Atak we włoskim mieście. Marokańczyk wjechał w tłum, wysiadł z auta z nożem

Zdarzenie miało miejsce w sobotę w centrum miasta. Jak informuje portal Euronews, kierowca, jadąc z dużą prędkością, skręcił w pewnym momencie na chodnik, uderzając w rowerzystę, a następnie w kobietę. Świadkowie twierdzą, że jechał zygzakiem, jakby chciał trafić jak najwięcej osób.
Jak informuje Telegraph, powołując się na lokalne media, jego samochód uderzył w końcu w sklepową wystawę. Napastnik wysiadł z niego z nożem w ręce i dźgnął jedną osobę. Inni przechodnie dali go jednak radę zatrzymać do momentu, w którym na miejscu pojawiła się policja. Łącznie w ataku rany odniosło osiem osób, z czego cztery ciężkie. Burmistrz Massimo Mezzetti powiedział dziennikarzom, że kobieta, która została przygnieciona samochodem do ściany ma zmiażdżone obie nogi, być może konieczna będzie amputacja.
Jak informuje Euronews, napastnikiem był 31-letni Marokańczyk mający włoskie obywatelstwo. Mieszkał w Modenie i nie miał kartoteki kryminalnej. Obecnie jest przesłuchiwany. Świadkowie twierdzą, że zachowywał się, jakby był pijany lub pod wpływem narkotyków. Śledczy na razie nie wykluczają, że to był zamach terrorystyczny.
źr. wPolsce24 za Euronews, Telegraph











