Świat

W kosmosie istnieje życie? Zaskakujące odkrycie naukowców

opublikowano:
universe-2250310_1280
To może być dowód, że nie jesteśmy sami (fot. ilustracyjna Pixabay)
Naukowcy odkryli dwie substancje chemiczne na odległej planecie. Na Ziemi są one produkowane przez organizmy żywe.

Odkrycia dokonano przy pomocy Teleskopu Jamesa Webba. To kosmiczny teleskop, który wyniesiono na orbitę słoneczną w 2022 roku. Zbudowała go NASA we współpracy z ESA i CSA. Nazwano go na cześć byłego administratora NASA z czasów lotów załogowych na Księżyc. Jego główne lustro jest ok. 2,5 raza większe niż w słynnym teleskopie Hubble'a.

Produkuje je plankton 

Teraz ten teleskop dokonał zaskakującego odkrycia. Przyglądając się planecie K2-18 b, naukowy odkryli ślady dwóch substancji chemicznych - siarczku dimetylu (DMS) i dwusiarczku dimetylu (DMDS). Na ziemi te substancje są produkowane głównie przez fitoplankton, czyli mikroskopijne organizmy roślinne żyjące w wodzie.

Obecność tych substancji w widmie planety jest uznawana za tzw. biomarker, który może świadczyć, że na danej planecie jest życie. Naukowcy nie są jednak tego jeszcze pewni. Profesor Nikku Madhusudhan z Uniwersytetu Cambridge, który prowadził te obserwacje, zauważył, że to jak na razie najsilniejszy dowód na istnienie życia poza ziemią, ale muszą teraz być bardzo ostrożni. Przede wszystkim naukowcy muszą sprawdzić, czy ten sygnał jest prawdziwy.

Na razie nie ma pewności 

Skład chemiczny planety bada się poprzez pomiar światła gwiazdy, które przechodzi przez jej atmosferę. Gdy K2-18 b znalazła się przed swoją gwiazdą, częstotliwości światła absorbowane przez te substancje spadły, co sugeruje, że jedna z nich lub obie na niej występują. Dodatkowo obliczono, że ich stężenie jest tysiące razy większe niż na Ziemi.

Mogą być procesy, których nie znamy, które produkują te molekuły – przyznał Madhusudhan – Ale nie sądzę, że są jakieś znane procesy, które potrafią to wyjaśnić bez biologii. Dr Nora Hanni, chemik z Uniwersytetu Berneńskiego powiedziała, że obecność życia na tej planecie może być wytłumaczeniem, ale są też inne wytłumaczenia – i trzeba je wykluczyć zanim ogłosi się odkrycie życia w kosmosie. W przeszłości Hanni była członkiem zespołu, który odkrył DMS na komecie, która na pewno była pozbawiona życia.

Niektórzy naukowcy uważają, że pomiar widma atmosfery nigdy nie da twardego dowodu na obecność życia. Zdaniem dr Caroline Morley, astrofizyk z Uniwersytetu Teksasu, lepszym dowodem byłaby tzw. technosygnatura, jak na przykład odkrycie wysłanej przez kosmitów wiadomości czy wręcz statku kosmicznego. Dodała jednak, że mimo tego to bardzo ważne odkrycie. Dr Jo Barstow z Open University wyznała, że jest sceptyczna nie dlatego, że nie wierzy w istnienie życia w kosmosie, a dlatego, że byłoby to tak doniosłe odkrycie, że nie może być żadnych wątpliwości – a jej zdaniem o tym badaniu nie można tego powiedzieć. 

Krąży w biosferze 

K2-18 b znajduje się w Konstelacji Lwa. Jest 2,6 raza większa i niemal 9 razy cięższa od ziemi. Orbituje w tzw. ekosferze – takiej odległości od gwiazdy, w której panująca na niej temperatura pozwala na istnienie wody w stanie płynnym, co jest niezbędnym elementem życia. Kiedy teleskop Hubble'a odkrył w 2019 roku w jej atmosferze coś, co przypominało opary wody, naukowcy uznali, że z wszystkich znanych nam planet właśnie na niej są największe szanse na istnienie życia. Zespół Madhusudhana odkrył cztery lata później, że rzekome ślady wody okazały się śladami metanu. Naukowcy uważają jednak, że to wcale nie znaczy, że nie ma na niej życia. Podejrzewają, że jest pokryta wielkim oceanem – ale nie wszyscy zgadzają się z tym poglądem. 

Problemem w tym wypadku jest odległość tej planety od Ziemi. Jest od nas oddalona o ok. 124 lata świetlne. Przy takiej odległości nie potrafimy na razie zrobić jej zdjęcia, nie mówiąc już nawet o wysłanie na nią sondy. Madhusudhan jest jednak przekonany, że mimo tego może się udać potwierdzić, że istnieje na niej życie. Za kilka dekad być może spojrzymy na ten punkt w czasie i zrozumiemy, że wtedy żyjący wszechświat znalazł się w naszym zasięgu. To może być punkt zwrotny, w którym nagle fundamentalne pytanie o to, czy jesteśmy sami w kosmosie, stało się pytaniem, na które mogliśmy odpowiedzieć – powiedział.

źr. wPolsce24 za BBC, Guardian

Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.