Został pobity, bo zwrócił uwagę imigrantowi. Potem oskarżono go o rasizm

Jak informuje portal Samnytt, incydent miał miejsce 14 maja. 41-letni Joel Lööf, mieszkaniec zmagającej się z wysoką przestępczością dzielnicy Kortedala-Bergsjön w gminie Göteborg, wracał wieczorem tramwajem do domu.
Został pobity bo zwrócił mu uwagę
W rozmowie z portalem Lööf wyjaśnił, że po drodze musiał przesiąść się na inny tramwaj. Gdy zatrzymał się przy wiacie, zauważył, że w środku jest dużo ludzi, więc odsunął się, by pasażerowie mogli wysiąść. W pewnym momencie młody mężczyzna przecisnął się obok niego. Delikatnie dotknąłem go opuszkami palców w klatkę piersiową i powiedziałem: „Przepraszam, najpierw pozwól ludziom wysiąść, zanim wejdziesz”. A on odpowiedział tylko: „Ej, nie dotykaj mnie”, i od razu mnie uderzył. Po prostu tak – relacjonował – Po pierwszym ciosie upadłem na kolana, potem wstałem i dostałem kolejny cios. Zrobiło mi się ciemno przed oczami, ale nie straciłem przytomności. Łzy leciały mi z oczu i tramwaj odjechał, a ja zostałem na przystanku.
Pobity mężczyzna wrócił do domu kolejnym tramwajem. Na miejscu czekała już na niego policja, której zgłosił co zaszło. Wyjaśnił portalowi, że mężczyzna, który go pobił, był imigrantem. Jak mówiłem, mieszkam w Kortedala-Bergsjön i tam około 80 procent mieszkańców to obcokrajowcy. Oni też tam jechali. To smutne, że społeczeństwo tak wygląda, że stereotypy związane z gangsterami i przestępczością gangów tylko się nasilają. To bardzo tragiczne, że wszystko poszło w tym kierunku – powiedział.
Czytaj także:
Nielegalny imigrant porwał młodą kobietę. Zwabił ją obietnicą pracy
18-letni imigrant zaatakował nauczycielkę, dźgnął ją nożem. Policja oddała strzały
Więcej nie będzie reagował
Mężczyzna opisał swoją „przygodę” w mediach społecznościowych. Powiedział portalowi, że w odpowiedzi wielu komentujących zaczęło oskarżać go o rasizm. Twierdzi, że powodem było to, że użył słowa blattevänner, które w szwedzkim slangu oznacza imigranta. Cała ta dyskusja, którą wywołałem, miała tylko pokazać, że takie zachowanie nie jest w porządku. Ale potem pojawiło się mnóstwo komentarzy o rasizmie tylko dlatego, że użyłem jednego słowa – stwierdził. Dodał, że użycie go nie było rasistowskie, bo on sam też nie jest Szwedem, tylko Walonem. Walonia to jeden z regionów Belgii.
Lööf powiedział, że fizycznie nie został zbyt mocno poszkodowany w tym ataku. Fizycznie nie jest przyjemnie chodzić pobitym, ale to zniknie i się zagoi. Nie mam żadnych złamań ani trwałych obrażeń. Ale psychicznie… teraz w przyszłości po prostu nie będę reagował. Nie będę zwracał uwagi, choć jestem właśnie takim człowiekiem – powiedział - Jeśli widzę coś niewłaściwego, to uważam, że starsza pani powinna usiąść zamiast młodej osoby siedzącej z telefonem. Tak zostałem wychowany przez moją mamę. Dodał, że jego zdaniem coraz mniej osób będzie reagować w takich sytuacjach. To bardzo smutne, bo chciałoby się, żeby wszyscy tak myśleli. To trochę jak życzyć sobie pokoju na świecie – stwierdził.
źr. wPolsce24 za Samnytt











