Świat

Przerażająca wizja szefa Facebooka. Opracowuje teraz dla nas sztucznych przyjaciół

opublikowano:
ai-generated-7718658_1280
(Fot. Pixabay)
W globalnej sieci dużym echem odbił się jeden z ostatnich podcastów Amerykanina Dwarkesha Patela. Przeprowadził w nim rozmowę z założycielem Facebooka Markiem Zuckerbergiem. Nagranie trwa godzinę i piętnaście minut. Najwięcej zamieszania wywołał jeden konkretny fragment.

- Istnieje jedna statystyka z mojej długiej pracy w mediach społecznościowych, która zawsze wydaje mi się szalona – powiedział w tym kontrowersyjnym fragmencie Zuckerberg

 - Przeciętny Amerykanin ma mniej niż trzech przyjaciół. Ale potrzebuje znacząco więcej. Myślę, że około piętnastu.” Ten przedsiębiorca technologiczny dalej mówi, że od pewnego momentu przestajemy być w stanie zarządzać kolejnymi przyjaźniami. Większość z nas i tak pozostaje grubo poniżej tego limitu. Rozwiązaniem mają być zatem... chatboty.

Mark Zuckerberg uważa, że każdy z nas może wytrenować własną sztuczną inteligencję, która zastąpi mu brakujących przyjaciół.

Cały proces miałaby oczywiście pośredniczyć jego firma Meta.

Pierwsza część tej wizji jest najprawdopodobniej możliwa. Duże modele językowe (LLM – z ang. Large Language Model), takie jak te działające w tle aplikacji typu ChatGPT, mogą dostosowywać się do osobowości, zainteresowań, stylu mówienia i innych cech użytkownika.

Zuckerberg nazywa to w rozmowie „pętlą personalizacji”.

Potomkowie Elizy

Obecnie istnieją próby wykorzystania takich konwersacyjnych automatów do symulowania partnerów romantycznych, przykładem może być aplikacja Candy.ai. Inną opcją są "chatboty-terapeuci". Jeden z takich projektów, stworzony na Uniwersytecie Stanforda, nazywa się Woebot. W przypadku psychoterapii pomysł użycia chatbotów jest bardzo stary.

Zajmował się tym bowiem już pierwszy w historii program konwersacyjny, Eliza. Napisał go w latach sześćdziesiątych XX wieku informatyk Joseph Weizenbaum z MIT (Massachusetts Institute of Technology). Zasada działania była prosta. Eliza wyszukiwała w tekstach wpisywanych przez użytkownika kluczowe frazy, np. „Myślę, że...”, i przekształcała je w pytania typu „Dlaczego tak myślisz?”.

Pomimo swojej prostoty działała całkiem przekonująco. Dzisiejsze chatboty przewyższają Elizę bez trudu. Według Zuckerberga nadal jednak jesteśmy na wczesnym etapie rozwoju tej technologii.

- Istnieje kilka firm, które zajmują się wirtualnymi terapeutami i wirtualnymi dziewczynami – powiedział szef Mety.

- Ale to dopiero początek. Uosobienie tych postaci jest nadal bardzo prymitywne. Kiedy je uruchamiasz, widzisz tylko obraz terapeuty lub osoby, z którą rozmawiasz. Czasem jest jakaś bardzo prosta animacja, ale to jeszcze nie jest prawdziwe ucieleśnienie - dodawał.

Przebotowanie

Warto zauważyć, że założyciel Facebooka ma w tej dziedzinie swoje "za uszami."

Dwa tygodnie temu The Wall Street Journal pisał, że chatboty Mety poruszają z dziećmi tematy przeznaczone dla dorosłych. Inny z serwisów ustalił natomiast, że LLM z Instagrama udawał posiadanie licencji wymaganej w USA do prowadzenia psychoterapii. Podał nawet jej numer. Było to kłamstwo, a raczej tzw. „halucynacja” modelu językowego.

Być może to tylko dziecięce choroby nowej, wspaniałej technologii?

Wytrenowanie syntetycznych przyjaciół ma być łatwiejsze niż stworzenie wyspecjalizowanych pomocników. 

Treści generowanych przez LLM jest już w sieci zdecydowanie za dużo, choć nie wszystko trafiają na podatny grunt. Facebook zainwestował cztery lata temu około siedemdziesięciu miliardów dolarów w Metaverse – wirtualną rzeczywistość, która miała zastąpić dzisiejszy internet.

Projekt jednak nie spotkał się z zainteresowaniem użytkowników.

Meta niedawno zwolniła pracowników, którzy nad nim pracowali. Sztuczni przyjaciele mogą skończyć podobnie. Warto jednak śledzić rozwój wydarzeń. Dopiero się przekonamy, czy Zuckerbergowi uda się urzeczywistnić swoją wizję.

