Bandyta pochowany w złotej trumnie i z wielkim przepychem. Pogrzeb ochraniało wojsko

Uroczystości odbyły się na cmentarzu w Zapopan, na przedmieściach Guadalajary, drugiego co do wielkości miasta kraju. Lokalizację potwierdził anonimowo federalny urzędnik, ponieważ – jak podkreślono – władze nie chciały oficjalnie ujawniać miejsca pochówku ze względów bezpieczeństwa.
Już dzień wcześniej wokół domu pogrzebowego widoczna była wzmożona ochrona. Na miejsce przywożono ogromne wieńce — część z nich ozdobiona była wizerunkiem koguta. To nieprzypadkowy symbol. Oseguera Cervantes bywał nazywany „Panem Kogutów”.
W kondukcie pogrzebowym uczestniczyły dziesiątki osób. Wielu żałobników niosło czarne parasole, mimo słonecznej pogody. Towarzyszyła im orkiestra grająca banda — charakterystyczny dla Meksyku gatunek muzyki.
Zginął w akcji wojska
„El Mencho” został zastrzelony przez meksykańską armię nieco ponad tydzień wcześniej podczas próby jego zatrzymania w stanie Jalisco. Z aktu zgonu wynika, że zmarł od licznych ran postrzałowych – w klatkę piersiową, brzuch i nogi. Minister obrony Ricardo Trevilla informował, że doszło do wymiany ognia między żołnierzami a liderem kartelu i jego ochroniarzami przed domem w miejscowości Tapalpa. Ranni przestępcy zmarli w drodze do szpitala. Ciało przewieziono do Mexico City, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok, a następnie przekazano rodzinie.
Fala przemocy po śmierci
Śmierć jednego z najgroźniejszych ludzi w Meksyku wywołała natychmiastową falę odwetu. Przemoc wybuchła w około 20 stanach kraju. Według danych władz, od momentu operacji wojskowej do czasu uspokojenia sytuacji zginęło ponad 70 osób. Rząd zapowiada kontynuację działań przeciwko wysokim rangą członkom kartelu.
Legenda budowana nawet po śmierci
W Meksyku pogrzeby bossów narkotykowych często owiane są aurą tajemnicy. Zwolennicy próbują budować wokół nich mitologię. W ciągu kilku godzin od śmierci „El Mencho” zaczęły powstawać narcocorridos – ballady opiewające jego życie i śmierć.
W stanie Sinaloa, w mieście Culiacán, istnieje cmentarz znany z luksusowych mauzoleów dawnych bossów, takich jak Ignacio Coronel czy Arturo Beltrán Leyva.
Historia meksykańskich karteli zna też bardziej makabryczne epizody: ciało lidera Los Zetas, Heriberto Lazcano, zostało skradzione z kostnicy, a Amado Carrillo Fuentes, „Pan Niebios”, zmarł podczas nieudanej operacji plastycznej.
Złota trumna „El Mencho” staje się więc kolejnym symbolem świata, w którym brutalna przemoc miesza się z demonstracyjnym przepychem. Nawet po śmierci lider jednego z najkrwawszych karteli pozostaje figurą, wokół której budowana jest legenda — mimo że za jego działalnością stoją tysiące ofiar.
źr. wPolsce24 za cnn.com








