Polska

Była major ABW ujawnia, jak rekrutują w Polsce służby Putina i Łukaszenki. Szokujące kulisy rosyjskiej operacji

opublikowano:
Kompozycja graficzna: portret Władimira Putina w czerwonym kole, oficerowie ABW w czarnych mundurach z oporządzeniem, twarz dr Anny Grabowska-Siwiec
(fot. ABW/sm.uwb.edu.pl/EPA/MAXIM SHIPENKOV Dostawca: PAP/EPA)
Czy Polska stała się poligonem dla rosyjskich służb działających pod przykrywką białoruskich „pełnomocników”? Mjr dr Anna Grabowska-Siwiec, była funkcjonariuszka kontrwywiadu ABW, w mocnym wywiadzie dla Biełsatu obnaża mechanizmy wojny hybrydowej. „To nie tylko pojedynczy szpiedzy, to całe państwo proxy” – ostrzega ekspertka.

Werbunek na „ilość”, nie na „jakość”

Zaskakujące informacje płyną z analizy działań służb Łukaszenki na terenie naszego kraju. Według dr Grabowskiej-Siwiec, Mińsk prowadzi obecnie masowy werbunek agentury, stosując specyficzną strategię statystyczną.

  • Zasada 10%: Służby liczą, że nawet jeśli większość zwerbowanych osób okaże się nieprzydatna, to co dziesiąty agent realnie podejmie współpracę.

  • Brak warsztatu: Werbowani szpiedzy często nie przechodzą profesjonalnego szkolenia wywiadowczego. Nie potrafią się konspirować, przez co - jak zauważa ekspertka - „dość często wpadają” w ręce polskiego kontrwywiadu.

  • Rodzina jako zakładnik: Najskuteczniejszym narzędziem nacisku pozostaje szantaż. Agenci często decydują się na współpracę, bo ich bliscy zostali na Białorusi i stali się zakładnikami reżimu.

Białoruś jako „państwo proxy” Rosji

Ekspertka stawia jasną tezę: działania Białorusi nie są autonomiczną polityką Mińska, lecz realizacją celów Moskwy. Rosja wykorzystuje Białoruś jako narzędzie (proxy) do testowania polskiej odporności.

W arsenale tej wojny znajdują się nie tylko agenci, ale także:

  1. Sztuczna presja migracyjna: Operacja „Śluza” wciąż trwa i służy destabilizacji granicy.

  2. Ataki balonowe: Nowa metoda dezorganizacji, która potrafi sparaliżować nawet duże lotniska (jak to w Wilnie).

  3. Cyberataki i dezinformacja: Systemowe podważanie zaufania obywateli do własnego państwa.

„Plama na honorze” i nowe wyzwania

Mjr Grabowska-Siwiec nie szczędzi krytyki pod adresem skuteczności dyplomatycznej. Jej zdaniem fakt, że Andrzej Poczobut wciąż przebywa w więzieniu, jest „plamą na honorze” polskich władz i dowodem na najgorsze relacje z Mińskiem od lat.

Ekspertka apeluje o „nowe podejście” państwa.

Przy tak ogromnej liczbie obcokrajowców w Polsce (Ukraińców i Białorusinów), kluczowe staje się nie tyle sprawdzanie każdego, co budowanie świadomości społecznej.

- Musimy sprawdzać, kto nas prosi o spotkanie, kto przychodzi na nasze eventy. Podstawą powinno być zwykłe sprawdzenie w Google – radzi była oficer ABW.

źr. wPolsce24 za Bielsat

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.