Zełenski nie przyjedzie do Gdańska. Już wiadomo, kto go zastąpi

Jak wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez Polsat News ze źródeł zbliżonych do ukraińskiego MSZ, podczas wydarzenia zaplanowanego na 25-26 czerwca, Ukrainę reprezentować będzie premier Julija Swyrydenko.
Decyzja o nieobecności Zełenskiego zapadła w cieniu najpoważniejszego od lat kryzysu dyplomatycznego na linii Warszawa–Kijów. Choć strona polska liczyła na obecność prezydenta, ukraiński przywódca miał zrezygnować z przyjazdu, czując się „urażony” postawą polskiego odpowiednika, Karola Nawrockiego.
Według byłego ambasadora RP na Ukrainie Bartosza Cichockiego, decyzja o nieobecności Zełenskiego na konferencji w Gdańsku miała zapaść jeszcze przed odebraniem mu Orderu Orła Białego przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Dlaczego Zełenski omija Gdańsk?
Kulisy tej decyzji są złożone i wiążą się z narastającym napięciem wokół kwestii historycznych. Głównym punktem sporu stało się nadanie imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem Warszawy. UPA odpowiada za ludobójstwo Polaków na dawnych Kresach Wschodnich w latach 1943-44, znane powszechnie pod nazwą rzeź wołyńska.
Prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego, ale zanim zapadła ostateczna decyzja, prezydent Ukrainy miał złamać ustalenia, które strona polska wynegocjowała z kierownictwem Ukraińskiej dyplomacji. Kijów zrezygnował z umówionego spotkania przywódców obu państw oraz z umówionej rozmowy telefonicznej Zełenskiego z Nawrockim.
Konferencja mimo kryzysu
Na konferencji w Gdańsku zabraknie nie tylko Wołodymyra Zełenskiego, ale także prezydenta Polski. Jak podkreślał prezydencki minister, Marcin Przydacz, zaproszenia dla zagranicznych partnerów wystosowywali wspólnie premier Donald Tusk oraz Wołodymyr Zełenski i celowo pominęli Karola Nawrockiego.
źr. wPolsce24 za Polsat News











