Świat

Zaskakujące wyznanie byłej pierwszej damy. „Myślałam, że ma udar”

opublikowano:
Jill Biden była przekonana, że jej mąż dostał wylewu podczas debaty
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Była pierwsza dama USA Jill Biden skomentowała debatę, jaką jej mąż odbył z Donaldem Trumpem w czasie kampanii wyborczej. Wyznała, że martwiła się o jego zdrowie.

Debaty są niezwykle istotnym elementem amerykańskiego życia politycznego. Podczas ostatniej kampanii wyborczej Joe Biden stanął po raz pierwszy w szranki z Donaldem Trumpem 27 czerwca 2024 roku. To, jak wypadł, było dla wszystkich szokiem. Szeptał, bełkotał, nie potrafił złożyć poprawnego zdania. - Nie mam pojęcia, co powiedział – stwierdził Trump, gdy prowadzący poprosił go o skomentowanie jednej z wypowiedzi rywala.

Stracił szansę na zwycięstwo 

Ta debata okazała się być przełomowa. Już wcześniej wiele osób – w tym Demokratów – martwiło się, że Biden, który miał wtedy 81 lat, jest za stary, by znów być prezydentem. Wcześniej ówczesny prezydent USA zasłynął serią gaf, więc te obawy nie były do końca nieuzasadnione.

Po debacie sztab Bidena próbował tłumaczyć, że jego występ – dziś uznawany za najgorszy w historii debat prezydenckich – był efektem przeziębienia. To nie uspokoiło wyborców i nawet jego zwolennicy zaczynali publicznie mówić, że być może powinien odpuścić. 21 lipca Biden ostatecznie zrezygnował ze startu, a w roli kandydata zastąpiła go wiceprezydent Kamala Harris, która ostatecznie przegrała z Trumpem.

Teraz, w ramach promocji nowej książki, Jill Biden udzieliła wywiadu telewizji CBS. Zostanie on wyemitowany w niedzielę, ale stacja ujawniła już jej odpowiedź na pytanie o tę debatę.

Biden wyznała, że widząc męża na scenie, była wystraszona. - Byłam przerażona, bo nigdy wcześniej nie widziałam Joe w takim stanie ani później, nigdy – powiedziała.

Biden wyznała także, że była przekonana, że ma problem medyczny. - Mam na myśli, gdy to oglądałam, myślałam: „O mój Boże, ma udar” - stwierdziła. – I śmiertelnie mnie to wystraszyło. Naciskana przez dziennikarza, Biden dodała, że nie ma pojęcia co się wtedy stało.

Dziennikarze jej nie wierzą 

Jej słowa nie spodobały się dziennikarzom, którzy sugerują, że była pierwsza dama kłamie. Według Alexa Thompsona z portalu Axios, który napisał książkę o pogarszającym się stanie Bidena, członkowie jego sztabu powiedzieli mu, że takie incydenty miały miejsce już przed tą debatą oraz po niej, i coraz trudniej było im je ukryć.

Konserwatywny komentator Kevin Dalton dodał, że pierwsza dama nie wyglądała wtedy na wystraszoną. - Tuż po debacie wyraźnie nie przerażona Jill Biden chwaliła Joe za odpowiedzenie na wszystkie pytania, jakby był małym dzieckiem – stwierdził. Publicystka "New York Post" Miranda Devine wprost zarzuciła jej kłamstwo. Powiedziała, że gdyby naprawdę bała się, że jeje mąż ma wylew, to po debacie zabrałyby go do szpitala, a nie na spotkanie z wyborcami. - Widzieliśmy jego niezdolność <do bycia prezydentem> od lat. Nie próbuj napisać historii od nowa – podkreśliła.

Być może jej zaskakujące słowa to próba ocalenia politycznego dziedzictwa męża. Nie jest tajemnicą, że wielu Demokratów namawiało go, by nie startował w tamtych wyborach, ale on zdecydował, że jednak to zrobi. Nie jest jasne, jaką rolę w tej decyzji miała jego żona, ale powszechną wiedzą jest to, że jest ona jego bliskim doradcą i Biden liczy się z jej zdaniem. Dziś wielu Demokratów ma mu za złe, że nie zrezygnował wcześniej – uważają, że gdyby Harris mogła poprowadzić normalną kampanię, a nie taką, która trwała trzy miesiące, miałaby szansę pokonać Trumpa. Ona sama, chociaż bardzo rzadko krytykuje swojego byłego szefa, stwierdziła w swojej książce, że decyzja o starcie była lekkomyślna.

