Świat

Ukraina przestaje walczyć z korupcją? Zełenski podpisał kontrowersyjną ustawę

opublikowano:
mid-25723002
(fot. PAP/Victor Kovalchuk)
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie przejął się protestami. Podpisał kontrowersyjną ustawę, która utrudni walkę z korupcją.

We wtorek ukraiński parlament przegłosował kontrowersyjną ustawę wymierzoną w niezależność ukraińskich służb antykorupcyjnych. Na Ukrainie działają dwie takie służby: Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) i Wyspecjalizowana Prokuratura Antykorupcyjna (SAP). Nowa ustawa dała bezpośrednią kontrolę nad nimi prokuratorowi generalnemu. 

Ukraińcy protestują 

Zdaniem krytyków tej ustawy, da ona rządowi zbyt duży wpływ na to, jak prowadzona jest walka z korupcją. Zwracają uwagę, że prokurator generalny będzie mógł powierzać śledztwa, niewygodne dla rządu, łagodniejszym, mniej kompetentnym prokuratorom albo nawet całkowicie je wstrzymywać. 

Tysiące Ukraińców wyszły na ulicę, by zaprotestować przeciwko tej ustawie i prosić Zełeńskiego o weto. Największa miała miejsce w Kijowie, gdzie protestujący zebrali się przed siedzibą prezydenta, ale demonstracje odbyły się także w innych dużych miastach, jak Lwów, Dniepr czy Odessa. Media donoszą, że wśród uczestników demonstracji było wielu weteranów ukraińskich sił zbrojnych. To największe protesty antyrządowe od początku wojny. 

Ustawę krytykowali też politycy opozycji, celebryci, artyści, dziennikarze, a także znani zagraniczni sojusznicy Ukrainy, jak były ambasador USA w Rosji Michael McFaul.

Zełenski jednak się nie ugiął i wczoraj późnym wieczorem złożył swój podpis pod ustawą.

Walka z rosyjskimi wpływami? 

W opublikowanym w nocy przemówieniu Zełenski stwierdził, że nowe prawo nie oznacza, że obie agencje przestaną działać. Oskarżył je o nieudolność i celowe przeciąganie spraw i stwierdził, że pod bezpośrednią kontrolą prokuratora generalnego będą działać lepiej. Stwierdził także, że było to konieczne, by powstrzymać w nich rosyjskie wpływy. Dzień wcześniej służby dokonały serii przesłuchań i aresztowań wymierzonych w rzekomych rosyjskich szpiegów w NABU.

Decyzja Zełenskiego raczej nie spodoba się zachodnim sojusznikom Ukrainy. To oni praktycznie zmusili to państwo po aneksji Krymu, by podjęło zdecydowaną walkę z korupcją. O ile wstrzymanie z tego powodu pomocy jest mało prawdopodobne, o tyle da to dodatkowy argument przeciwnikom Kijowa. Ambasadorzy państw G7 już zapowiedzieli, że chcą o tym pogadać z ukraińskimi władzami.

Ten ruch może też zaszkodzić unijnym aspiracjom Ukrainy. Walka z korupcją jest bowiem kluczowym warunkiem jej ewentualnego członkostwa. Marta Kos, unijna komisarz ds. rozszerzenia stwierdziła, że to poważny krok wstecz. Dodała, że niezależność tych instytucji jest niezbędnym elementem drogi Ukrainy do Unii.

źr. wPolsce24 za BBC

Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".