źr. wPolsce24 za lidovky.cz

Świat

Bezczelny kult Szuchewycza. IPN odpowiada na decyzję lwowskich radnych o uczczeniu mordercy z UPA

opublikowano:
Lwów podjął bulwersującą decyzję. Chodzi o architekta rzezi na Wołyniu, jest ostra reakcja IPN
Skandaliczna prowokacja we Lwowie! Rok 2027 ogłoszono rokiem kata Polaków. IPN bezkompromisowo: to kult zbrodniarza i cios w ofiary (fot. IPN)
Potężny skandal na Ukrainie i brutalny cios w pamięć o dziesiątkach tysięcy pomordowanych Polaków! Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję, która wywołała oburzenie nad Wisłą. Rok 2027 na Lwowszyźnie został oficjalnie ogłoszony rokiem Romana Szuchewycza – głównego dowódcy UPA i jednego z bezpośrednich architektów bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Świat

Prawdziwa twarz Berlina. Zełenski ujawnił, czego żądał od niego kanclerz Niemiec

opublikowano:
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec (fot. Fratria/X)
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał regularnie naciskać na Wołodymyra Zełenskiego, aby Ukraina skapitulowała przed rosyjskim agresorem. Szczegóły tych dramatycznych rozmów z początku inwazji wyjawił dziennikarz śledczy Oliver Schröm - w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Doniesienia rzucają nowe światło na rzeczywistą postawę Berlina wobec Ukrainy.
Świat

„Kobiety jak inkubatory”. Oburzenie po ruchu premiera! "Mąż" Biedronia świętuje

opublikowano:
Kobieta w ciąży i dwóch cieszących się mężczyzn, do tego wpis Śmiszka
(fot. shutterstck, x.com/Krzysztof Śmiszek)
Inżynieria społeczna i traktowanie kobiet jak „żywe inkubatory” wkraczają na europejskie salony polityczne. Premier Holandii Rob Jetten ogłosił wraz ze swoim partnerem, że „spodziewają się” dziecka, które ma przyjść na świat w wyniku procedury surogacji. Skrajna lewica natychmiast odtrąbiła „sukces”, jednak zderzyła się ze ścianą oburzenia – nie tylko po stronie konserwatystów, ale i we własnych szeregach.
Świat

Kazał zagłodzić niemal 200 dzieci. Lider koszmarnej sekty skazany za morderstwo

opublikowano:
Samozwańczy pastor i były przywódca sekty Paul Mackenzie (L) rozmawia ze swoim obrońcą (P) podczas posiedzenia sądu w sprawie ogłoszenia wyroku w jego procesie o morderstwo w Sądzie Rejonowym w Mombasie, Kenia, 19 października 2026 r. Oczekuje się, że sędzia Sądu Najwyższego Diana Kavedza Mochache ogłosi wyrok w sprawie sekty Shakahola, w której Mackenzie i jego współpracownicy odpowiadają za morderstwo 191 osób, w większości dzieci. Paul Mackenzie, założyciel Good News International Church, został oskarżony o doprowadzenie do śmierci swoich wyznawców, których ciała odnaleziono i ekshumowano z lasu Shakahola w 2023 roku
Tragedia w lesie Shakahola. Sąd uznał lidera kenijskiej „sekty głodu” winnym śmierci 190 dzieci (fot. PAP/EPA)
Kenijski sąd uznał Paula Mackenzie – przywódcę apokaliptycznej sekty – oraz około 30 jego współpracowników za winnych morderstwa 190 dzieci oraz jednej osoby dorosłej. To jeden z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających procederów sekciarskich we współczesnej historii świata.
Świat

Tusk obiecywał „Paryż w Warszawie”. Dziś we Francji rząd traci kontrolę, a premier ogłasza godzinę policyjną!

opublikowano:
People walk past a burnt out car in the aftermath of clashes between riot police and demonstrators in Paris, France, during nationwide protests against the high cost of living in the country, 18 October 2026. EPA/MOHAMMED BADRA Dostawca: PAP/EPA.
Tak ma wyglądać „Paryż w Warszawie”? Płonące miasta, bezradna policja i stan wyjątkowy we Francji (fot. PAP/EPA)
Po zwycięstwie Emmanuela Macrona premier Donald Tusk pisał, że „niedługo będziemy mieli Paryż w Warszawie”. Tymczasem po weekendowych zamieszkach rząd Francji przyznał, że policja straciła kontrolę nad sytuacją – a premier chce wprowadzić godziny policyjne.
Świat

Przypadkowe znalezisko w Delcie Nilu: doprowadziło do 3300-letniego skarbu faraona

opublikowano:
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II (fot. Ministry of Tourism and Antiquities/Facebook )
Przypadkowe znalezienie kamiennego bloku przez mieszkańca egipskiej wioski doprowadziło archeologów do sensacyjnego skarbu. Badacze wydobyli z ziemi dwa potężne, doskonale zachowane posągi faraona Ramzesa II liczące ponad 3300 lat.