źr. wPolsce24za CBS, Fox News

Świat

Francja na krawędzi paraliżu w Halloween. 70 tysięcy policjantów na ulicach

opublikowano:
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną
Francja na krawędzi wybuchu! Władze w panice odwołują urlopy policjantów i wprowadzają godzinę policyjną (graf. AI)
Francuskie władze szykują się na potężną falę niepokojów społecznych. W całym kraju w sobotę ma zostać zmobilizowanych aż 70 tysięcy funkcjonariuszy policji i żandarmerii. Pretekstem do zaostrzenia środków ostrożności jest nałożenie się masowych protestów przeciw rosnącym kosztom życia oraz obostrzeń związanych z Halloween. Służby ostrzegają przed „bardzo wysokim ryzykiem zakłóceń porządku publicznego”, zakazują demonstracji w centrach miast i wprowadzają godziny policyjne.
Świat

Już nawet zagraniczne media mówią o zamachu stanu! Świat wstrząśnięty działaniami Tuska

opublikowano:
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Zagraniczne media piszą o sytuacji w Polsce. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Wydarzenia w polskim Trybunale Konstytucyjnym wywołały falę komentarzy w największych międzynarodowych redakcjach. Zagraniczni komentatorzy piszą wprost o „politycznym polu bitwy” oraz „kryzysie instytucjonalnym”.
Świat

Ocieplenie klimatu ocaliło nas przed czymś gorszym? Zaskakujące badania

opublikowano:
Zamarznięte morze
Zamarznięte morze (fot. shutterstock)
Czy globalne ocieplenie uchroniło Ziemię przed kolejną epoką lodowcową? Według naukowców badających kanadyjską Arktykę działalność człowieka mogła zatrzymać rozpoczęty już proces zlodowacenia. Choć można uznać to za dobrą wiadomość, autorzy odkrycia ostrzegają przed wyciąganiem takich wniosków. Inni badacze mają zastrzeżenia do ich teorii.
Świat

Świat kina pogrążył się w żałobie. Nie żyje Patrick Stewart

opublikowano:
Patrick Stewart
W wieku 86 lat zmarł Patrick Stewart. (fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT)
Świat filmu pogrążył się w głębokiej żałobie. W wieku 86 lat odszedł Patrick Stewart, wybitny brytyjski aktor, którego kreacje aktorskie na stałe zapisały się w historii światowej popkultury. Informacja o jego odejściu poruszyła rzesze fanów na całym świecie, którzy zapamiętają go przede wszystkim jako dowódcę statku USS Enterprise oraz charyzmatycznego lidera mutantów.
Świat

Kosmiczna ekspansja w Europie! Zbrojeniowy gigant wkracza w nową erę

opublikowano:
Satelita kosmiczny
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Czeski koncern zbrojeniowy Czechoslovak Group wyłożył niemal pół miliarda dolarów, by wykupić kluczowe udziały w kanadyjskiej spółce MDA Space. Ten spektakularny krok to nie tylko strategiczny most łączący produkcję militarną z podbojem orbitalnym, ale również historyczny dowód na to, że kapitał z Europy Środkowo-Wschodniej zaczyna dyktować warunki na zachodnich rynkach.
Świat

Miasto widmo nad Bałtykiem. Wstęp grozi śmiercią!

opublikowano:
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą
Wustrow nad Bałtykiem do dziś pozostaje zamkniętą enklawą (fot. shutterstock)
Drut kolczasty, tablice z trupią czaszką i groźba natychmiastowej eksplozji. Tuż za naszą zachodnią granicą, na urokliwym wybrzeżu Bałtyku, leży miejsce wyjęte spod prawa cywilizowanego świata. Jak informuje portal kreiszeitung.de, Półwysep Wustrow – skrawek lądu o powierzchni dziesięciu kilometrów kwadratowych – od ponad 90 lat pozostaje ściśle zamkniętą enklawą. Oficjalne komunikaty nie pozostawiają złudzeń: „Wyraźnie ostrzegamy! Nikomu nie wolno tam wchodzić”. Za złamanie zakazu grozi nie tylko surowa kara, ale przede wszystkim śmiertelne niebezpieczeństwo.