krzyżami. Izraelskie władze czasem reagują, ale problem wraca, bo w tej społeczności panuje klimat bezkarności – "goje" są często traktowani z pogardą. Dyplomacja powinna działać: żądać skutecznej ochrony, monitoringu, patroli. Słowa to za mało – potrzebne są realne środki zapobiegawcze, a nie tylko "potępienie".
MSZ i ambasada apelują o bezpieczeństwo. Ale czy to wystarczy?
Izrael jako państwo ma interes w tym, żeby Ziemia Święta była bezpieczna dla wszystkich trzech religii Abrahamowych. Chrześcijanie są tam mniejszością, a takie incydenty szkodzą wizerunkowi kraju, zwłaszcza że Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Izraela w Europie. To test dla Izraela – czy naprawdę szanuje wolność religijną, czy tylko deklaruje. Polska ma pełne prawo wymagać ochrony swoich obywateli i symboli. Jeśli słowa nie wystarczą, trzeba iść dalej – np. ostrzeżenia dla pielgrzymów, głośniejsza międzynarodowa sprawa, realna ochrona posesji.
źr. wPolsce24 za X/Niedziela/RMF24











