Świat

Niemcy to stan umysłu! Nie uwierzysz czego zakazały władze Monachium

opublikowano:
W niemieckich urzędach rodzą się pomysły o jakich się filozofom nie śniło
W niemieckich urzędach rodzą się pomysły o jakich się filozofom nie śniło (Fot. Pixabay)
W historii Niemiec nigdy nie brakowało dziwnych pomysłów, ale tym razem władze Monachium przebiły wszystko. Urzędnicy postanowili… zakazać sprzedaży czipsów po godzinie 20. Tak, dobrze przeczytaliście - zakazali sprzedaży czipsów.

Zakaz dotyczy popularnej dzielnicy uniwersyteckiej i obowiązuje przede wszystkim kioski typu Späti, które cieszyły się ogromną popularnością wśród studentów i imprezowiczów. W przeszłości podobne restrykcje objęły sprzedaż piwa po godz. 22, jednak te przepisy szybko zostały wycofane. Czipsowa prohibicja, jak nazywają ją mieszkańcy, nadal obowiązuje.

To wszystko w trosce o zdrowie obywateli

Władze Monachium tłumaczą decyzję troską o zdrowie obywateli i walką z „nocnym podjadaniem”, które – zdaniem urzędników – miało sprzyjać otyłości i siedzącemu trybowi życia, czyli objadaniem się czipsami na kanapie przed telewizorem. Dodatkowym argumentem była czystość ulic: urzędnicy twierdzą, że odkąd obowiązuje zakaz, w mieście jest ciszej, spokojniej i mniej śmieci po imprezach.

Internauci jednak nie zostawili suchej nitki na tym pomyśle. W mediach społecznościowych zakaz stał się hitem, a memy i filmiki kpiące z „chips-verbot” rozchodzą się błyskawicznie. „Pierwszy krok do zakazania wszystkiego, co sprawia przyjemność” – ironizują komentujący.

A co z kanapami i telewizorami?!

Choć oficjalnie decyzja ma poprawić zdrowie mieszkańców, wielu Niemców widzi w niej kolejny przykład biurokratycznego absurdu, z którego nasi zachodni sąsiedzi już słyną. Poza tym ta decyzja wydaje się niekompletna. Należałoby bowiem zakazać także sprzedaży kanap i telewizorów po godzinie 20, bo przecież można używając ich obżerać się niezdrowo także innymi produktami.

FAQ – Zakaz sprzedaży chipsów w Monachium

Czego dotyczy zakaz w Monachium?

Zakaz dotyczy sprzedaży chipsów po godzinie 20:00 w kioskach (Spätis) w dzielnicy uniwersyteckiej w Monachium.

Dlaczego wprowadzono zakaz sprzedaży chipsów?

Powodem są skargi mieszkańców na hałas, śmieci i zakłócanie porządku publicznego. Zakaz wynika z bawarskiej ustawy o godzinach zamknięcia sklepów.

Czy zakaz dotyczy także piwa?

Planowano również zakaz sprzedaży piwa po godzinie 22:00, ale został wycofany po protestach właścicieli kiosków i studentów.

Jakie są reakcje właścicieli kiosków?

Właściciele obawiają się spadku dochodów, ponieważ największy ruch w sprzedaży przypada na godziny wieczorne i nocne.

Jak zareagowali mieszkańcy i internauci?

Część mieszkańców uważa zakaz za absurdalny, a w internecie pojawiły się memy i komentarze określające go jako „chipsową prohibicję”.

Czy podobne ograniczenia obowiązują w innych landach Niemiec?

Nie, w innych landach kioski mogą sprzedawać chipsy i alkohol bez takich restrykcji. Bawaria jest pod tym względem najbardziej restrykcyjna.

 

źr. wPolsce24 za polsatnews.pl

Świat

Rzecznik Trumpa odchodzi ze stanowiska. Ujawniła zaskakujący powód

opublikowano:
Rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska, by skupić się na wychowaniu dzieci
(fot. Margo Martin, domena publiczna)
Karoline Leavitt, najmłodsza rzecznik prasowa w historii Białego Domu, ujawniła, że pod koniec miesiąca odchodzi ze stanowiska. Ujawniła powody w mediach społecznościowych.
Świat

