Świat

Afera o miliardy z UE. Węgry: skoro my mamy je oddać, rząd Tuska też powinien

opublikowano:
mid-26319129
Wiarygodność nie jest zaletą Komisji Europejskiej (Fot. PAP/Wiktor Dąbkowski)
To historia, która pokazuje Unię Europejską w całej jej politycznej i finansowej „elastyczności”. Jeszcze niedawno pieniądze z KPO były blokowane, potem nagle odblokowywane, a dziś pojawia się opinia prawna TSUE, by kraj, który je dostał i zapewne już dawno wydał, zwrócił je do wspólnego budżetu. I to wszystko w imię tych samych zasad „praworządności”.

W grudniu 2023 roku Komisja Europejska zdecydowała o odmrożeniu około 10 miliardów euro dla Węgier, mimo wcześniejszych zarzutów o naruszenia tzw. praworządności. Decyzja od początku budziła ogromne kontrowersje. Wielu europosłów otwarcie mówiło, że był to polityczny „deal” – forma zachęty dla premiera Viktora Orbana, by nie blokował kluczowych decyzji UE dotyczących pomocy dla Ukrainy. Orban pieniądze dostał, choć podobnego traktowania nie doczekał się rząd PiS. KE środki z KPO wypłaciła dopiero rządowi Donalda Tuska.

Węgry nie wdrożyły reform, a Polska?

Sytuacja zmieniła się diametralnie w 2026 roku. Rzecznik generalna Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznała, że decyzja o wypłacie środków dla Węgier była przedwczesna i niezgodna z zasadami, bo wymagane reformy sądownictwa nie zostały faktycznie przez rząd Orbana wdrożone. W praktyce oznacza to, że Węgry mogą zostać zmuszone do oddania miliardów.

Na to ostro zareagował węgierski minister ds. UE János Bóka. Jego argument jest prosty: jeśli Bruksela każe oddać pieniądze Węgrom, to powinna zrobić to samo wobec Polski. W jego ocenie sytuacja jest analogiczna.

W lutym 2024 roku rząd Donald Tusk otrzymał dostęp do około 137 miliardów euro z KPO i innych funduszy, mimo że nie wdrożył żadnych reform sądownictwa, a cały ich plan opierał się głównie na planach i deklaracjach. Jak zauważył Bóka, rząd Tuska dostał pieniądze praktycznie na podstawie „planu działań na półtorej strony”, który do dziś nie został zrealizowany.

Groźny precedens

Eksperci prawa unijnego przyznają, że sprawy Węgier i Polski są formalnie różne, ale jednocześnie nie wykluczają, że jeśli zapadnie wyrok nakazujący zwrot środków przez Węgry, może powstać precedens, który uderzy również w Polskę.

Ta sytuacja pokazuje coś znacznie poważniejszego niż spór prawny. Najpierw pieniądze są blokowane, potem odmrażane z powodów politycznych, a na końcu pojawia się pomysł ich odebrania. Dla państw członkowskich oznacza to brak stabilności i przewidywalności.

W kontekście takich wydarzeń pojawia się zasadnicze pytanie, czy Komisja Europejska, a szerzej Unia Europejska to jest wiarygodny partner finansowy? Jeśli dziś Unia daje pieniądze warunkowo, jutro zmienia interpretację przepisów, a pojutrze każe je oddać, to jak traktować pomysły wspólnego zadłużania się, na przykład w ramach projektów typu SAFE?

Sytuacja wygląda jasno i niepokojąco jednocześnie: zasady w UE nie są stałe, lecz polityczne, decyzje finansowe mogą być odwracalne, a „praworządność” bywa narzędziem, a nie standardem. Dlatego coraz częściej pojawia się ostrzeżenie, że w sprawach miliardów i długów na pokolenia trudno mówić o pełnym zaufaniu.

źr. wPolsce24 za politico.eu

Świat

Donald Tusk: nikt mnie nie ogra w UE. Premier Estonii: to Niemcy nie chciały Tuska na spotkaniu o Ukrainie

opublikowano:
mid-epa11666748
Spotkanie przywódców z Bidenem bez Tuska (fot. PAP EPA/CHRIS EMIL JANSSEN)
Jeszcze rok temu Donald Tusk utyskiwał, że Polska pod rządami PiS-u nie ma silnego głosu na forum europejskim. Zapewniał, że jego nikt w Europie nie ogra. Tymczasem okazuje się, że Niemcy, na które od lat lider PO stawia, nie tylko nie lekceważą naszego premiera przerzucając nam uchodźców, to jeszcze blokują możliwość jego udziału w spotkaniu z sekretarzem obrony USA.
Świat

Donald Trump szukał pracy w barze szybkiej obsługi. Stanął przy frytkownicy

opublikowano:
mid-epa11667793
Donald Trump smażył frytki (PAP/EPA/NICK HAGEN)
Donald Trump odwiedził w niedzielę restaurację popularnej sieci na przedmieściach Filadelfii, gdzie smażył frytki i obsługiwał kasę drive-thru.
Świat

Strefa Starcia wróciła! Gorące polityczne show na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
strefa
Strefa Starcia na antenie wPolsce24 (fot. Fratria)
Strefa Starcia wróciła na antenę telewizji wPolsce24. Redaktor Michał Adamczyk i jego goście omówili najważniejsze wydarzenia mijającego tygodnia w Polsce i na świecie. Nie brakowało emocji.
Świat

Chińscy astronauci wrócili na ziemię. Spędzili w kosmosie pół roku

opublikowano:
mid-epa11700209
Pekin nie ukrywa swoich kosmicznych ambicji (fot. PAP/EPA/XINHUA / LI ZHIPENG)
Chiński program kosmiczny znacząco przyspieszył. Chińczycy chcą do połowy stulecia zostać światowym liderem w podboju kosmosu.
Świat

Izraelscy kibice zaatakowani po meczu w Amsterdamie. Natychmiastowa reakcja Netanjahu

opublikowano:
mid-epa11709346
Izrael wysyła do Amsterdamu samoloty, którymi obywatele będą mogli wrócić do kraju. (fot.PAP/EPA/VLN Nieuws)
62 osoby zostały zatrzymane w związku z atakiem na grupę izraelskich kibiców, którzy dopingowali swoją drużynę na meczu w Amsterdamie. Służby odeskortowały fanów Maccabi Tel Awiw do hotelu, a do sprawy odniósł się już premier Izraela, który przekazał, że samoloty są w drodze do Holandii, skąd mają zabrać m.in. rannych obywateli.
Świat

Orze jak może? Artysta, który tworzy traktorem i pługiem. A za płótno ma pole

opublikowano:
videoframe_14924
Jego dzieła zawsze fascynują, choć portfolio jest... kontrowersyjne. Włoski artysta krajobrazu Dario Gambarin tworzy za pomocą... traktora z podczepionym pługiem. Tym razem wyorał logo Jubileuszowego Roku 2025, jakie wcześniej zaprezentował Watykan.