Wielka Brytania na drodze do głodu! Eksperci alarmują o nadciągającej katastrofie

Obecna fala upałów, następująca po wyjątkowo suchej wiośnie, stawia rolników w dramatycznym położeniu, ponieważ wiele upraw osiąga granice swojej wytrzymałości termicznej, co drastycznie obniża plony. Dodatkowo inwentarz żywy cierpi z powodu stresu cieplnego, a rosnące ryzyko pożarów lasów i pól potęguje straty ekonomiczne, które już teraz szacuje się na setki milionów funtów.
Ceny wzrosną aż o 50 proc.?
Sytuacja rynkowa jest równie niepokojąca, gdyż prognozy wskazują, że ceny żywności w listopadzie tego roku mogą być aż o 50 proc. wyższe niż pięć lat temu. Presję inflacyjną potęgują kolejne fale upałów oraz wysokie koszty paliw i nawozów, które pozostaną na wygórowanym poziomie tak długo, dopóki nie uda się udrożnić kanałów dostaw przez Cieśninę Ormuz.
Choć kanclerz skarbu, Rachel Reeves, rozważała wprowadzenie dobrowolnych limitów cen na podstawowe produkty spożywcze, propozycja ta spotkała się z oporem ze strony supermarketów oraz partii opozycyjnych. W obliczu tych wyzwań grupa dziewięciu czołowych ekspertów, w tym przedstawiciele Marks & Spencer oraz Food Foundation, wystosowała list do ministrów, domagając się pilnej aktualizacji narodowej strategii żywnościowej.
Bezpieczeństwo żywnościowe priorytetem
Eksperci podkreślają, że bezpieczeństwo żywnościowe powinno być traktowane jako priorytetowy element bezpieczeństwa narodowego. Emerytowany generał Richard Nugee wskazuje, że zjawiska takie jak niszczenie łańcuchów dostaw przez konflikty zbrojne realnie zagrażają stabilności kraju. Istnieje poważne ryzyko, że obywatele, sfrustrowani brakiem dostępu do taniej żywności, zaczną obarczać winą rząd, co może prowadzić do niepokojów społecznych i zakłóceń w dostawach.
Długoterminowe prognozy są równie alarmujące, gdyż Komitet ds. Zmian Klimatu przewiduje, że szkody wyrządzone produkcji żywności przez ocieplenie klimatu mogą wzrosnąć z obecnych 200 milionów funtów do ponad 2 miliardów funtów rocznie w latach 30. XXI wieku. Aby uniknąć całkowitej zależności od importu, zalecono, by krajowa produkcja żywności nie spadła poniżej 60 proc. zapotrzebowania Wielkiej Brytanii.
Jak uratować sytuację?
Eksperci apelują do rządu o zmianę podejścia, która mogłaby poprawić obecną sytuację, a także prognozy na przyszłość. Ich zdaniem efekty przyniesie skupienie się na odpornej krajowej produkcji zdrowej żywności, przygotowaniu na wstrząsy w łańcuchach dostaw oraz zapewnieniu wszystkim obywatelom dostępu do niedrogich i bezpiecznych produktów. Brak zdecydowanego przywództwa w tej kwestii może sprawić, że państwo nie wywiąże się ze swojego podstawowego obowiązku, jakim jest zapewnienie żywności obywatelom w każdych okolicznościach.
źr. wPolsce24 za The Guardian