W Niemczech wróciły metody sprzed lat, zmieniła się jedynie forma. W Berlinie otwarto basen tylko dla tych, którzy mają odpowiedni kolor skóry

opublikowano:
Widok na Bramę Brandendurską w Berlinie.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Tymczasowy basen miejski przed słynnym teatrem Volksbühne w Berlinie miał być symbolem otwartości i powszechnego dostępu. Zbudowany za ogromne pieniądze tymczasowy obiekt bardzo szybko wywołał jednak potężne kontrowersje. Wokół nowej atrakcji wybuchła medialna burza po tym, jak organizatorzy postanowili zarezerwować godziny otwarcia wyłącznie dla wybranej grupy. Konkretnie dla osób o określonym kolorze skóry.
Świat

Ceuta od krok od prawdziwej katastrofy zdrowotnej! Tak wygląda miasto po inwazji migrantów

opublikowano:
Lekarze w Ceucie ostrzegają przed pogarszającą się sytuacją sanitarną i przeciążeniem służby zdrowia w związku z masowym napływem nielegalnych migrantów.
Migranci na ulicach Ceuty (fot.Screenshot - X/@HJB_News__)
Sytuacja w hiszpańskiej Ceucie robi się coraz gorsza – ostrzegają lokalne media. Po ulicach miasta wciąż mają przemieszczać się nielegalni przybysze, którzy znacząco zwiększyli ryzyko wystąpienia chorób. Lekarze z tego regionu wprost ostrzegają, że ta hiszpańska enklawa w Afryce Północnej może wkrótce znaleźć się na skraju „katastrofy zdrowotnej”.
Świat

Rowy na 150 metrów, mosty do wysadzenia i miliard na miny. Litwa szykuje się na wojnę

opublikowano:
Koparka wykonująca głęboki wykop w lesie – Litwa planuje budowę rowów przeciwczołgowych na granicy z Rosją i Białorusią
Litwa buduje rowy przeciwczołgowe na granicy z Rosją i Białorusią (fot. facebook.com/kariuomene/)
Litwa nie pozostawia złudzeń – zagrożenie ze strony Rosji i Białorusi jest realne, a odpowiedź musi być konkretna. Rząd w Wilnie zatwierdził właśnie projekt budowy linii obronnych na granicy z rosyjskim obwodem kaliningradzkim i Białorusią. W planach są rowy przeciwczołgowe o szerokości średnio 20 metrów, a na niektórych odcinkach – nawet 150 metrów. Koszt inwestycji szacuje się na 50 milionów euro, a zakończenie prac planowane jest do 2028 roku.
Świat

Atak meduz na elektrownię jądrową. Drugi rok z rzędu dokładnie tego samego dnia

opublikowano:
Meduza na tle elektrowni jądrowej Gravelines we Francji – grafika ilustrująca problemy z układem chłodzenia
Rój meduz doprowadził do problemów z poborem wody chłodzącej w elektrowni jądrowej Gravelines we Francji (graf. AI)
Francja, w około 70 procentach opierająca swoją produkcję energii na elektrowniach jądrowych, zmaga się z bezprecedensowym kryzysem. W środę, 12 sierpnia, ponad 20 procent mocy wytwórczych reaktorów było wyłączonych – to nowy rekord ograniczeń spowodowanych „uwarunkowaniami środowiskowymi”. Za tą niepokojącą statystyką stoją ekstremalne upały, susza oraz inwazja meduz, które dosłownie zatkały układy chłodzenia największej elektrowni w Europie Zachodniej. Sytuacja ujawnia dramatyczną słabość francuskiego atomu wobec zmian klimatu, a szczególnie niepokojący jest fakt, że dokładnie ten sam problem powtórzył się w tym samym dniu rok wcześniej.
Świat

Putin grozi wojną na morzu. Europejskie statki na celowniku Kremla

opublikowano:
Putin wzywa do symetrycznego odwetu. Europa w strachu o swoje statki
Rosyjski pirat na oceanie? Putin zapowiada odpowiedź za przejęcia statków (fot. PAP/EPA)
Władimir Putin zagroził zajęciem statków należących do państw europejskich w odwecie za zatrzymywanie rosyjskich jednostek tzw. „floty cieni”. Prezydent Rosji nazwał działania Europy „piractwem i bandytyzmem” i zapowiedział odpowiedź „wszędzie tam, gdzie uznamy to za konieczne”. Groźba pada w momencie, gdy napięcie w regionie Azji i Pacyfiku dodatkowo wzrasta w związku z nadchodzącymi manewrami USA i Korei Południowej. Najnowsza wypowiedź przywódcy Kremla to nie tylko słowa – to sygnał, że Moskwa jest gotowa przenieść konflikt z Ukrainy na wody międzynarodowe, uderzając w interesy gospodarcze całej Unii Europejskiej.