Świat

Żona Sikorskiego oskarża Trumpa i Muska o zamach stanu? W tle pieniądze USAID

opublikowano:
MS241015_304_(cropped) (1) 2025-02-24_15.01.16
Anne Applebaum kreśli dystopijną wizję Stanów Zjednoczonych pod butem Trumpa (Fot. Autorstwa Mateusz Skwarczek (cropped by Oeleau) - Personal Ownership, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=158095104)
Niekonstytucyjna zmiana ustroju, dokonana okrutnymi metodami – tym dla Anne Applebaum są działania grupy DOGE Elona Muska. Nie ma co owijać w bawełnę. Żona polskiego ministra spraw zagranicznych sugeruje, że prezydent Trump rękami Muska przeprowadza w USA zamach stanu. Co na to nasi sojusznicy?

- Pomimo swojej nazwy, Departament Efektywności Rządu (DOGE) nie jest, jak dotąd, zainteresowany przede wszystkim efektywnością. Jego szef, Elon Musk, zamiast tego skupił się na likwidacji federalnej służby cywilnej wraz z jej kulturą i wartościami, i zastąpieniu jej czymś innym. Jest na to nazwa: zmiana ustroju – czytamy w tekście Anne Applebaum wydrukowanym w „Gazecie Wyborczej”. Wcześniej ukazał się on, po angielsku rzecz jasna, za oceanem.

Przewrót Trumpa

Według Applebaum chodzi o zniszczenie amerykańskiej służby cywilnej i zastąpienie jej ludźmi wiernymi Trumpowi, a nie amerykańskiemu państwu.

- Trump, Musk i Russell Vought, nowo mianowany dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu oraz architekt Projektu 2025 – opracowanego w Fundacji Heritage schematu zmiany ustroju - wykorzystują teraz operacje informatyczne, przechwycone systemy płatności, wynajętych potajemnie inżynierów, lawinę zarządzeń wykonawczych i propagandę w social mediach, aby osiągnąć to samo – twierdzi żona Radosława Sikorskiego.

"Wielu pracowników USAID pracuje w trudnych miejscach"

Elementem operacji zmiany ustroju Stanów Zjednoczonych jest, według Anne Applebaum, niszczenie przez Elona Muska USAID, agencji, która wspierała finansowo szereg lewicowych inicjatyw na całym świecie. W Polsce wśród beneficjentów USAID jest na przykład pismo „Krytyka Polityczna” Sławomira Sierakowskiego.

Applebaum twierdzi, że „Musk rozpoczął retoryczny i administracyjny atak na USAID, do wrogości dodając  okrucieństwo”.

- Wielu pracowników USAID pracuje w trudnych miejscach, narażając się na terroryzm i inną przemoc, aby rozprowadzać żywność i lekarstwa wśród najbiedniejszych ludzi na świecie. Z dnia na dzień kazano im porzucić swoje projekty i wrócić do domu. W wielu z tych miejsc nagłe przerwanie programów, np. zapewniających specjalne posiłki niedożywionym dzieciom, spowoduje wiele zgonów, a odwołani pracownicy USAID o tym wiedzą – twierdzi żona szefa polskiej dyplomacji.

Reżim będzie ciągle podejrzewał

Anne Applebaum kreśli w swoim eseju iście dystopijny obraz Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa. To państwo, gdzie spokojnie mogą żyć i pracować tylko ludzie oddani władzy. Inni boją się i ukrywają.

- Wielu doświadczonych urzędników oczywiście pozostanie w systemie, ale nowy reżim będzie ciągle podejrzewał ich o nielojalność. Już teraz Biuro Zarządzania Personelem poinstruowało pracowników federalnych, aby zgłaszali „próby ukrycia" programów DEI i zagrozili konsekwencjami każdemu, kto dopuści się tu zaniedbań. NASA, Departament Spraw Weteranów i FBI również zakomunikowały już pracownikom, że mają 10 dni na zgłoszenie analogicznych sytuacji, jeśli tylko są ich świadomi – informuje Anne Applebaum.

Przerażające. 

 

Świat

Dlaczego Macron wystąpił w Davos w ciemnych okularach? Zaskakująca hipoteza znanego chirurga

opublikowano:
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas sesji plenarnej na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos 20 stycznia 2026 r. Wydarzenie pod hasłem „Duch dialogu” gromadzi liderów biznesu, nauki i polityki do 23 stycznia. Zdjęcie: EPA/GIAN EHRENZELLER.
(fot. EPA/GIAN EHRENZELLER)
Emmanuel Macron zmaga się z niegroźnym, ale bardzo widowiskowym wylewem krwi do oka, który eksperci opisują jako klasyczną podspojówkową wylewkę – stan, który może mieć związek zarówno z urazem (np. uderzeniem), jak i zupełnie błahymi przyczynami, jak kaszel czy tarcie oka. Brytyjski chirurg okulista uspokaja jednak, że zmiana wygląda na powierzchowną i nie zagraża wzrokowi francuskiego prezydenta. Sugeruje jednak, że sprawa może mieć drugie dno!
Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.