Zjadł tylko kawałek sera na wycieczce. Zapadł w śpiączkę na 9 lat i już się nie obudził

Nasz Mattia od nas odszedł. W jego imieniu dziękuję Wam za pomoc w uczynieniu jego śmierci mniej bolesną" - napisał w poruszającym oświadczeniu ojciec chłopca, Giovanni Battista Maestri.
Feralna wycieczka i cichy zabójca w surowym mleku
Tragedia rozegrała się w czerwcu 2017 roku w miejscowości Coredo w północnowłoskiej prowincji Trydent. Zwykły rodzinny wypad na wieś miał być chwilą wytchnienia. 4-letni wówczas Mattia sięgnął po tradycyjny lokalny ser wyprodukowany z niepasteryzowanego, surowego mleka.
Niedługo po posiłku u malucha wystąpiły gwałtowne dolegliwości – silne bóle brzucha i bolesne skurcze. Stan chłopca pogarszał się z godziny na godzinę. Trafił do szpitala w Cles, następnie w Trydencie, aż w końcu został w trybie pilnym przetransportowany do specjalistycznej kliniki w Padwie.
Badania laboratoryjne wykazały obecność niebezpiecznego szczepu bakterii Escherichia coli (E. coli). Patogen wywołał u dziecka zespół hemolityczno-mocznicowy (HUS) – rzadkie, ale śmiertelnie groźne powikłanie charakteryzujące się uszkodzeniem naczyń krwionośnych, ostrą niewydolnością nerek oraz porażeniem układu nerwowego.
9 lat uwięzienia we własnym ciele
Bakteria doprowadziła do nieodwracalnych uszkodzeń mózgu. Mattia zapadł w śpiączkę, z której już nigdy się nie obudził. Przez kolejne dziewięć lat przebywał w stanie śpiączki farmakologicznej i wegetatywnej:
-
Stracił wzrok oraz zdolność samodzielnego poruszania się i mówienia.
-
Nie rozpoznawał bliskich, choć oddychał samodzielnie.
-
Był karmiony przez sondę i zmagał się z ciężką lekoodporną padaczką – wywoływała ona nawet do 40 ataków drgawek dziennie.
Chłopiec zmarł we Włoszech w wieku 13 lat.
Batalia o sprawiedliwość i przełomowy wyrok
Przez blisko dekadę ojciec chłopca, Giovanni Battista Maestri, prowadził bezkompromisową walkę przed włoskimi sądami, by pociągnąć do odpowiedzialności winnych zaniedbań sanitarnych w mleczarni.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego Włoch. Sędziowie podtrzymali wyroki skazujące dla byłego prezesa spółdzielni mleczarskiej w Coredo oraz głównego serowara, uznając ich za odpowiedzialnych za wprowadzenie do obrotu niebezpiecznej dla zdrowia żywności. W ramach procesu przyznano rodzinie zadośćuczynienie w wysokości 1 miliona euro (z czego 600 tys. euro bezpośrednio dla Mattii).
Ojciec chłopca założył stowarzyszenie mające na celu podnoszenie świadomości na temat zagrożeń związanych ze spożywaniem produktów z surowego mleka przez dzieci oraz osoby z obniżoną odpornością.
Będziemy walczyć tak, jak walczyłem o moje dziecko. Nie chcę, aby jakiekolwiek inne rodzicielskie sercza musiały przechodzić przez ten sam piekielny ból. Wszystkie środki przeznaczymy na pomoc innym poszkodowanym dzieciom" - zadeklarował ojciec chłopca.
Rozczulające kondolencje rodzinie złożył również prezydent Prowincji Autonomicznej Trydentu, Maurizio Fugatti, podkreślając niezwykłą godność, z jaką rodzice opiekowali się synem przez niemal dekadę cierpienia.
źr. wPolsce24 za en.cronachedellacampania.it/











