Polska

„Wina PiS”. Tusk tłumaczy się ze skandalicznie rozdysponowanych środków z KPO

opublikowano:
Podczas wizyty w Bydgoszczy premier Donald Tusk skrytykował opóźnienia w wydatkowaniu środków z KPO, obwiniając rząd PiS za „wieloletni bałagan”. Zapowiedział weryfikację kontrowersyjnych dotacji, w tym na jachty i spa.
100 procent odpowiedzialności za ten wieloletni bałagan spada na PiS - twierdzi Donald Tusk (fot. PAP/Mikołaj Kuras)
Donald Tusk znowu zabrał głos w sprawie skandalu ze środkami z KPO. Tym razem zaatakował PiS za "machinę propagandową", a także za opóźnienie w wydawaniu środków. - 100 procent odpowiedzialności za ten wieloletni bałagan spada na poprzedników – przekonywał szef polskiego rządu.

Jeszcze w piątek Donald Tusk mówił, że żadnego skandalu związanego z nieprawidłowym podziałem środków z Krajowego Planu Odbudowy dla branży HoReCa (hotelarstwo, gastronomia, catering) nie ma. Przy tak dużym programie zdarzają się nietrafione projekty – tłumaczył. W sobotę już groził dymisjami.

Kto winny? To oni

Dziś znowu się tłumaczył, tym razem przerzucając winę na poprzedników z rządu Zjednoczonej Prawicy.

Jak stwierdził w czasie wizyty w Nitro-Chemie w Bydgoszczy program dla branży HoReCa został odziedziczony po PiS, podobnie jak dwuletnie opóźnienie w wydawaniu środków z KPO. - 100 procent odpowiedzialności za ten wieloletni bałagan spada na poprzedników - powiedział.

„Problem z KPO” polegał na tym, rząd Zjednoczonej Prawicy „zablokował środki z KPO i Polska mogła nie zdążyć ich wydać”. - W związku z tym szukano różnych sposobów, żeby możliwie szybko jak najwięcej pieniędzy trafiło do polskich firm, bo inaczej te środki by po prostu przepadły - podkreślał premier. To dlatego, tłumaczył, szefowa MFiPR podjęła decyzję o „rozluźnieniu procedur”.

To nie afera, to beztroskie wydawanie

Chwilę później wrócił do wcześniejszej narracji, polegającej na bagatelizowaniu skandalu.  - Na razie nie stwierdziliśmy korupcji, czy kradzieży tych środków. Raczej beztroskie wydawanie na rzeczy, które słusznie co najmniej zastanawiają ludzi, jeśli nie wkurzają - zaznaczył szef rządu.

Przypomnijmy, że chodzi o setki tysięcy złotych na jachty, ekspresy do kawy, strefy spa, luksusowe samochody a nawet… klub dla swingersów, czyli miłośników seksu grupowego.

Wskazał, że „przygniatająca większość” środków przyznanych w ramach omawianej inwestycji trafiła do polskich, małych i średnich firm, po to, żeby zrekompensować im straty wynikające z pandemii COVID-19. - Trzeba było to zrobić szybciej, a w związku z tym pewnie mniej starannie i to będziemy badali – podkreślił.

źr. wPolsce24 za PAP/Interia

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Małgorzata Wassermann: Nie ma konstytucji, nie ma ustaw. Jest wola ludzi sprawujących władzę

opublikowano:
wasserman
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz narastający spór wokół marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pokazują – zdaniem posłanki PiS Małgorzaty Wassermann – że Polska znalazła się w punkcie krytycznym. W programie Rozmowa Wikły na antenie Telewizji wPolsce24 posłanka mówi wprost: to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Polska

Uchylił ENA wobec Romanowskiego, mówił o „kryptodyktaturze”. Odważny sędzia zapłacił stanowiskiem. „To wygląda na szykanę”

opublikowano:
Lubowski
Sędzia Dariusz Łubowski z Sądu Okręgowego w Warszawie, który zdecydował o uchyleniu ENA wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, został odwołany z funkcji Kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego do spraw z zakresu prawa karnego. Jakby tego było mało, wcześniej to do niego właśnie trafił wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach powiedział, co myśli o marszałku Czarzastym

opublikowano:
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu. Na zdjęciu Karol Nawrocki, Donald Tusk, Władysłąw Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski i Włodzimierz Czarzasty
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu RBN (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by omówić kluczowe zagrożenia. Główne tematy to kontrowersyjna pożyczka unijna SAFE, udział Polski w radzie pokoju Donalda Trumpa oraz żądanie weryfikacji służb wobec Włodzimierza Czarzastego przez jego powiązania z Rosją.
Polska

Czego boi się Tusk? Koalicjanci wezwani na dywanik

opublikowano:
Donald Tusk wezwał koalicjantów. Miał złe oczy
Donald Tusk wezwał koalicjantów (fot. wPolsce24)
To był wyjątkowo nerwowy dzień dla rządu Donalda Tuska. Premier, w obawie o lojalność swoich partnerów i spadające poparcie, wezwał liderów koalicji "na dywanik". W tle trwa kryzys dyplomatyczny wywołany obroną Włodzimierza Czarzastego, a minister Katarzyna Kotula wieszczy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski.
Polska

Argentyńska wołowina już zalewa Europę. Rząd Tuska ogłasza sukces, a rolnicy drżą o przetrwanie

opublikowano:
Argentyńska wołowina już wjeżdża do Europy
Argentyńska wołowina już wjeżdża do Europy (fot. wPolsce24)
Stało się to, przed czym ostrzegali polscy rolnicy i konserwatywni komentatorzy. Pierwsze partie południowoamerykańskiej wołowiny dotarły do Europy, oznaczając faktyczne wejście w życie kontrowersyjnej umowy Mercosur. Podczas gdy argentyńskie media wiwatują na cześć sukcesu gospodarczego, nad polską wsią zbierają się czarne chmury. Rząd w Warszawie zdaje się jednak bagatelizować zagrożenie, chwaląc się iluzorycznymi zabezpieczeniami.
Polska

Sześć godzin debaty i brak odpowiedzi rządu. Prezydenccy ministrowie podsumowali Radę Bezpieczeństwa Narodowego

opublikowano:
Prezydenccy ministrowie Zbigniew Bogucki, Marcin Przydacz i Sławomir Cenckiewicz podczas konferencji prasowej
Prezydenccy ministrowie Zbigniew Bogucki, Marcin Przydacz i Sławomir Cenckiewicz podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
W konferencji po posiedzeniu RBN udział wzięli szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz szef BBN Sławomir Cenckiewicz i przedstawili swoje wnioski, wskazując na liczne wątpliwości i brak stanowiska rządu w kluczowych sprawach.